ul. Tomasza Zana 38 a, 20-601 LUBLIN
tel. (0-81) 524-02-55, 528-08-22
fax (0-81) 525-91-51
e-mail: redakcja@forumakad.pl
To jest stara wersja serwisu. Nie jest ona aktualizowana od maja 2010 roku.
Zachęcamy do odwiedzenia nowej wersji!
Życie akademickie

Wspólne dyplomy

Ramy łączonego kształcenia powinny być dostatecznie pojemne, aby możliwe było zawarcie w nich narodowych osobliwości systemów edukacji. Z drugiej strony, prawodawstwa krajowe powinny być przejrzyste w kwestiach wspólnych dyplomów i stopni naukowych.
Jerzy Błażejowski

Jednym z przejawów powstawania Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego jest wspólne kształcenie, kończące się uzyskaniem wspólnych dyplomów (joint degrees). Idea zrodziła się po podpisaniu 19 czerwca 1999 roku w Bolonii Deklaracji Europejskich Ministrów Edukacji. Deklaracja Bolońska zawiera m.in. zalecenia dotyczące promocji mobilności studentów oraz nauczycieli akademickich w celu ułatwienia dostępu do europejskich zasobów edukacyjnych, a także współpracy w zakresie tworzenia zintegrowanych programów nauczania i wspólnego kształcenia. Realizację idei Deklaracji Bolońskiej określa się powszechnie jako Proces Boloński i jemu właśnie poświęcona była krajowa konferencja, zorganizowana przez Departament Współpracy Międzynarodowej Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu 20 listopada 2003 roku w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

Wspólne kształcenie prowadzące do wspólnych dyplomów jest jednym z elementów Procesu Bolońskiego. Proces ten objął swym zasięgiem wiele krajów Europy, co sprawiło, że w 2002 roku odbyło się w Sztokholmie międzynarodowe seminarium „Rozwój i perspektywy kształcenia prowadzącego do wspólnych dyplomów” (z cyklu spotkań poświęconych kontynuacji idei Deklaracji Bolońskiej). W kwietniu 2003 r. w miejscowości Mantova we Włoszech odbyło się natomiast seminarium (w ramach tego samego cyklu) „Zintegrowane programy - wskazania i perspektywy”. Po obu spotkaniach ukazały się dokumenty, których zasadnicze elementy przedstawiam poniżej.

Cele wspólnego kształcenia

Łączone kształcenie jest przejawem wcielania w życie celów określonych w Deklaracji Bolońskiej i Komunikacie Praskim (z 2001 roku), to jest: promowania migracji studentów i nauczycieli akademickich, racjonalizacji zatrudnienia absolwentów, podnoszenia jakości kształcenia, nadania wymiaru europejskiego edukacji, a także podnoszenia atrakcyjności oraz konkurencyjności europejskiego obszaru edukacji na poziomie wyższym.

Łączone kształcenie może stworzyć studentom szansę zdobycia akademickiego i kulturowego doświadczenia za granicą, a instytucjom zajmującym się edukacją na poziomie wyższym - możliwość współpracy. Takie kształcenie jest bardziej wszechstronne niż w jednej instytucji i może prowadzić do osiągania wyższych kompetencji oraz efektywniejszego poszerzenia zasobu wiedzy. Wspólna edukacja na poziomie wyższym winna objąć wszystkie poziomy kształcenia.

Ramy wspólnego kształcenia

Zasady łączonego kształcenia na poziomie wyższym zawarte zostały w Deklaracji Bolońskiej i Komunikacie Praskim, które kładą nacisk na przejrzystość i kompatybilność systemów edukacji. Ramy łączonego kształcenia winny być dostatecznie pojemne, aby możliwe było zawarcie w nich narodowych osobliwości systemów edukacji. Z drugiej strony, prawodawstwa krajowe powinny być przejrzyste w kwestiach wspólnych dyplomów i wspólnych stopni naukowych. Powinny też ułatwiać współpracę międzynarodową. Obowiązująca ustawa o szkolnictwie wyższym (DzU z 1990 r., nr 65, poz. 385 z późn. zm.) nie zawiera zapisów dotyczących wydawania wspólnych dyplomów. Odpowiednie regulacje znalazły się natomiast w projekcie ustawy „Prawo o szkolnictwie wyższym” (www.frp.org.pl).

Art. 29 tego projektu brzmi:

  1. Uczelnia może, na podstawie porozumienia z innymi uczelniami, tworzyć jednostki międzyuczelniane i jednostki wspólne.
  2. Uczelnia może tworzyć, w trybie określonym w ust. 1., jednostki wspólne także z innymi podmiotami, w szczególności z instytucjami naukowymi, w tym również zagranicznymi.
  3. Porozumienie, o którym mowa w ust. 1., określa organizację, sposób funkcjonowania i finansowania jednostki międzyuczelnianej lub jednostki wspólnej oraz zasady prowadzenia studiów i kształcenia w innych formach oraz wydawania dyplomów ukończenia studiów i świadectw ukończenia kształcenia w innych formach.
  4. Wydawanie dyplomów ukończenia studiów lub świadectw w przypadku kształcenia w innych formach prowadzonych w jednostkach, o których mowa w ust. 1. i 2., wymaga zgody ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego.

