ul. Tomasza Zana 38 a, 20-601 LUBLIN
tel. (0-81) 524-02-55, 528-08-22
fax (0-81) 525-91-51
e-mail: redakcja@forumakad.pl
To jest stara wersja serwisu. Nie jest ona aktualizowana od maja 2010 roku.
Zachęcamy do odwiedzenia nowej wersji!
gwiazdy i meteory


Wśród polskiej szlachty znane jest również nazwisko Lubieniecki (...). Pierwszymi są trzej bracia, którzy w młodości na dworze króla Stefana do tego stopnia dali się polubić, że tam z łatwością mogli budować swoje szczęście, gdyż wszyscy trzej cieszyli się łaską króla. Jednak dworskie życie duchowe nie podobało się im i wszyscy oni przyłączyli się do unitarystów, czyli arian.
Samuel Friedrich Lauterbach

Historyk ariański

Jacek Maj

Urodził się prawdopodobnie na Kujawach, jako syn Stanisława i Katarzyny z Sobieskich. Uczył się zapewne w gimnazjum kalwińskim w Bychawie (wymieniają go z ojcem akta synodu z 1560). Dziewięć lat później uczestniczył w obradach sejmu lubelskiego, podczas którego uchwalono akt unii. Od 1573, na mocy paktów konwentów, kształcił się w Paryżu na koszt Henryka Walezego. Był dworzaninem Henryka Walezego i Stefana Batorego. Jednakże nie poświęcił się karierze dworskiej. Jak to ujął później Samuel Przypkowski, wszyscy trzej bracia Lubienieccy (Andrzej, Stanisław i Krzysztof) „pod wpływem jakiejś pobożnej pobudki wyrwali się z kręgu przyjemności świeckich i zajęli się sprawami religii”. Po 1577 Andrzej Lubieniecki przeszedł z kalwinizmu na arianizm i został kaznodzieją zboru w Śmiglu. Zaprzyjaźnił się wówczas m.in. z Faustynem Socynem.

W 1592 przeniósł się do dystryktu lubelskiego. W Lublinie w 1566 wraz z bratem Krzysztofem wziął udział w dyspucie z kanonikiem poznańskim Mikołajem Dobrocieskim na temat bóstwa Chrystusa i Trójcy Św. Kilka lat później został kaznodzieją, a potem ministrem zboru w Hoszczy na Wołyniu. „Wszędzie żył o własnym chlebie i nie pozwalał się gminie utrzymywać” – czytamy u Lauterbacha. Lubieniecki uczestniczył w synodach ariańskich w Rakowie (1601 i 1602), do którego się wkrótce przeniósł. Sprawował tam obowiązki sekretarza synodu i scholarchy Akademii Rakowskiej.

W latach 1617−19 prowadził słynną Księgę przyjaciół (Liber amicorum), w której „jego przyjaciele podpis rąk swoich na pamiątkę zostawili”. Byli to przebywający w Rakowie arianie z Polski i zagranicy. Sztambuch Lubienieckiego, dotąd nieopublikowany, przechowywany jest obecnie w Bibliotece Czartoryskich w Krakowie. Zawiera ponad 200 wpisów w wielu językach europejskich i orientalnych (np.: perskim, arabskim, hebrajskim, ormiańskim). Nie spotykamy w Księdze ani jednego imienia kobiety.

Oprócz dedykacji, przyjaciele wpisywali Lubienieckiemu najczęściej cytaty z Biblii oraz filozofów klasycznych i współczesnych (np.: Platona, Cycerona, Seneki, Erazma z Rotterdamu). Mówią one przede wszystkim o przemijaniu i szukaniu pociechy w Bogu. Brat Andrzeja, Krzysztof, wpisał m.in. złote myśli: „Szczęście przeważnie nawiedza tych, którzy nim gardzą, a ucieka od tych, którzy go szukają”, „Pierwsza część życia jest tajemnicza, środkowa pełna trosk, końcową część obarcza przykra starość”. Znany drukarz ariański Sebastian Sternacki zakończył swój wpis zdaniem: „Chowajmy się z kłopota, /Do wiecznego żywota”.

Z wpisów samego Andrzeja Lubienieckiego wynika, że był także zręcznym wierszopisem. Oto jego wiersz epitafijny na śmierć Pawła Suchodolskiego:

Ani zacność domowa, urzędy wystawne,

Ani uroda, młodość, ani ćwiczenia sławne,

Ani złota obfitość, przyjacielu miły,

Od śmierci niespodziewanej cię nie wybawiły.

Około 1616 Lubieniecki spisał obszerny zarys historii Polski z rozbudowaną częścią dotyczącą lat 1506−1616, zatytułowany Poloneutichia abo Królestwa Polskiego szczęście, a przy tym i W. Księstwa Litewskiego. A potem tegoż szwankowanie w roku 1612 i 1613 (pełna wersja została opublikowana w 1982). W dziele tym „starał się wykazać, że za gwałcenie swobód wyznaniowych Bóg zawsze karał Polskę niepowodzeniami w polityce zagranicznej i wewnętrznej” (Janusz Tazbir).

W 1620 Lubieniecki przeniósł się z Rakowa do swego brata Pawła, który mieszkał w Wysokiem na Lubelszczyźnie. Następnie przebywał w Krupem (majątek Pawła Orzechowskiego) i Siedliskach, gdzie zmarł 6 lutego 1623. Pochowany został w Suchodołach.