ul. Tomasza Zana 38 a, 20-601 LUBLIN
tel. (0-81) 524-02-55, 528-08-22
fax (0-81) 525-91-51
e-mail: redakcja@forumakad.pl
To jest stara wersja serwisu. Nie jest ona aktualizowana od maja 2010 roku.
Zachęcamy do odwiedzenia nowej wersji!
Kronika

Kronika

Konferencja Rektorów Publicznych Szkół Zawodowych

Samodzielnie i w stowarzyszeniu

Trzy kolejne państwowe uczelnie zawodowe: w Jarosławiu, Nysie i Skierniewicach, zostały przyjęte do grona Konferencji Rektorów Publicznych Szkół Zawodowych na posiedzeniu plenarnym w dniach 27-28 stycznia w PWSZ w Ciechanowie. Łącznie mamy już 34 tego typu uczelnie.

Choć skrót Konferencji (KRePSZ) się nie zmienił, to, zgodnie z terminologią użytą w nowej ustawie o szkolnictwie wyższym, przymiotnik „państwowe” został zastąpiony nowym – „publiczne”. Ustawa przewidywała, iż uczelnie te będą brały udział w pracach powstałej w grudniu Konferencji Rektorów Zawodowych Szkół Polskich (skupiającej uczelnie nie posiadające uprawnień do doktoryzowania, w praktyce blisko 300 uczelni niepaństwowych), jednak przyjęły one już wcześniej uchwałę, potwierdzoną także dyskusją w Ciechanowie, iż jako konferencja do KRZaSP nie wchodzą, choć nie zamykają takiej drogi przed poszczególnymi szkołami. KRePSZ jest konferencją stowarzyszoną z Konferencją Rektorów Akademickich Szkół Polskich. – Dużo więcej łączy nas z uczelniami akademickimi, które, tak jak my, są w swej znakomitej większości uczelniami publicznymi, niż z uczelniami prywatnymi – mówił prof. Tomasz Winnicki, rektor Kolegium Karkonoskiego w Jeleniej Górze i przewodniczący KRePSZ.

Wzorem konferencji umocowanych ustawowo, rektorzy powołali stowarzyszenie pod nazwą KRePSZ. W skład Prezydium weszli: prof. Tomasz Winnicki – przewodniczący (Jelenia Góra), prof. Zbigniew Walczyk (Elbląg), prof. Józef Berger (Biała-Podlaska), prof. Andrzej Kolasa (Ciechanów) i prof. Romana Fedan (Jarosław). Utworzono również Komisję Akredytacyjną Procesu Bolońskiego KRePSZ w składzie: prof. Zbigniew Walczyk (Elbląg), prof. Andrzej Kolasa (Ciechanów) i prof. Józef Zając (Chełm).

W trakcie dyskusji z udziałem prof. Jerzego Błażejowskiego, przewodniczącego Rady Głównej, i prof. Zbigniewa Marciniaka, przewodniczącego PKA, podkreślano, iż wszystkie uczelnie oczekują pilnie na rozporządzenia wykonawcze do ustawy, które określą m.in. standardy i minima kadrowe, by móc np. ogłaszać kierunki i zasady naboru na kolejny rok studiów. Liczne były też głosy, że minima kadrowe dla kierunków licencjackich (dotychczas 4 samodzielnych pracowników naukowych i 6 doktorów) powinny być obniżone, ponieważ w związku z ograniczeniami wynikającymi z ustawy brakuje samodzielnej kadry, a przy tak wysokim minimum często zdarza się, że na niektórych kierunkach osobom koniecznym do zapewnienia minimum kadrowego nie można zapewnić dostatecznej ilości zajęć i wypełnienia pensum. Wskazywano też na konieczność uwzględnienia w finansowaniu uczelni zwiększonych zadań w związku z dwuprzedmiotowym kształceniem nauczycieli. Choć wymagania co do wiedzy absolwenta znacznie wzrosły – musi umieć wykładać dwa przedmioty – w uzasadnieniu do ustawy napisano, że odbędzie się to bezkosztowo, co ministerstwo interpretuje dosłownie.

(as)


Program POWROTY (Homing)

Do 30 kwietnia Fundacja zbiera wnioski o subsydia dla młodych polskich uczonych powracających z zagranicy do krajowych ośrodków naukowych. Programu ma na celu nie tylko zachęcenie młodych uczonych do powrotu do Polski, ale także dynamizowanie rozwoju ich karier naukowych poprzez poprawienie im warunków pracy oraz wspieranie nawiązanej przez nich międzynarodowej współpracy naukowej.

Problem dobrze wykształconych, zdolnych doktorów, którzy po stażach podoktorskich zostają za granicą, dostrzegany jest od dawna. Od kilku lat w FNP trwały dyskusje, jak zachęcić ich do powrotu do krajowych instytucji badawczych. – Każdy młody uczony pracujący za granicą staje przed pytaniem, czy wracać do kraju? – mówi prof. Maciej Żylicz, prezes FNP. – Podczas konferencji w Berlinie rozmawiałem z blisko czterdziestoma młodymi Polakami, pracującymi w niemieckich instytucjach badawczych. Wielu zadeklarowało chęć powrotu, ale obawiają się, że nie mają do czego.

Dr Piotr Garstecki pięć miesięcy temu zdecydował się wrócić z Harvardu. – Chciałem pracować w Polsce – mówi. Zamierza aplikować o subsydium z programu POWROTY. – Jest bardzo potrzebny. Ludzie prowadzący prace na światowym poziomie z łatwością znajdą pracę w zagranicznych laboratoriach, a sam sentyment do kraju nie musi być wystarczającym motywem do powrotu. Jest chemikiem i ma nadzieję, że uda mu się w Polsce prowadzić badania na tym samym poziomie, jaki miał zagwarantowany w USA. – Jeden program nie zmieni jednak sytuacji – dodaje. – Potrzebne są zmiany systemowe w organizacji i finansowaniu badań.

Fundacja doskonale to rozumie, dlatego program POWROTY ma kilka „warstw”. – Nasz program będzie dobrze działał tylko wtedy, gdy złoży się nań kilka czynników – mówi prof. Żylicz. – Oprócz subsydium fundacji, do stworzenia dobrych warunków mogą przyczynić się instytucja zagraniczna, z której polski uczony wraca do kraju oraz polska placówka, która go zatrudni. Z tego powodu FNP już podpisała stosowne umowy z Max Planck Society oraz Research Council of Norway. Zabiega o podobną współpracę z innymi zagranicznymi instytucjami. Towarzystwo Maxa Plancka zaoferowało laureatom programu POWROTY dodatkowe subsydium w wysokości 20 tys. euro. Prezes FNP deklaruje, że fundacja będzie negocjować z placówkami polskimi, aby zapewniły powracającym odpowiednie wsparcie. Fundacja zamierza przyznać w 2006 nie mniej niż 6 subsydiów, każde w wysokości co najmniej 50 tys. zł rocznie. Subsydia zostaną przyznane na okres 2 lat, z możliwością przedłużenia o jeden rok.

