Strona główna

Archiwum z roku 2002

Spis treści numeru 2/2002

Nauki rolnicze XXI wieku
Poprzedni Następny

Badania naukowe

Rolnictwo XXI wieku w coraz większym stopniu będzie liczącym się w gospodarce
narodowej producentem surowców przemysłowych, i to nie tylko do przemysłu
rolno-spożywczego, ale również do budownictwa, farmacji,
produkcji opakowań oraz energetyki.

Andrzej Dubas

 Fot. Stefan Ciechan

  Chciałbym podzielić się kilkoma krótkimi refleksjami dotyczącymi przyszłości nauk rolniczych. Jedną z cech, którymi charakteryzują się te nauki, jest ich ścisłe powiązanie z innymi naukami, przede wszystkim biologicznymi, weterynaryjnymi, technicznymi i ekonomicznymi, jak również z naukami chemicznymi i fizycznymi. Dla dyscyplin rolniczych są one w pewnym stopniu naukami podstawowymi bądź uzupełniającymi. Ich osiągnięcia są wykorzystywane w dalszych badaniach i pracach adaptacyjnych do potrzeb rolnictwa, prowadzonych w ramach poszczególnych dziedzin nauk rolniczych, jak np. gleboznawstwa, hodowli i uprawy roślin rolniczych i ogrodniczych, chowu i hodowli zwierząt, ochrony i kształtowania środowiska rolniczego, melioracji rolnych, inżynierii rolniczej, rybactwa, architektury krajobrazu czy ekonomiki i organizacji rolnictwa. Są to zależności oczywiste i powszechnie znane. Trudno sobie bowiem wyobrazić postęp np. w rolniczej produkcji roślinnej bez wykorzystania zdobyczy współczesnej biotechnologii i genetyki, osiąganych w badaniach prowadzonych na poziomie nuklearnym, a wyrażających się wyhodowaniem odmian o dużym potencjale produkcyjnym i określonych walorach użytkowych, bez wykorzystania osiągnięć nauk chemicznych, dających rolnictwu nowe i ciągle doskonalsze nawozy mineralne i środki ochrony roślin, bez wykorzystania zdobyczy nauk technicznych w konstrukcji niezbędnych we współczesnym rolnictwie maszyn i urządzeń o dużej wydajności i umożliwiających ograniczanie pracy ludzkiej, bez wykorzystania zdobyczy nauk ekonomicznych zapewniających nie tylko poprawną i efektywną organizację procesów produkcyjnych, ale również całą sferę obrotu płodami rolnymi.

Podobne zależności i więzi z innymi dyscyplinami dotyczą nie tylko nauki o uprawie roli i roślin, ale również pozostałych dziedzin rolniczych, np. chowu i hodowli zwierząt, ekonomiki i organizacji rolnictwa, inżynierii rolnictwa i innych. Świadomość tych powiązań jest powszechna.

ŚCISŁA WIĘŹ

Należy jednak uświadomić sobie, że nauki rolnicze, służąc bezpośrednio szeroko pojętemu rolnictwu, wywierają też wpływ odwrotny. Oddziałują na inne nauki, stymulują je i wskazują potrzebę podejmowania nowych kierunków badań. Wpływają tym samym na ich rozwój i ukierunkowanie, i to nie tylko w sferze badań stosowanych, ale także podstawowych. Czy nastąpiłby np. tak dynamiczny, obserwowany obecnie, rozwój badań podstawowych nad organizmami genetycznie zmodyfikowanymi (GMO), gdyby nie presja hodowli roślin i hodowli zwierząt wyrażająca się w potrzebie dostarczenia rolnictwu odmian roślin i ras zwierząt o cechach odpornościowych na choroby i szkodniki czy też wymagane przez konsumentów i innych użytkowników walory jakościowe i użytkowe? Czy nauki chemiczne i przemysł chemiczny miałyby tak spektakularne osiągnięcia w syntezie nowych, wysoce złożonych związków chemicznych o dużym stopniu selektywności, stosowanych w zwalczaniu chwastów, chorób, szkodników, bez ścisłej współpracy z herbologami, fitopatologami, entomologami? Czy wreszcie specyfika produkcji rolniczej i obrotu jej plonami, badana w naukach zajmujących się ekonomiką i organizacją rolnictwa, nie ma wpływu na rozwój nauk ekonomicznych, poszerzanie ich warsztatu badawczego i kreowanie nowych kryteriów i pojęć ekonomicznych?

