5 lipca profesorowie Stefan Jurga i Krzysztof Kurzydłowski, wiceministrowie odpowiedzialni za szkolnictwo wyższe i naukę, spotkali się w MNiSW z dziennikarzami regionalnej prasy akademickiej (czyli gazet wydawanych przez szkoły wyższe).
Prof. Jurga za najważniejsze zadania ministerstwa w obszarze, za który jest odpowiedzialny, uznał działanie na rzecz integracji i koncentracji ośrodków akademickich oraz wdrażanie prawa o szkolnictwie wyższym. Uniwersytet Wschodnieuropejski będzie przykładem nowego typu uczelni – uniwersytetu sieciowego z trzema kampusami. Ma powstać poprzez integrację niektórych państwowych placówek z ośrodków lubelskiego (Kolegium Polskich i Ukraińskich Uniwersytetów), rzeszowskiego (Uniwersytet Rzeszowski) i przemyskiego (PWSZ). Minister zauważył, że należałoby koncentrować potencjał dydaktyczny i naukowy wielu ośrodków na wschodzie Polski, ale także np. w regionie wałbrzyskim. Zauważył potrzebę budowania partnerstwa uczelni publicznych i niepublicznych.
Prof. Jurga powiedział, że wdrożenie nowej ustawy o szkolnictwie wyższym wymaga wydania czterdziestu aktów wykonawczych. Mają one dotyczyć m.in. standardów dla kierunków studiów. Zauważył, że różne środowiska naciskają na resort, aby rozszerzył listę kierunków jednolitych (obecnie jest już 10 takich kierunków studiów). Dodał też, że obniżono wymagania kadrowe do prowadzenia kierunków kształcenia. Min. Jurga mówił także o pracach związanych z wdrożeniem nowego algorytmu podziału środków finansowych między uczelnie. Idą one w dwóch kierunkach. – Przez sposób finansowania chcemy promować uczelnie najlepsze – powiedział. – Musi powstać liga uczelni, które będą prowadziły badania na najwyższym światowym poziomie. Nie oznacza to jednak, że słabsze szkoły wyższe muszą upaść. – One nie tylko muszą istnieć, ale także zostać wzmocnione kadrowo – podkreślał prof. Jurga. – Polska to nie tylko Warszawa, Kraków i Poznań. Ministerstwo chciałoby stworzyć możliwość oddelegowania na kilka lat kadry z dużych uczelni w celu wzmocnienia słabszych ośrodków. – Widzimy potrzebę zachowania habilitacji – stwierdził minister. – Chcemy jednak odstępować od tytułu naukowego i iść w stronę stanowiska. Profesura byłaby uzyskiwana w drodze konkursu w uczelni. Kolejnymi celami ministerstwa są internacjonalizacja kształcenia oraz reforma kształcenia nauczycieli.
Prof. Kurzydłowski, odpowiedzialny w MNiSW za badania naukowe, przedstawił prace resortu w tym obszarze. Dobiegła końca ocena parametryczna i kategoryzacja polskich placówek naukowych, przeprowadzona wg nowych zasad. Już wzbudziła ona szereg zastrzeżeń, zwłaszcza ze strony JBR−ów. – Ocenialiśmy około 900 często odmiennych jednostek – mówił min. Kurzydłowski. Jego zdaniem, system oceny jest neutralny, a większość protestów wynika niewłaściwych interpretacji przepisów. Minister zaznaczył, że system oceny jednostek badawczych będzie wciąż udoskonalany. Prof. Kurzydłowski powiedział, że trwają przygotowania do nowelizacji trzech ustaw: o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju, o jednostkach badawczo−rozwojowych oraz o zasadach finansowania nauki. Ministerstwo chce wesprzeć udział polskich placówek badawczych w 7.PR UE. Ogłosiło też nową inicjatywę – stypendia podoktorskie. Mają one na celu pokrycie kosztów zatrudnienia młodego doktora w innej niż macierzysta jednostce badawczej. Stypendium w wysokości 240 tys. zł przyznawane jest na okres 3 lat. Do pierwszego konkursu zgłoszono tylko 67 aplikacji. Komentując tworzenie NCBR min. Kurzydłowski powiedział, że obecnie nasze placówki badawcze budują różne urządzenia montowane w sondach kosmicznych. Chodzi nam jednak o wielkie programy badawcze za kilkaset milionów złotych, które pozwoliłyby zbudować całą sondę.