Preferowani będą kandydaci, którzy mogą wykazać się pozyskaniem środków na współpracę z innego źródła (tzw. matching funds). W związku z podpisaniem porozumienia pomiędzy FNP i Max Planck Gesellschaft, fundacja szczególnie zachęca do składania wniosków o subsydia osoby, które uzyskały już finansowanie w ramach programu MPG Partner Group.

Aby odpowiednio „sprzedać” konkurs i dotrzeć do najlepszych polskich uczonych pracujących poza krajem, umieszczono stosowne ogłoszenia m.in. w „Nature” i „Science”. Nie tylko w wersjach drukowanych, ale także na stronach internetowych tych czasopism.

(pik)
Informacje o subsydiach dostępne są u koordynatora programu, Michała Pietrasa


Nagrody im. Jana Heweliusza

Za wybitne osiągnięcia

W ostatnich dniach stycznia wręczono Nagrody Naukowe Miasta Gdańska im. Jana Heweliusza za rok 2005. 27 stycznia nagrody odebrali: w kategorii nauk humanistycznych – prof. Józef Borzyszkowski z Uniwersytetu Gdańskiego, a w kategorii nauk ścisłych i przyrodniczych – prof. Janusz Limon z Akademii Medycznej w Gdańsku. 28 stycznia Nagrody Młodego Heweliusza otrzymali: w kategorii nauk humanistycznych – mgr Julia Mielczarek z Uniwersytetu Gdańskiego, a w kategorii nauk ścisłych i przyrodniczych – dr inż. Michał Małafiejski z Politechniki Gdańskiej. Obaj laureaci Nagrody Heweliusza otrzymali po 16 tys. zł, a laureaci Młodego Heweliusza – po 5 tys. zł.

Prof. Borzyszkowskiego, kierownika Pracowni Historii Pomorza i Krajów Nadbałtyckich Wydziału Filologiczno-Historycznego UG, nagrodzono za całokształt badań nad dziejami Pomorza, Kaszub i Gdańska. Laureat jest autorem ponad 300 artykułów i 20 książek. Prof. Borzyszkowski jest członkiem Gdańskiego Towarzystwa Naukowego i prezesem Instytutu Kaszubskiego w Gdańsku. Należy również do towarzystw naukowych w Toruniu, Olsztynie i Łomży. Jest członkiem rad naukowych i muzealnych (Biblioteka Gdańska PAN, Fundacja Archiwum Pomorskie AK w Toruniu, Fundacja „Pogranicze” w Sejnach, Centralne Muzeum Morskie w Gdańsku).

Prof. Limon, kierownik Katedry i Zakładu Biologii i Genetyki gdańskiej AM, został uhonorowany za wkład w rozwój cytogenetycznych i molekularnych metod diagnozowania nowotworów złośliwych człowieka. Prof. Limon jest laureatem Nagrody FNP.

Julia Mielczarek jest słuchaczką Filologicznego Studium Doktoranckiego na Wydziale Filologiczno-Historycznym UG oraz Collegium Invisible w Warszawie. Od I roku studiów miała średnią ocen 5,0, co zdarzyło się po raz pierwszy w historii gdańskiej polonistyki. W roku 2004/05 otrzymała II Nagrodę Czerwonej Róży dla Najlepszego Studenta Trójmiasta. Była stypendystką Ministra Edukacji Narodowej i Sportu w roku akademickim 2004/2005, czterokrotnie stypendystką Prezydenta Miasta Gdańska i dwukrotnie – Marszałka Województwa Pomorskiego. Dwukrotnie otrzymała Nagrodę Rektora UG I stopnia.

Michał Małafiejski jest adiunktem na Wydziale Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki PG. Jeszcze w trakcie studiów otrzymał pierwszą nagrodę w konkursie wrocławskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Informatycznego na najlepsze prace magisterskie z informatyki za rok 1999. Laureat Młodego Heweliusza otrzymał też m.in.: Nagrodę Prezesa Rady Ministrów RP (2003), Nagrodę Ministra Edukacji Narodowej i Sportu (zespołowa) za książkę Optymalizacja dyskretna – modele i metody kolorowania grafów (2003), stypendium naukowe firmy INTEL (2002), stypendium FNP (2003, 2004).

Naukowa Nagroda Miasta Gdańska im. Jana Heweliusza przyznawana jest od 1987 gdańskim naukowcom za wybitne osiągnięcia badawcze. Od 2000 r. przyznaje się ją w dwóch dziedzinach: nauk ścisłych i przyrodniczych oraz nauk humanistycznych. Od 2003 przyznawana jest Nagroda Młodego Heweliusza dla naukowców w wieku do 30 lat. Przewodnictwo Komitetu Nagrody Naukowej Miasta Gdańska im. Jana Heweliusza powierzono przewodniczącemu Oddziału PAN w Gdańsku. W skład komitetu wchodzą także: prezes Gdańskiego Towarzystwa Naukowego, rektorzy gdańskich wyższych uczelni, przedstawiciel Prezydenta Miasta Gdańska i przedstawiciel gdańskich uczelni niepublicznych.

(rat)


Nagroda im. Marcelego Handelsmana

Nowatorskie metody

Redakcja rocznika naukowego „Historyka” oraz Krakowski Oddział Polskiego Towarzystwa Historycznego ustanowiły konkurs na najlepszą pod względem metodologicznym pracę magisterską z zakresu historii. Fundatorem Nagrody im. Marcelego Handelsmana jest Wydawnictwo Naukowe PWN.

Nagroda ma promować ambitnych młodych historyków w chwili ich startu do kariery zawodowej. Do ogólnopolskiego konkursu kwalifikowane są prace napisane przez studentów historii z każdej dziedziny wiedzy historycznej i z każdego okresu dziejów, spełniające warunek nowatorskiego charakteru zastosowanych metod badawczych (regulamin nagrody można znaleźć na stronach internetowych Krakowskiego Oddziału PTH, http:\\jazon.hist.uj.edu.pl).

Laureatką pierwszej edycji Nagrody im. Marcelego Handelsmana w została Katarzyna Paszko, absolwentka Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego, autorka pracy magisterskiej Polacy i Żydzi w dialogu w latach 1979-1997. Obszerne jej fragmenty publikować będzie „Historyka”, a nagroda pieniężna wynosi 2 tys. zł.