Podobnych przykładów można przytaczać wiele. Wskazują one dobitnie na potrzebę utrzymania ścisłej, również organizacyjnej i instytucjonalnej, więzi nauk rolniczych z innymi naukami, od czego w dużym stopniu zależeć będzie ich efektywne oddziaływanie na nowoczesność i intensywność całego rolnictwa.

PRIORYTETY NA PRZYSZŁOŚĆ

Ale są też inne wyzwania współczesności, przed którymi stoją nauki rolnicze w XXI wieku, wyzwania wynikające z innych niż dotychczas zadań współczesnego i przyszłego rolnictwa. Będzie ono wprawdzie nadal działem gospodarki narodowej, którego główne, ale nie jedyne, zadanie to produkcja żywności. Musi ona być produkcją tańszą, lepiej i bardziej racjonalnie organizowaną, dającą produkty o wysokich standardach jakościowych, akceptowane przez konsumentów i pozyskiwane metodami nie degradującymi środowiska. Rolnictwo XXI wieku w coraz większym stopniu będzie liczącym się w gospodarce narodowej producentem surowców przemysłowych i to nie tylko do przemysłu rolno-spożywczego, ale również do budownictwa, farmacji, produkcji opakowań oraz przemysłu energetycznego.

Te nowe zadania stojące przed rolnictwem są też zadaniami nauk rolniczych. Komitet Prognoz Polska 2000 Plus, działający przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk, jest w trakcie opracowywania koncepcji naukowej dla Polski na lata 2002-07. Zakłada się w niej zadania priorytetowe nauk rolniczych, które opierają się głównie na postępie biologicznym i ochronie środowiska, ale uwzględniają też realia środowiskowe (zmiany klimatyczne) oraz ustrojowe i polityczne (transformacje gospodarcze kraju i procesy integracyjne z Unią Europejską). Są to: doskonalenie istniejących oraz tworzenie nowych transgenicznych odmian roślin i ras zwierząt oraz prowadzenie badań genetycznych zapewniających postęp biologiczny; produkcja odtwarzalnych źródeł energii i surowców do przemysłu; produkcja białka roślinnego o walorach jakościowych białka zwierzęcego; zachowanie różnorodności biologicznej roślin i zwierząt; utrzymanie równowagi ekologicznej ekosystemów rolniczych; przeciwdziałanie efektowi szklarniowemu oraz dostosowanie produkcji rolnej do zmian klimatycznych.

Uzasadnieniem tych priorytetów jest fakt, że postęp biologiczny stanowi najbardziej nowoczesną drogę rozwoju współczesnego rolnictwa, jest najbardziej ekonomiczny, daje stosunkowo szybkie efekty i jest przyjazny dla środowiska. Szacuje się, że w ostatniej dekadzie ubiegłego wieku udział postępu biologicznego we wzroście ilościowym i jakościowym produkcji rolniczej stanowił ok. 50 proc. i był wynikiem głównie: wykorzystania w naukach rolniczych osiągnięć nauk biologicznych, zwłaszcza biologii nuklearnej i inżynierii genetycznej; rozwoju technik komputerowych oraz metod programowania i modelowania matematycznego wzrostu i rozwoju roślin i zwierząt; rozwoju technik pomiarowych przebiegu wegetacji roślin oraz wzrostu i rozwoju zwierząt w warunkach produkcyjnych; a także rozwoju badań interdyscyplinarnych wykorzystujących nowe techniki i metody prowadzenia prac badawczych.