Prof. Andrzej Białas, prezes PAU (po prawej) wręcza Nagrodę im. Tadeusza Browicza prof. Jakubowi Gołąbowi. W środku prof. Edmund Przegaliński, dyrektor Wydziału Lekarskiego PAU.
– Zamykamy ten rok pracy Polskiej Akademii Umiejętności w poczuciu względnej stabilności i normalności, zarazem w przeświadczeniu, że mamy już swoje miejsce na naukowej i kulturalnej mapie Polski, że wręcz jesteśmy potrzebni w społecznym wymiarze nauki – mówił prof. Jerzy Wyrozumski, sekretarz generalny PAU, 24 czerwca, podczas Walnego Zgromadzenia i Uroczystego Posiedzenia Publicznego PAU.
Uczony przypomniał, że PAU liczy 464 członków, w tym 146 czynnych, 150 korespondentów, 167 zagranicznych i jednego honorowego – został nim właśnie ks. kard. Franciszek Macharski. Członkami czynnymi bądź korespondentami zostali m.in. profesorowie: Michał Heller, Feliks Kiryk, Leszek Balcerowicz, Kazimierz Strzałka, Paweł Taranczewski oraz Adam Zagajewski, a do grona członków zagranicznych weszli m.in.: Umberto Eco, Kazimierz Piotr Zaleski i Seamus Heaney.
Dokonano też wyboru nowych władz PAU na najbliższą trzyletnią kadencję. Na prezesa ponownie wybrano prof. Andrzeja Białasa (UJ), wiceprezesami zostali profesorowie Andrzej Szczeklik (CM UJ) i Andrzej Trzebski (AM w Warszawie), sekretarzem generalnym prof. Jerzy Wyrozumski (UJ), delegatem Walnego Zgromadzenia prof. Stefan W. Alexandrowicz. Członkowie zagraniczni PAU i członkowie nowych władz Akademii muszą być zatwierdzeni przez Prezydenta RP.
Podczas spotkania wręczono Nagrodę im. Tadeusza Browicza oraz wyróżnienia dla autorów i wydawców najlepszych podręczników szkolnych. Nagrodę im. Tadeusza Browicza, przyznawaną przez Wydział Lekarski PAU, otrzymał prof. Jakub Gołąb z Warszawy za cykl prac dotyczących zastosowania metod fotodynamicznych do leczenia nowotworów.
Na zakończenie spotkania prof. Andrzej Zoll przedstawił wykład Państwo prawa. – Stawanie się państwem prawa jest procesem rozłożonym w czasie. Obowiązuje to szczególnie takie państwa, które, jak Polska, rozpoczęły przed kilkunastu laty proces budowy państwa prawnego – mówił prof. Zoll. – Odpowiedź na pytanie, czy jesteśmy państwem prawa w sensie empirycznym, pomimo wielu braków, nie może być jednoznacznie negatywna. Trwa budowa państwa prawnego. Od nas zależy, jak długo będzie trwała. I czy zgodzimy się na demontowanie osiągniętych już rezultatów – kończył swe wystąpienie prof. Zoll.
Program o nazwie Subsydia Profesorskie FNP zyskał obecnie nową nazwę – MISTRZ. W tym roku, w IX edycji programu, subsydia przyznano 12 profesorom nauk humanistycznych i społecznych. Wysokość trzyletnich subwencji wynosi 300 tys. zł (100 tys. rocznie). Subsydia mają pomóc kontynuować prowadzone dotychczas badania lub podjąć nowy kierunek. Część subsydium to osobiste stypendium dla laureata konkursu, druga część ma być przeznaczona m.in. na rozwój jego zespołu badawczego.
Wśród tegorocznych laureatów są przedstawiciele 8 uczelni. Aż 5 profesorów reprezentuje UJ. Pozostali laureaci związani są z UMCS, UW, UMK, UAM, KUL, SGH oraz AGH.