Nominację do nagrody uzyskały ponadto dwie inne prace: Jakuba Muchowskiego (Instytut Historii UJ) Historyka Shoah. Problematyka morfologii narracyjnych przedstawień historiograficznych nazistowskiego ludobójstwa oraz Magdaleny Kruszewskiej (Instytut Historii UMCS) Świat kobiet w „Tygodniku Ilustrowanym”. Z badań nad dyskursem feminologicznym. Fragmenty rozpraw również będą opublikowane na łamach „Historyki”.

Kapituła konkursu podjęła decyzję, by rekomendować Wydawnictwu Naukowemu PWN do druku pracę zwycięską oraz rozprawę J. Muchowskiego.

Nagroda im. Marcelego Handelsmana zostanie wręczona podczas ogólnopolskiej konferencji, organizowanej pod patronatem Prezydenta RP, „Jakiej historiografii Polacy dzisiaj potrzebują? Wyzwania polityki historycznej IV RP”, planowanej na 1-2 czerwca w Jabłonnie.


Inwestycje: Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie

Humaniści w Kortowie

Jeszcze niedawno olsztyńscy humaniści uczyli się w trzech różnych budynkach w centrum Olsztyna. W każdym było za mało miejsca. W nowym, trzykondygnacyjnym gmachu Centrum Nauk Humanistycznych, powstałym w miasteczku akademickim Kortowo, są przestronne, wygodne i klimatyzowane aule oraz hole przypominające promenady. Obiekt jest m.in. wyposażony w system inteligentnego zarządzania i system audiowizualny. Dzięki specjalnym windom bez przeszkód mogą z niego korzystać niepełnosprawni.

10 lutego, podczas oficjalnego otwarcia obiektu, prof. Norbert Kasparek, dziekan wydziału, mówił: „Dziękujemy za spełnienie naszych marzeń”. Dodał, że sentyment do starych gmachów szybko minie, gdy humaniści poczują się w nowym budynku, jak u siebie. – Teraz trzeba wypełnić intelektualnie ten obiekt – mówił podczas uroczystości prof. Ryszard Górecki, rektor UWM.

Centrum zostało zaprojektowane przez zespół pod kierunkiem prof. Romany Cielątkowskiej z Wydziału Nauk Technicznych UWM. Wykonawcą była firma BUDIMEX DROMEX S.A. Prace na placu budowy rozpoczęto w 2002. Całkowity koszt inwestycji wyniósł 39,2 mln zł. Większą część uczelnia pokryła ze środków własnych. Dotacja Ministerstwa Edukacji wyniosła 7 mln zł, zaś subwencja fundacji Marii i Georga Dietrichów z Niemiec – 1,3 mln zł.

W nowym budynku Wydziału Humanistycznego znajduje się 5 auli wykładowych, w tym: aula im. M i G. Dietrichów (364 miejsca), aula owalna (teatralna) na 147 miejsc, dwie aule po 180 miejsc i jedna ze 144 miejscami oraz ok. 30 sal seminaryjnych. Obiekt ma 10,5 m2 powierzchni użytkowej, a prawie 13 tys. m2 powierzchni całkowitej.

Wydział Humanistyczny UWM zatrudnia 259 pracowników, w tym 236 nauczycieli akademickich; 59 z nich to samodzielni pracownicy naukowi. Na 6 kierunkach studiów kształci się tu 4447 studentów, w tym na studiach stacjonarnych 3276.

(am, lk)


Politechnika Warszawska

Stypendia Fiata

23 stycznia wręczono dyplomy za najlepsze prace magisterskie i doktorskie laureatom IX edycji konkursu o stypendium Fiata.

Stypendia Fiata są rezultatem umowy Politechniki Warszawskiej z Centrum Badawczym Fiata w Turynie, podpisanej w 1997, w wyniku której Włosi nagradzają prace doktorskie i magisterskie zawierające efekty badawcze zgodne z ich zapotrzebowaniem. W tym roku wysokość nagrody to 4 tys. zł.

Za prace doktorskie zostali nagrodzeni: Edyta Wielgus-Barry z Wydziału Chemicznego (za pracę Badania nad syntezą i modyfikacją polielektrolitów o wysokim przewodnictwie protonowym), Arkadiusz Hajduga z Wydziału Samochodów i Maszyn Roboczych (Dobór mechaniczno-elektrycznych parametrów napędu hybrydowego z silnikiem spalinowym metodą symulacji cyfrowej), Piotr Czyżewski z Wydziału Inżynierii Produkcji (Optymalizacja trwałości matryc przy uwzględnieniu ich zużycia ściernego i pękania zmęczeniowego), Anna Kozanecka-Szmigiel z Wydziału Fizyki (Struktura i właściwości elektryczne związku Bi3Nb07 domieszkowanego tlenkami wybranych metali).

Za najlepsze prace magisterskie jury uznało prace dwóch absolwentów Wydziału Elektrycznego: Pawła Wójcika (Budowa stanowiska laboratoryjnego do sterowania falownikiem napięcia z wykorzystaniem metody bezpośredniej regulacji momentu z modulacją wektorową) oraz Pawła Sadowskiego (Urządzenie do pomiaru parametrów prądowo-temperaturowych świec żarowych z krytym elementem grzejnym). Zaprojektowane przez Pawła Sadowskiego urządzenie zostało już wykonane i stanowi jeden z elementów systemu kontroli jakości świec żarowych zakładów Iskra w Kielcach.

Ewa Chybińska


Inwestycje: Uniwersytet Jagielloński

WMiI na III Kampusie

Wydział Matematyki i Informatyki UJ powstał w 2003 po podziale dużego Wydziału Matematyki, Fizyki i Informatyki. Jego strukturę tworzą instytuty Matematyki oraz Informatyki. Obie jednostki posiadają akredytacje PKA na prowadzonych przez siebie kierunkach kształcenia. Wydział zatrudnia 25 profesorów z tytułem naukowym, 23 doktorów habilitowanych i 74 doktorów. Rada Wydziału ma uprawnienia do nadawania stopni doktora i doktora habilitowanego zarówno w dziedzinie matematyki, jak i informatyki. Na obu kierunkach studiów kształci się ok. 1320 studentów oraz 78 doktorantów.

Miarą jakości kształcenia na wydziale może być liczba stypendiów Ministra Edukacji i Nauki dla najlepszych studentów (21 w roku akademickim 2005/06) oraz takie sukcesy międzynarodowe, jak zakwalifikowanie się trzyosobowego zespołu informatyków do światowego finału ACM International Collegiate Programming Contest w roku 2006, który odbędzie się w San Antonio w USA (udział weźmie 80 drużyn wyłonionych spośród ponad 6 tys. zespołów, reprezentujących 1,7 tys. uniwersytetów z 84 krajów). Równolegle z działalnością dydaktyczną na wydziale prowadzone są zaawansowane badania naukowe w dziedzinie matematyki i informatyki. Wyniki badań gwarantują jednostce najwyższą kategorię w klasyfikacji MEiN i zapewniają dopływ środków finansowych za realizację projektów badawczych (aktualnie 21 grantów).