UNIWERSYTET ROLNICZY

W pierwszych dekadach bieżącego wieku postęp biologiczny będzie również decydować o rozmiarach produkcji rolniczej, jej wzroście, ale także o innym jej wykorzystaniu w gospodarce. Obserwowana już dzisiaj nadprodukcja żywności i pasz, zwłaszcza w Europie i Stanach Zjednoczonych, spowoduje, że duże obszary ziemi uprawnej przeznaczane będą do wytwarzania biomasy służącej do produkcji odtwarzalnych źródeł energii i surowców do różnych gałęzi przemysłu. Przewiduje się, że w krajach Unii Europejskiej w roku 2020 biomasa roślinna produkowana przez rolnictwo dostarczy już 30 proc. zużywanej energii. Ocenia się, że w Polsce na drodze przetwórstwa biomasy można będzie uzyskać ekwiwalent równy 1 mln ton ropy naftowej i stworzyć miejsca pracy dla ok. 300 tys. osób. Obowiązujące w Unii Europejskiej akty prawne, regulujące rynek rolny i czyniące rolnictwo bardziej przyjaznym środowisku, będą wymuszały na polskim rolnictwie działania na rzecz ochrony środowiska rolniczego, krajobrazu i zachowania w nim różnorodności biologicznej. Ponadto Polska, dzięki ustaleniom Konferencji Klimatycznej z Rio de Janeiro w 1952 roku oraz Konwencji z Kioto w 1995 roku, zobowiązana jest do stopniowego ograniczania emisji gazów cieplarnianych do atmosfery, co wymaga szeroko zakrojonych badań nad bilansem tych gazów w ekosystemach rolniczych i leśnych.

Nieuniknione są też głębokie zmiany klimatyczne, które nastąpią w ciągu najbliższych dekad. Zakładając różne ich scenariusze, nauka musi określić ich wpływ na całokształt struktury produkcji rolniczej, a zwłaszcza na konieczne zmiany w rejonizacji produkcji roślinnej, strukturze zasiewów, gospodarce płodozmianowej oraz w organizacji gospodarstw, technologiach produkcji oraz strukturze użytkowania gruntów. Postęp w badaniach nad zmianami klimatycznymi może te scenariusze konkretyzować, a ponadto, dzięki lepszym prognozowaniom, przeciwdziałać katastrofom powodowanym przez powodzie, susze, trąby powietrzne itp.

Są to zadania, których realizacja wymagać będzie nie tylko dużych nakładów finansowych i inwestycyjnych, ale również głębokich zmian w sferze organizacji nauki, strukturze i funkcjonowaniu jej jednostek organizacyjnych. Podołają im jedynie organizacje duże, wielodyscyplinowe, skupiające duży potencjał intelektualny i posiadające odpowiednio duże i nowocześnie wyposażone zaplecze badawcze. Uczelnie rolnicze, aby sprostać tym wyzwaniom współczesności, muszą przeobrazić się, i to szybko, w silne placówki integrujące wiele dyscyplin naukowych. Muszą stać się uniwersytetami XXI wieku. W tym kierunku wydaje się zmierzać bydgoska jubilatka Akademia Techniczno-Rolnicza. Życzę jej, aby cel ten osiągnęła i wkrótce stała się w pełnym tego słowa znaczeniu uniwersytetem techniczno-rolniczym lub uniwersytetem przyrodniczo-technicznym.
Prof. dr hab. Andrzej Dubas, agrotechnik, pracuje w Katedrze Uprawy Roli i Roślin Akademii Rolniczej w Poznaniu. Jest wiceprzewodniczącym RG, przewodniczącym sekcji CK i członkiem zespołu doradców MENiS ds. szkolnictwa wyższego.

Artykuł jest zapisem wykładu wygłoszonego z okazji doktoratu honorowego nadanego prof. Dubasowi przez ATR w Bydgoszczy.

Komentarze