Laureaci konkursu „Mistrz” 2006: prof. Monika Adamczyk−Garbowska, Instytut Kulturoznawstwa UMCS, Żydzi w Polsce – historia, kultura, pamięć; prof. Jacek Banaszkiewicz, Instytut Historyczny UW, Badania struktur narracyjnych średniowiecznych przekazów epicko−kronikarskich; dr hab. Roman Czaja, Instytut Historii i Archiwistyki UMK, Społeczny, gospodarczy i urbanistyczny rozwój miast sfery bałtyckiej w XIII−XV w. Studium nad kształtowaniem się krajobrazu miejskiego średniowiecznej Europy; prof. Włodzimierz Galewicz, Instytut Filozofii UJ, Podstawy etyki profesjonalnej; prof. Jerzy Jarzębski, Katedra Literatury Polskiej XX w. UJ, Formy pesymizmu w prozie polskiej po 1985 r.; prof. Andrzej Kapiszewski, Instytut Studiów Regionalnych UJ, Przemiany społeczne i reformy polityczne na Bliskim Wschodzie i ich wpływ na relacje świata Islamu z Zachodem; prof. Maria Kłańska, Instytut Filologii Germańskiej UJ, Biblia w literaturze niemieckojęzycznej od Oświecenia po współczesność; prof. Michał Markowski, Katedra Międzynarodowych Studiów Polonistycznych UJ, Humanistyka po dekonstrukcji; prof. Janusz Mucha, Katedra Socjologii Ogólnej i Antropologii Społecznej AGH, Status mniejszościowy i jego relatywność; prof. Roman Murawski, Zakład Logiki Matematycznej UAM, Filozofia matematyki ze szczególnym uwzględnieniem filozofii polskiej; prof. Piotr Oleś, Instytut Psychologii KUL, Dialogowe funkcje Ja; prof. Tomasz Szapiro, Instytut Ekonometrii SGH, Przez edukację do gospodarczego wzrostu. Dynamika kapitału ludzkiego w sieciach społecznych i technologicznych.
KOLUMB to nowa nazwa realizowanego od 1995 r. programu stypendialnego, umożliwiającego młodym doktorom (do 35. roku życia) odbycie długoterminowych (6−12 miesięcy) staży w najlepszych zagranicznych ośrodkach badawczych. Wysokość stypendium odpowiada wysokości stypendiów podoktorskich przyznawanych osobom o podobnych kwalifikacjach w wybranym przez stypendystę ośrodku. W XVII edycji konkursu fundacja przyznała 19 stypendiów. Laureaci wyłonieni spośród 96 kandydatów wyjadą na staże naukowe w instytutach i uczelniach w USA (6 stypendystów), Wielkiej Brytanii (4), Francji (3), Niemczech (2) oraz w Belgii, Danii, Szwecji i we Włoszech (po 1).
W gronie tegorocznych stypendystów przeważają przedstawiciele nauk przyrodniczych i medycznych (6 stypendystów to biolodzy lub biolodzy molekularni), 4 lauretów jest chemikami, po dwóch stypendystów to ekonomiści, matematycy i przedstawiciele nauk technicznych, po jednym stypendium przypadło na geologię, historię i filozofię.
Dotychczas, łącznie z obecną edycją konkursu, FNP przyznała 140 takich stypendiów. – Spośród dotychczasowych 121 stypendystów tylko 4 zostało na dłuższy czas za granicą – przypomniał prof. Maciej Żylicz, prezes FNP, podczas wręczania dyplomów tegorocznym laureatom konkursu. – Oczekujemy, że wrócicie do Polski. Prof. Żylicz przypomniał, że fundacja ustanowiła kilka programów wspierających młodych badaczy powracających z zagranicznych staży. Grant wspomagający ma ułatwić laureatom programu Kolumb lepsze wykorzystanie wiedzy zdobytej dzięki stypendium FNP – może on zostać przeznaczony na zakup aparatury naukowej, wydawnictw, sprzętu ułatwiającego pracę badawczą lub rozwijanie współpracy międzynarodowej. Program Homing/Powroty to subsydia dla powracających do Polski młodych uczonych. W ramach programu FOCUS można uzyskać subwencję na tworzenie przez młodych badaczy samodzielnych zespołów naukowych w określanej corocznie dyscyplinie naukowej. Dotychczasowi laureaci stypendiów zagranicznych FNP utworzyli Klub Stypendystów FNP i przyznają Nagrodę im. Artura Rojszczaka. W tym roku otrzymała ją dr Ewa Kocój z UJ.
W dniach 9−15 lipca odbyła się II Szkoła Letnia Zarządzania Strategicznego, zorganizowana przez Fundację Rektorów Polskich w malowniczym kampusie Uniwersytetu Warmińsko−Mazurskiego. Szkołę, przeznaczoną dla kanclerzy i ich zastępców, prowadził prof. Jerzy Woźnicki, prezes FRP. Podobnie jak zeszłoroczna edycja, która zgromadziła rektorów−elektów, tegoroczna II Szkoła Letnia została zorganizowana przy wsparciu UWM, który oddał do dyspozycji swój pełen walorów kampus w Kortowie, a także udostępnił nowoczesne centrum konferencyjne.