Obecnie wydział działa w bardzo trudnych warunkach lokalowych. Jednak wkrótce rozpocznie się realizacja nowego obiektu na terenie Kampusu 600-lecia Odnowienia UJ. Stosowną umowę z firmą BUDOSTAL 2 S.A., która będzie generalnym realizatorem inwestycji, podpisał 26 stycznia prof. Karol Musioł, rektor UJ. Dotyczy ona zaprojektowania, wykonania i wyposażenia nowej siedziby WMiI UJ oraz odpowiedniej infrastruktury. Nowy budynek zostanie przekazany wydziałowi w marcu 2008. Wartość kontraktu wynosi 53 985 796,00 zł netto, co daje kwotę brutto 65 827 744,67 zł. Kubatura obiektu wyniesie około 50 349 m3, a powierzchnia netto 12 430 m2. Inwestycja będzie finansowana z budżetu państwa w ramach wieloletniego programu „Budowa Kampusu 600-lecia Odnowienia Uniwersytetu Jagiellońskiego”, ustanowionego ustawą z 23 maja 2001.

Leszek Śliwa


Inwestycje: Collegium Medicum UMK

Nowa farmacja

26 stycznia uroczyście podpisano akt erekcyjny nowego obiektu Wydziału Farmaceutycznego Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy. Projektantem obiektu jest bydgoska Autorska Pracownia Architektury VECTOR sp. cyw. Grzegorz Wdowiak, Dorota Urbaniak. Wykonawcą zostało Konsorcjum ERBUD-EBUD Przemysłówka z Warszawy. Budowa i wyposażenie obiektu finansowane są z dotacji Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego, który na inwestycję (na lata 2005-06) przyznał prawie 24 mln zł. Rozpoczęcie robót nastąpiło we wrześniu 2005, a końcowy odbiór budynku zaplanowano na koniec listopada 2006.

Nowy budynek Wydziału Farmaceutycznego powstanie obok Szpitala Uniwersyteckiego im. dr. A. Jurasza. Będzie miał 3 kondygnacje nadziemne i piwnice. Kubatura wyniesie 23 307,45 m3, a powierzchnia użytkowa 5 324,39 m2. W budynku usytuowane będą: sala wykładowa dla 150 studentów, 3 sale seminaryjne dla 70 osób, laboratoria dydaktyczne i pracownie naukowe dla 9 jednostek wydziału. Pracownie studenckie, w których powstanie 210 stanowisk do prowadzenia ćwiczeń, wyposażone zostaną również w dygestoria (oszklone szafy do prac z substancjami toksycznymi, palnymi, cuchnącymi) oraz aparaturę dydaktyczną. W całym obiekcie funkcjonować będzie nowoczesna sieć komputerowa. Łącznie w budynku będą mogły odbywać się zajęcia dydaktyczne dla ponad 430 studentów, a około połowa powierzchni obiektu przeznaczona będzie na prowadzenie badań naukowych. Pracownie uzyskają zarówno podstawowe wyposażenie, jak i niezbędną aparaurę badawczą. W obiekcie będzie prowadzone także kształcenie podyplomowe dla farmaceutów.

Na pierwszy rok studiów na kierunku farmacja przyjmowanych jest corocznie 120 studentów, ich łączna liczba w przyszłym roku akademickim wyniesie około 600 osób.

(kin)

Biblioteka Główna Politechniki Świętokrzyskiej

Centrum Zasobów Informacyjnych

Nowy budynek Biblioteki Głównej Politechniki Świętokrzyskiej oddano do użytku w 2002. Jest to trzykondygnacyjna, podpiwniczona rotunda o powierzchni użytkowej 6048 m2. Zamierzonym akcentem architektonicznym jest świetlik dachowy w kształcie kopuły oraz portal wejścia głównego oparty na formie kwadratu. Interesujące elementy architektury budynku to 16 kabin do pracy indywidualnej i zespołowej, które usytuowano na obrzeżach rotundy na wszystkich poziomach.

Podziemia zajmują magazyny biblioteczne, w których na regałach przesuwnych składowane są zbiory zgromadzone przed rokiem 1980, pomieszczenia techniczne oraz obsługi budynku. Na parterze znajdują się pomieszczenia pełniące funkcje usługowe: hol główny, szatnia, recepcja, kawiarnia, pomieszczenia administracyjne oraz dwie sale konferencyjne. Na poziomie pierwszego piętra budynek jest zespolony łącznikiem z budynkami dydaktycznymi, a tym samym z ciągiem wewnętrznym uczelni.

Na piętrze oraz antresoli znajdują się – w systemie wolnego dostępu do półek – zbiory, które zostały zakupione po 1980. Usytuowano tu stoliki dla użytkowników. Miejsce – użytkownik – księgozbiór – komputer potraktowano jako jedność. Z tego powodu nie przewidziano oddzielnych pomieszczeń pełniących funkcje czytelni. Jedyną wyodrębnioną pod względem zagospodarowania powierzchni częścią jest katalog on-line.

Obiekt jest wyposażony w instalacje podstawowe oraz sygnalizacje: alarmową, przeciwpożarową, klimatyzacyjną, komputerową z instalacją zasilania awaryjnego UPS, szybkie światłowodowe połączenie z siecią uczelni i łączem internetowym oraz monitoring.

Księgozbiór bezpośrednio związany jest z kierunkami kształcenia w PŚw. i wzbogacony o literaturę interdyscyplinarną. Liczy: 220 525 j. inw. zbiorów specjalnych, 31 985 tytułów czasopism bieżących (w tym 345 drukowanych), 120 000 woluminów książek. Biblioteka oferuje też kilkadziesiąt baz danych dostępnych w wersji elektronicznej: jednostanowiskowej, w sieci lokalnej oraz w Internecie. Aby zgromadzona informacja mogła szybko trafić do użytkownika, zapewniono odpowiednie zaplecze: 256 miejsc dla użytkowników, 95 komputerów z dostępem do Internetu oraz 2 SelfChecki (maszyny do samodzielnego wypożyczania i zwrotów). Biblioteka pracuje 11 godzin dziennie, a jej kadrę stanowi 24 wyspecjalizowanych pracowników: 21 bibliotekarzy i 3 informatyków.