Jeżeli więc nowe prawo dotyczące szkolnictwa wyższego zostanie uchwalone, będą podstawy prawne umożliwiające wspólne kształcenie.

Trudności mogą pojawić się, gdy wspólne kształcenie będzie dotyczyło zawodów regulowanych. Należy podjąć starania, aby liczba takich zawodów na obszarze Unii Europejskiej była jak najmniejsza. Inną możliwością jest wypracowanie wspólnych zasad kształcenia w tych zawodach. Jest to kierunek, w którym winno zmierzać kształcenie w europejskiej przestrzeni edukacyjnej.

Jakość kształcenia

Niezbędne jest zapewnienie wysokiej jakości kształcenia, aby zagwarantować wspólnym dyplomom międzynarodowe uznanie. Dyplomy te powinny sprostać wyzwaniom ostrej konkurencji, jaka występuje na światowych rynkach edukacji i pracy. Dzięki wzajemnemu zaufaniu oraz instytucjom krajowym powinny zostać wypracowane ogólne standardy oceny jakości i akredytacji. Łączone kształcenie winno być do tych zasad i standardów dostosowane i powinno stanowić etykietę Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego. Obszar ten powstaje na zasadach określonych w Deklaracji Bolońskiej, ale powinien być nadzorowany przez władze krajowe.

Kryteria wspólnego kształcenia

Następujące kryteria powinny stanowić użyteczną bazę do tworzenia programów studiów oraz winny być wykładnikami europejskiego systemu kształcenia, prowadzącego do uzyskiwania wspólnych dyplomów:

Studenci

Studenci powinni mieć możliwość wyboru przedmiotów według własnego uznania, jednak w ramach standardów obowiązujących w krajach współpracujących oraz wspólnych programów nauczania. Przy ustanawianiu wspólnych systemów edukacji winny być uwzględnione konsultacje ze społecznymi partnerami i społeczny wymiar tej formy edukacji. Kraje członkowskie Unii Europejskiej winny zagwarantować odpowiednie warunki socjalne przemieszczającym się studentom i pracownikom. Zagraniczni studenci powinni mieć możliwość korzystania z tych samych świadczeń co studenci krajowi. Wykształcenie jest ważnym atutem dla poszukujących zatrudnienia na rynku pracy. Jest więc istotne, aby wspólne kształcenie, uwieńczone wspólnym dyplomem, stwarzało większe szanse konkurowania na rynku pracy.

Aby piękna idea, przyświecająca kształceniu prowadzącemu do wspólnych dyplomów, mogła być urzeczywistniona, niezbędne są nakłady finansowe. Finansowanie kształcenia może pochodzić z instytucji europejskich, np. Programu Socrates/Erasmus. Innym źródłem mogą być budżety krajowych resortów szkolnictwa wyższego. Wreszcie, w kosztach uczestnictwa w takich formach edukacji mogliby partycypować zainteresowani studenci.

Efektem kilkuletnich działań jest istnienie wielu sieci uczelni kształcących w ramach programów prowadzących do wspólnych dyplomów. Absolwenci tej formy kształcenia są dobrze przygotowani i zadowoleni, że posiadają dyplomy mające wyższe notowania na międzynarodowym rynku pracy. Problem w tym, że w tej formie kształcenia uczestniczy zaledwie ułamek procentu ogólnej liczby kształcących się w Europie. W krajach, które dołączą do Unii Europejskiej w maju 2004 roku, liczba kształcących się w tym systemie jest znikoma.

Kształcenie prowadzące do wspólnych dyplomów nie jest efektywne ekonomicznie, bo odbywa się w niewielkich grupach, niezależnie od głównego nurtu edukacji w uczelniach współpracujących. W naszym kraju trudno wyobrazić sobie, aby w najbliższych latach mogły się na nie znaleźć środki w budżecie państwa czy budżetach uczelni. Pozostanie więc ono wyjątkową formą kształcenia, jeśli nie napłyną fundusze unijne. Jednak przedstawiciel Komisji Europejskiej, wypowiadający się w trakcie seminarium w Mantovie, nie stwarzał wielkich nadziei. Raczej zachęcał instytucje zajmujące się edukacją na poziomie wyższym do zabiegania o stworzenie programu, który objąłby przynajmniej 5 proc. młodzieży studiującej w Europie. Chociaż nie było na tę propozycję natychmiastowej reakcji, jest ona ze wszech miar warta rozważenia. Póki co, winniśmy - tak dalece, jak to możliwe - zabiegać o uczestniczenie w kształceniu prowadzącym do wspólnych dyplomów. Udział w nim wpłynie korzystnie na kształtowanie europejskiej przestrzeni edukacyjnej i modernizację naszego szkolnictwa wyższego. Winniśmy też dostosować prawo w zakresie szkolnictwa wyższego tak, aby umożliwiało ono funkcjonowanie kształcenia w tej formie.

Prof. dr hab. Jerzy Błażejowski, chemik, kierownik Katedry Chemii Fizycznej Uniwersytetu Gdańskiego, pełni funkcję przewodniczącego Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego.