Nie otrzymaliśmy dotychczas z MENiS środków na działalność w roku 2004. Poza tym kilkakrotny wzrost aktywności Parlamentu nie znajduje żadnego przełożenia na pokrycie zwiększonych wskutek tego kosztów. W porównaniu z odpowiednimi organizacjami w krajach Unii Europejskiej wypadamy po prostu śmiesznie. (...) umocowanie prawne nie pozwala nam korzystać ze środków pozabudżetowych. Uważam natomiast, że zaangażowanie sektora przedsiębiorstw i instytucji finansowych w rozwój badań naukowych i popieranie kształcenia - zwłaszcza w kontekście permanentnej dziury budżetowej - jest niewystarczające.
Rozmowa z Przemysławem Kowalskim, przewodniczącym Parlamentu Studentów RP
Najbliższe lata nie będą łatwe dla wielu kierunków studiów. Nie tylko tych, które uzyskają ocenę warunkową jakości kształcenia, oznaczającą, że w ciągu roku konieczne jest spełnienie określonych wymogów. Również, a może nawet zwłaszcza tych, które, uzyskawszy decyzję pozytywną PKA, spoczną na laurach. Może się zdarzyć, że władze wydziału będą utożsamiały rezultat gry, jakim z pewnością jest uzyskanie pozytywnej akredytacji, ze zdolnością do uczestnictwa w grze, która przecież toczy się dalej. Udział w tej grze oznacza de facto zdolność do konkurowania na coraz trudniejszym rynku kandydatów na studia. Umiejętność ta jest bardzo ważna, gdyż, jak wskazują statystyki, niekorzystne tendencje demograficzne dotkną za kilka lat wyższe uczelnie.
O akredytacji jako elemencie doskonalenia procedur i metod działania uczelni pisze dr inż. Krzysztof Leja
Portale edukacyjne wielu uczelni są coraz lepsze. Uniwersytety wirtualne to już dziś precyzyjnie zaplanowane przedsięwzięcia, z własnymi bibliotekami, seminariami, bogatą ofertą programową. Niezależnie jednak od takich czy innych form kształcenia, edukacja techniczna musi dzisiaj uwzględniać to, że skutki naszych działań mogą mieć charakter globalny. Wiedza techniczna nie może być więc zbyt jednostronna i dotyczyć wąskich specjalizacji. Musi bowiem uwzględniać aspekty społeczne, ekonomiczne, estetyczne, ekologiczne, etyczne i wiele innych.
Dr hab. inż.. Józef Kuczmaszewski, prof. PL, pisze o złożoności kształcenia technicznego
Nie wykryliśmy leku na raka - mówi prof. Szyszka. - O sukcesie można mówić, ale jedynie w odniesieniu do tego etapu badań. Owszem, zrobiliśmy duży krok w kierunku opracowania takiego leku, ale droga przed nami jeszcze daleka. Tym pierwszym, ale bardzo dużym krokiem, stało się odkrycie w drożdżach piekarniczych pewnego specyficznego enzymu, obecnego także w tkankach nowotworowych. Zazwyczaj enzymy uaktywniają się na bodźce zewnętrzne, np. zmianę temperatury czy głód. Ten zachowuje się zupełnie inaczej - jest cały czas aktywny w komórce. - Chcieliśmy sprawdzić, co się stanie, gdy go wyłączymy. Ale takiego wyniku, jaki uzyskaliśmy, nikt z nas się nie spodziewał.
O badaniach prof. Ryszarda Szyszki, dyrektora Instytutu Ochrony Środowiska KUL, pisze Mariusz Karwowski