Mimo że użytkownicy sami się obsługują, zbiory biblioteczne pozostają bezpieczne. Elektromagnetyczny system zabezpieczenia księgozbioru obejmuje procedury zarządzania materiałami bibliotecznymi w obszarach: udostępniania, przetwarzania, wydawania i zwrotów.

Efektywne funkcjonowanie biblioteki jest możliwe dzięki systemowi personalizacji kart czytelniczych, na który składają się karty biblioteczne z kodem kreskowym i paskiem magnetycznym oraz bramka wejścia. System identyfikuje nadany użytkownikowi status zgodnie z obowiązującym regulaminem udostępniania, a tym samym określa zakres usług, z których może korzystać.

Biblioteka stała się miejscem kompleksowej obsługi użytkownika poprzez stworzenie możliwości korzystania z informacji dostępnej zarówno na nośnikach elektronicznych, jak i tradycyjnych. Współistnienie obu tych nośników oraz połączenie usług bibliotecznych z informatycznymi sprawiły, że Bibliotekę Główną PŚw. coraz częściej określamy mianem Akademickiego Centrum Zasobów Informacyjnych.

Danuta Kapinos

Politechnika Wrocławska

Konkurs wynalazczy

19 stycznia w PWr. rozstrzygnięto trzeci Konkurs Wynalazczy, organizowany przez prof. Tadeusza Więckowskiego, prorektora ds. badań naukowych i współpracy z gospodarką. Zgłoszono 90 wynalazków pracowników uczelni. W konkursie premiuje się tylko prace zgłoszone w Urzędzie Patentowym RP. Laureaci odebrali dyplomy z rąk rektora Tadeusza Lutego. Towarzyszące dyplomom nagrody pieniężne (dwie po 9 tys. zł, pozostałe po 8 tys. zł oraz studencka – 3 tys. zł) przeznaczone są na dofinansowanie warsztatów badawczych laureatów. Stanowią rodzaj dotacji do ich działalności naukowej.

W analizowanym okresie prof. Czesław Koziarski (Wydział Mechaniczny) przedstawił aż 14 wynalazków dotyczących układów napędowych. Uhonorowano go za największą liczbę zgłoszonych do ochrony wynalazków. Prof. Mirosław Soroka (Wydz. Chemiczny) został wyróżniony za największą liczbę zgłoszonych do ochrony wynalazków dotyczących wytwarzania nowych związków chemicznych. W minionym roku było to 9 wynalazków, co daje mu drugie miejsce wśród autorów zgłoszeń. Prof. Romuald Będziński (Wydz. Mechaniczny) znalazł się wśród laureatów za zgłoszone do ochrony wynalazki dotyczące wewnątrznaczyniowych stentów wieńcowych (stosowanych w medycynie, zwłaszcza w kardiologii interwencyjnej przy leczeniu choroby niedokrwiennej serca). Ma też w dorobku zgłoszenia dotyczące protezy ręki. Prof. Henryk Górecki wraz z dr inż. Katarzyną Chojnacką, dr Heleną Górecką oraz dr. hab. inż. Józefem Hoffmannem (Wydz. Chemiczny) zostali wyróżnieni za zgłoszone do ochrony wynalazki dotyczące metod oczyszczania ścieków przemysłowych z jonów metali ciężkich oraz utylizacji osadów z biologicznego oczyszczania tych ścieków. Dr inż. Jarosław Jaroński (IF Wydz. PPT) i dr Artur Bednarkiewicz (Instytut Niskich Temperatur PAN) przedstawili wynalazek dotyczący sposobu pomiaru i urządzenia do pomiaru stopnia zaawansowania i rozległości choroby nowotworowej oraz chorobowych zmian powierzchniowych skóry, takich jak: rak, dysplazja, łuszczyca, grzybica, zakażenia bakteryjne. Wykorzystano tu metody spektroskopii fluorescencyjnej. Mgr Dariusz Sztafrowski (Wydz. Elektryczny) zgłosił do ochrony nadające się do szybkiego wdrożenia wynalazki umożliwiające zabezpieczenie urządzeń pomiarowych (np. liczników energii elektrycznej) przed zewnętrznym polem magnetycznym.

Nagrodę studencką otrzymał Maciej Marosz (Wydz. Mechaniczny, Zamiejscowy Ośrodek Dydaktyczny w Wałbrzychu), który zgłosił do ochrony wynalazki dotyczące układu kinematycznego silnika spalinowego przeznaczonego do wszelkiego rodzaju pojazdów mechanicznych.

(mk)

Uniwersytet Jagielloński

Wiedza i emocje

Jak kształcić osoby niepełnosprawne, jakim językiem opisywać ich ograniczenia i w jaki sposób wykorzystać najnowsze zdobycze techniki? – zastanawiali się uczestnicy konferencji „Osoby niepełnosprawne w społeczeństwie wiedzy”, zorganizowanej pod auspicjami Uniwersytetu Jagiellońskiego, który był promotorem realizacji europejskiego programu pilotażowego IDOL.

Nauczyciele akademiccy, psychiatrzy i studenci przybyli 20 stycznia do Auditorium Maximum UJ, by zapoznać się z wynikami trzyletniej pracy konsorcjum, w skład którego weszło jedenaście instytucji z całego kontynentu.

Studenci z dysleksją mogą w czasie pisemnego egzaminu skorzystać z pomocy asystenta i mają do dyspozycji o wiele więcej czasu – opowiadał prof. Alan Hurst (University of Central Lancashire). W czasie wykładu wielokrotnie podkreślał, że uczelnie mogą pokonywać różne ograniczenia studentów, ale nie mają wpływu na wzajemne stosunki między studentami.

– Nie dziwi Pana fakt, że im mniej możemy polegać na wzajemnej pomocy, tym bardziej uzależniamy się od zdobyczy techniki? – pytała Maria Darska, członek Towarzystwa Psychiatrycznego, dla której tzw. mówiące komputery pomogą tylko w zdobyciu wiedzy, a nie przyjaźni. – Niepełnosprawni w Trzecim Świecie potrafią żyć i uczyć się bez wykorzystywania elektroniki – dyskutowała z prof. Hurstem, który trzymając telefon komórkowy w ręku udowadniał, że nowoczesność sprzyja niepełnosprawnym.

Taka wymiana słów bez możliwości porozumienia się nie była niczym nadzwyczajnym. Temperaturę spotkania podgrzał do granic możliwości głos dziennikarza, który nie zgodził się z propozycją mgr. Ireneusza Białka, pełnomocnika rektora UJ ds. osób niepełnosprawnych, by język nie był narzędziem wartościowania. Język musi być nacechowany emocjonalnie, bo nie da się opowiadać o życiu wspólnoty za pomocą jednowymiarowych słów – mówił przedstawiciel Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Jego słowa o znaczeniu języka i swoistym bagażu doświadczeń, które on zawiera, wzbudziły wiele emocji.

Unikajmy mówienia rzeczy przykrych, bo to nie służy pielęgnowaniu kontaktów międzyludzkich – apelowała Monika Kamińska z uniwersyteckiego Centrum Językowego, a Marek Wysocki z Politechniki Gdańskiej podkreślał, że w jego pracowni architektonicznej nie mówi się o niepełnosprawności, tylko o ograniczonej mobilności.

O tym, że język spełnia funkcję czarodzieja rzeczywistości, jest przekonana również Renata Chruszcz, przewodnicząca Powiatowej Rady ds. Osób Niepełnosprawnych, która powiedziała m.in.: – Jeżeli nie zmienimy nazewnictwa, osoba niepełnosprawna nie zdobędzie szacunku.

W czasie przedpołudniowego wykładu prof. Ewa Chmielecka pytała, czy w społeczeństwie wiedzy powinno cenić się informację, wiedzę, czy mądrość? Ale nie wspomniała nic o emocjach. Szkoda, bo z ich opanowaniem uczestnicy mieli najwięcej kłopotów.

Jola Workowska

Politechnika Gdańska

Zalety matematycznego myślenia

„Bez matematyki kariery nie zrobisz” – to hasło, pod którym w dniach 26-27 stycznia przebiegało ogólnopolskie seminarium poświęcone kształceniu matematycznemu w szkołach ponadgimnazjalnych i wyższych w perspektywie rynku pracy. Jego organizatorami były Politechnika Gdańska oraz Centrum Edukacji Nauczycieli w Gdańsku.

Pracodawcy zgodnie podkreślają niedobór kadry inżynierskiej. Niestety, w ostatnich latach zauważalny jest spadek zainteresowania kierunkami technicznymi i ścisłymi. Spośród 380 tys. absolwentów szkół wyższych w 2005 r. aż 90 proc. ukończyło kierunki humanistyczne. Statystyki są tym bardziej niepokojące, że prognozowane jest pogłębianie się tego stanu. Już w 2001 na posiedzeniu w Uppsali ministrowie edukacji z krajów UE zwrócili uwagę na konieczność zwiększenia naboru na kierunki ścisłe. Wymaga to m.in. zasadniczych zmian w metodach nauczania. Nauczyciele przyznają, że dzisiejsza szkoła uczy matematyki i przedmiotów ścisłych w sformalizowany sposób. Na zajęciach nie wymaga się ani analizy, ani złożonych operacji myślowych. W efekcie wiedza uczniów jest martwa, gdyż nie potrafią wykorzystać jej w praktyce. Konieczna jest umiejętność matematycznego myślenia, które prowokuje wysiłek intelektualny oraz uczy strategicznego planowania, pomocnego w przyszłej pracy zawodowej. Obecnie wiodące firmy wprowadzają do systemu rekrutacji pracowników testy sprawdzające umiejętność analitycznego myślenia. Okazuje się, iż tylko nieliczni osiągają satysfakcjonujące wyniki. Zatem – „bez matematyki kariery nie zrobisz”...

Uczestnicy seminarium, wśród których znaleźli się także humaniści, np. wybitny filozof i etyk ks. prof. Andrzej Szostek z KUL, starali się wykazać, że matematyka nie sprowadza się jedynie do obliczeń. Wielokrotnie akcentowano zalety matematycznego myślenia i podkreślano konieczność wychowania przez matematykę. Udowadniano, że „matematyka = uczciwość”, a abstrakcyjny język matematyki jest najbardziej rzetelnym sposobem opisu świata, równie przydatnym w karierze zawodowej, jak i w codziennym życiu.

Najważniejszym punktem seminarium były jednodniowe warsztaty, podczas których nauczyciele, pracownicy placówek oświatowych, przedstawiciele urzędów pracy i samorządów lokalnych pochylili się nad opracowaniem projektu edukacyjnego prowadzącego do rozbudzenia matematycznych zainteresowań oraz podniesienia poziomu kultury i edukacji matematycznej. Jego opracowanie jest szczególnie ważne przy niskich wskaźnikach oceny z matematyki i fizyki na egzaminie maturalnym. Projekt ten ma też ułatwić pozyskiwanie środków z funduszy strukturalnych dla szkół, uczelni oraz innych instytucji oświatowych. Najistotniejszym założeniem projektu jest stworzenie platformy współpracy nauczycieli matematyki w celu wyeliminowania różnic między wymaganiami szkół wyższych na I roku studiów a przygotowaniem absolwentów szkół ponadgimnazjalnych.

Ewa Kuczkowska

Politechnika Warszawska

Konsorcjum i park

14 lutego rektorzy Politechniki Warszawskiej, Uniwersytetu Warszawskiego, Akademii Medycznej, Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, Polsko-Japońskiej Wyższej Szkoły Technik Komputerowych, Wojskowej Akademii Technicznej, Szkoły Głównej Handlowej, Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego oraz prezes Polskiej Akademii Nauk i dyrektor Ośrodka Przetwarzania Informacji podpisali umowę powołującą Warszawskie Konsorcjum Naukowe. Strony deklarują wolę zintegrowania warszawskiego środowiska naukowego w pracach nad rozwojem nowoczesnych technologii oraz ich aplikacji, wspierając poprzez te działania poprawę konkurencyjności gospodarki Warszawy. Najbliższe prace konsorcjum skoncentrują się na wspieraniu inicjatywy zorganizowania Warszawskiego Parku Technologicznego, przy współpracy z powołaną do tego celu spółką miejską.

Konsorcjum będzie stanowić platformę dla pozyskiwania środków finasowych i realizacji wspólnych projektów w zakresie: badań naukowych, prac rozwojowych, projektów inwestycyjnych, zgodnie z celami konsorcjum. Projekty konsorcjum będą mogły uzyskać finansowanie ze środków wspólnych partnerów, funduszy Ministerstwa Edukacji i Nauki, innych funduszy krajowych, funduszy europejskich, środków partnerów prywatnych i innych dostępnych źródeł finansowania.

Podstawą do ubiegania się o dofinansowanie projektu wspólnego ze środków MEiN będzie opracowany „Program działania Warszawskiego Konsorcjum Naukowego na lata 2007-2013”, corocznie aktualizowany przez Radę Konsorcjum.

Inicjatywa powołania Warszawskiego Konsorcjum Naukowego została zapoczątkowana w sierpniu 2005 przez podpisanie porozumienia pomiędzy prof. Michałem Kleiberem, ministrem nauki i informatyzacji, i Lechem Kaczyńskim, prezydentem m.st. Warszawy. W porozumieniu sygnatariusze wyrazili wolę współdziałania przy utworzeniu Warszawskiego Parku Technologicznego. Zgodnie z treścią porozumienia, władze m.st. Warszawy powołały spółkę miejską w celu dokonywania czynności organizacyjnych oraz zarządzająco-administracyjnych dotyczących utworzenia, rozwijania i eksploatacji WPT, Ministerstwo Nauki i Informatyzacji zainicjowało natomiast utworzenie Konsorcjum Naukowego.

Powstanie Warszawskiego Parku Technologicznego umożliwi wykorzystanie olbrzymiego potencjału naukowo-badawczego, jakim dysponuje Warszawa, a ponadto przyczyni się do intensyfikacji transferu wiedzy i technologii, ułatwi komercjalizację rezultatów badań naukowych oraz przyspieszy rozwój innowacyjnych przedsiębiorstw i projektów w regionie mazowieckim. Dzięki WPT powstanie wiele nowych miejsc pracy, a młodzi uczeni uzyskają szansę rozwoju zawodowego i możliwość realizowania badań we współpracy z wiodącymi firmami high-tech z Polski i zagranicy.

Ewa Chybińska

Politechnika Wrocławska

Zużyty sprzęt elektryczny

12 stycznia odbyło się seminarium „Praktyczne aspekty wdrażania zapisów ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym” z udziałem ponad 50 przedstawicieli świata nauki, administracji oraz firm z całej Polski zobowiązanych do recyklingu i utylizacji zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Inicjatorem spotkania był dr Lech Poprawski, były prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, a organizatorami Dolnośląskie Centrum Zaawansowanych Technologii i Politechnika Wrocławska. Przedmiotem dyskusji był stopień przygotowania producentów, importerów, sprzedawców i specjalistycznych firm zajmujących się recyklingiem do skutecznego odzyskiwania i recyklingu wyrobów elektrycznych i elektronicznych.

Wchodzące w życie 1 lipca 2006 przepisy sprawią, że nie wolno będzie w Polsce wyrzucać na śmietnik zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Możemy natomiast przy zakupie nowego urządzenia oddać stary w sklepie, a sprzedawca ma obowiązek przyjąć nieodpłatnie zużyty odbiornik od klienta kupującego nowy telewizor czy przestarzały komputer za jego nowszą odmianę. Główny ciężar odzysku i recyklingu zużytego sprzętu spoczywa na wprowadzających sprzęt na rynek, a więc na producentach i importerach. Stąd zainteresowanie firm konferencją. Obecni byli m.in. przedstawiciele: Optimusa, Wrozametu, Zelmera, Mesko AGD, 3M Poland. Muszą oni zapewnić zbiórkę zużytych wyrobów (w ilości 70-80 proc. masy towarów wprowadzonych na rynek) oraz zorganizować sieć zakładów demontażu i przetwarzania zużytego sprzętu. Na początku roku każdy producent i importer jest zobowiązany do wniesienia stosownego zabezpieczenia finansowego – 1,80 zł za kilogram towaru wprowadzonego na rynek – na poczet ewentualnego niewykonania obowiązku odzysku.

Prof. Tadeusz Więckowski, prorektor PWr., przedstawił możliwości włączenia się uczelni wrocławskich w proces przygotowania kadr i technologii dla tego przedsięwzięcia. Prof. Mirosław Miller (PWr., koordynator DCZT) omówił możliwości wdrażania proekologicznych działań innowacyjnych i współpracy międzynarodowej w tym zakresie. Reprezentantki Ministerstwa Środowiska oraz Głównego Inspektora Ochrony Środowiska przedstawiły obowiązki wynikające z ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, aktualny stan prawny oraz przygotowania administracji do kontroli, nadzoru i koordynacji działań związanych z wdrażaniem w życie zapisów ustawy.

Interesujące były referaty przedstawicieli PWr: prof. Marka Kozłowskiego na temat recyklingu tworzyw sztucznych stosowanych w sprzęcie AGD i elektronice, prof. Kazimierza Friedla i mgr. inż. Przemysława Matkowskiego dotyczący recyklingu sprzętu elektrycznego i elektronicznego wykonanego w technologii bezołowiowej oraz prof. Włodzimierza Szczepaniaka o kształceniu kadr mających zajmować się gospodarowaniem odpadami.

Po seminarium odbyło się spotkanie robocze poświęcone powołaniu do życia organizacji odzysku zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego z siedzibą we Wrocławiu. Uzgodniono, że wraz z Ministerstwem Środowiska podjęte zostaną prace nad poradnikiem metodycznym dotyczącym recyklingu zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Kolejne, robocze spotkanie (24 stycznia w Warszawie) było okazją do dyskusji o klasyfikacji zużytego sprzętu. Uzgodniono, że w pierwszej dekadzie kwietnia w Ministerstwie Środowiska odbędzie się konferencja dla wojewódzkich służb administracyjnych i ochrony środowiska dotycząca wdrażania ustawy.

(mk)

Konkurs Videko

Gwóźdź w liściu

Aneta Dziuba, absolwentka Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego, zdobyła główną nagrodę w IX edycji Videko – międzynarodowego akademickiego konkursu na najlepsze filmy i fotografie o tematyce ekologicznej.

Na konkurs nadesłano 256 fotografii, spośród których jury wybrało 3 najlepsze. Uroczyste ogłoszenie wyników odbyło się w grudniu ub.r. w galerii Katedry Sztuk Pięknych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Zwycięska praca Anety Dziuby to cykl zdjęć z liściem niszczonym uderzeniami młotka i wbijaniem gwoździa. Arek Howara (na fot. powyżej), student matematyki w UWM, uzyskał II miejsce za cykl malarskich zdjęć ukazujących rybaków z Łężan przy pracy. III miejsce przypadło Dawidowi Tatarkiewiczowi, studentowi biologii z UAM w Poznaniu za cykl zdjęć przedstawiających drogę kurczaka na... rożen.

Żadnego spośród 24 nadesłanych na konkurs filmów jury nie uznało godnym I nagrody. Drugą otrzymał student V roku edukacji artystycznej UWM Janusz Skierkowski za film o... krowie Maltydzie. Autor filmował krowę m.in. na pastwisku i w czasie transportu do rzeźni. III nagroda przypadła Annie Woźniak, studentce Katedry Sztuki Politechniki Radomskiej, za film Nibylandia. Wysokość nagród wyniosła odpowiednio 1 tys., 750 i 400 zł.

(rat)

Uniwersytet Zielonogórski

Promocja uczelni w Internecie

W dniach 1-4 lutego w Zielonej Górze odbyła się VI konferencja rzeczników prasowych i pracowników biur promocji szkół wyższych. Organizatorem spotkania było Biuro Promocji Uniwersytetu Zielonogórskiego. Na pierwszym tego rodzaju spotkaniu, zorganizowanym przez UMCS w Kazimierzu Dolnym, było tylko kilkanaście osób, rok później w Uniwersytecie Warszawskim pojawiło się już kilkudziesięciu rzeczników prasowych i pracowników PR. W Zielonej Górze było ponad 110 osób. – To oznacza, że jest ogromna potrzeba wymiany doświadczeń, podnoszenia kwalifikacji i podejmowania współpracy – mówi Ewa Sapeńko, rzecznik prasowy UZ.

Konferencję rozpoczął prof. Czesław Osękowski, rektor UZ. Uważa on, że uczelnia nie może funkcjonować bez biura promocji, zwłaszcza w obliczu niżu demograficznego oraz wejścia w przestrzeń europejską. Jednak wizerunek uczelni powinien być kształtowany nie tylko przez pracowników PR, ale przez wszystkich pracowników i studentów. Uczeni są szczególnie odpowiedzialni za promocję osiągnięć naukowych, tego bowiem nie zrobią kompetentnie pracownicy PR. Prof. Ryszard Tadeusiewicz, do niedawna rektor AGH, dostrzegł znaczenie promocji dopiero po zakończeniu swojej kadencji. – Będę mocno mówił rektorom o znaczeniu waszej pracy – mówił do zgromadzonych rzeczników i PR-owców. – Podczas mojej kadencji tę rolę znakomicie spełniały dwie osoby: Małgorzata Krokoszyńska, jako rzeczniczka prasowa i Zbigniew Sulima, jako dokumentalista-fotograf. Teraz jednak czasy się zmieniają – mówił do mnie po wyjściu z sali obrad. Prof. Tajduś, obecny rektor AGH, już zatrudnił dwie dodatkowe osoby do promocji uczelni.

Wśród trzech zaproponowanych przez organizatorów bloków tematycznych, największe zainteresowanie uczestników wzbudził Internet jako narzędzie promocji uczelni. Dla Kingi Nemere-Czachowskiej, kierowniczki Centrum Informacji i Promocji UMK, najcenniejszym punktem obrad były warsztaty na temat pozycjonowania stron w Internecie: – Prowadząca je Lucyna Michniewicz otworzyła mi oczy na wiele spraw z tym związanych. Ewa Zawłocka, rzecznik prasowy Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży, uzupełnia opinię przedmówczyni – prowadząca zajęcia powiedziała, co wpływa na to, że strona wyświetla się wysoko w wyszukiwarkach i podała kilka prostych sposobów, jak dobrą pozycję uzyskać: – Po powrocie do pracy okazało się, że moi informatycy ich nie znali. Rzeczniczka PWSJiP zamierza też wykorzystać wskazówki dr Moniki Kaczmarek-Śliwińskiej (PKosz.) dotyczące budowy stron internetowych. Prelegentka badała witryny szkół wyższych i określiła 90 punktów, których realizacja wpływa na ich jakość i czytelność. – Ponieważ dopiero buduję stronę, mogę wykorzystać te wskazówki, by uniknąć błędów – mówi E. Zawłocka. Wielu uczestników konferencji tuż po warsztatach umawiało się na spotkanie z uczelnianymi informatykami.

Także panel dotyczący sytuacji kryzysowych wzbudził duże zainteresowanie. Niestety, okazało się, że poświęcony był w dużej mierze sytuacjom w mieście (np. zagrożeniom terrorystycznym czy klęskom żywiołowym). Podczas dyskusji prowadzonej przez dr. Dariusza Tworzydłę (Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie), Leszek Śliwa, sekretarz prasowy rektora UJ, zwrócił uwagę, że debata dotyczy tylko jednej sfery promocji uczelni – oferty edukacyjnej. Tymczasem szkoły wyższe mają jeszcze ofertę badawczą i funkcjonują na rynku technologicznym. Biura promocji chyba nie są przygotowane do działań w tym zakresie. Tuż po powrocie do pracy sekretarz prasowy rektora UJ trafił na sytuacje kryzysową: policja aresztowała jednego z cenionych i szanowanych profesorów pod zarzutem kradzieży cennych starodruków. Niestety, warsztaty nie wyjaśniły, jak powinien ją rozwiązać...

Podczas spotkania rozegrano II Turniej Pingpongowy – ma on szansę wejść na stałe do programu spotkań rzeczników prasowych. Zwyciężył Jerzy Wiśniewski z AWF Katowice (co nie dziwi). Za nim na czołowych miejscach uplasowali się: Maciej Okoń z AGH i Marcin Żukowski z UwB.

(pik)

Esperanto w uczelniach

Logika i prostota

Studium Praktycznej Nauki Języków Obcych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika organizuje kurs neutralnego, międzynarodowego języka esperanto, który potrwa od marca do czerwca br. UMK będzie kolejną uczelnią – po Uniwersytecie Jagiellońskim oraz Wyższej Szkole Zarządzania i Bankowości w Krakowie – która daje możliwość nauki tego języka na poziomie podstawowym. Zainteresowani zgłębianiem tajemnic esperanta na najwyższym poziomie mogą studiować eksternistycznie na trzyletnich podyplomowych studiach interlingwistycznych w Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, gdzie językiem wykładowym jest właśnie esperanto, słuchaczami – ludzie z całego świata, a kadrę stanowią znani interlingwiści i esperantolodzy z: Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Rosji, Węgier, krajów Beneluksu i USA. Nabór prowadzony jest co 3 lata.

W 2004, podczas Lubelskiego Festiwalu Nauki, prof. Reinhard Selten, wybitny niemiecki matematyk i ekonomista, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii, wygłosił w Politechnice Lubelskiej wykład w języku esperanto, tłumaczony symultanicznie na język polski przez prof. Witolda Stępniewskiego, prorektora PL ds. nauki.

Esperanto to najbardziej udany, jak dotąd, sztuczny język międzynarodowy. Jego twórcą jest Ludwik Zamenhof, warszawski lekarz, żyjący w latach 1859-1917. Esperanto jest oparte na bazie języków indoeuropejskich i choć jest to język sztuczny, nieustannie podlega ewolucji.

Swobodne posługiwanie się esperantem można osiągnąć w krótkim czasie, dzięki regularnej i bardzo łatwej do nauki gramatyce. Język ten jest „najgenialniejszym połączeniem logiki i prostoty”, powiedział kiedyś prof. T. Kotarbiński. Jak wynika z wieloletnich doświadczeń esperantystów na całym świecie, znajomość esperanta pomaga w uczeniu się innych języków.

Od kilku lat w UE dyskutuje się, jak rozwiązać problem językowy i jednym z projektów jest wykorzystanie esperanta jako neutralnego i łatwego dla wszystkich języka.

(kin)