Celem głównym II Szkoły Letniej było ukierunkowanie i przyśpieszenie ewolucyjnego kształtowania się w szkołach wyższych modelu działania i pozycji kanclerzy, jako podporządkowanych rektorom współkreatorów polityki uczelni w obszarach ich działania. Stanowi to kontynuację celów i zadań FRP jako partnera strategicznego Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, realizowanych w ramach misji doskonalenia kadr kierowniczych uczelni akademickich, działających w warunkach obowiązywania ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym.
Wśród celów szczegółowych II Szkoły Letniej znalazły się: dokonanie identyfikacji i analizy wybranych zagadnień z obszaru zarządzania uczelniami, prześledzenie trendów i tendencji mających znaczenie dla zarządzania uczelniami, stworzenie płaszczyzny do skonfrontowania różnych wizji kanclerstwa w szkołach wyższych, w szczególności reprezentowanych przez doświadczonych menedżerów uczelni oraz konsolidacji ich środowiska.
Zgodnie z przyjętymi założeniami, szkoła pozwoliła zgromadzonym kanclerzom i kwestorom (w liczbie 70 osób), reprezentującym blisko połowę uczelni należących do KRASP, wszystkich 10 typów szkół wyższych (w tym 12 uniwersytetów i 13 uczelni technicznych), na zapoznanie się z zagadnieniami zebranymi w formie kilku modułów merytorycznych: ogólne problemy zarządzania uczelnią w świetle wyzwań XXI w. – uniwersytet przedsiębiorczy; ustrój i przedsiębiorczość uczelni w systemie prawnym RP; problemy zarządzania uczelnią w świetle wyzwań XXI wieku; uwarunkowania ekonomiczne działania szkoły wyższej – mienie i finanse uczelni; finanse w zarządzaniu uczelnią; konkurencja w szkolnictwie wyższym – uwarunkowania krajowe i międzynarodowe.
W ramach tych modułów poszczególne zagadnienia przedstawiali eksperci, m.in. prof. Ryszard Górecki (rektor UWM), prof. Hubert Izdebski (UW), prof. Stefan Kwiatkowski (WSPiZ im. Leona Koźmińskiego), min. Augustyn Kubik (główny inspektor audytu wewnętrznego w Ministerstwie Finansów), dr Krzysztof Leja (PG), prof. Alojzy Nowak (dziekan Wydziału Zarządzania UW), Witold Pakuła (dyrektor Departamentu Finansowania Badań Naukowych w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego), Krzysztof Pietraszkiewicz (prezes Związku Banków Polskich), prof. Jan Wojtyła (dziekan Wydziału Finansów i Ubezpieczeń AE w Katowicach, szef gabinetu politycznego ministra nauki i szkolnictwa wyższego) oraz prof. Jerzy Woźnicki (prezes FRP, przewodniczący Komisji ds. Organizacyjnych i Legislacyjnych KRASP).
W opiniach wyrażonych po zakończeniu zajęć kanclerze i kwestorzy – podobnie jak rok wcześniej rektorzy – zdecydowanie pozytywnie ocenili zarówno samą ideę szkół letnich FRP, jak i tegoroczny program i jego realizację.
Kolejna III edycja Szkoły Letniej FRP planowana jest na lipiec 2007.
W dniach 12−14 czerwca w Instytucie Nauk o Ziemi UMCS odbyła się I ogólnopolska konferencja geografów doktorantów, zorganizowana przez doktorantów geografii Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi UMCS. 40 uczestników z Polski i Ukrainy dyskutowało na temat studiów doktoranckich oraz prezentowało wyniki swoich prac badawczych.
W pierwszym dniu obrad dyskutowano o problemach związanych z przebiegiem studiów doktoranckich: statusie, prawach, przywilejach i obowiązkach. Wynikiem obrad było powołanie Ogólnopolskiego Forum Geografów, nieformalnego zespołu mającego reprezentować ponad 100−osobową grupę doktorantów kierunku geografia w Krajowej Radzie Doktorantów. W wyniku dyskusji o problemach doktorantów sformułowano postulaty: jasne określenie statusu uczestnika studiów doktoranckich, odprowadzanie składek na ubezpieczenie społeczne, uczestnictwo w tworzeniu regulaminu studiów doktoranckich, powołanie przedstawiciela doktorantów do senatu uczelni, założenie w ramach MNiSW „funduszu mobilności doktorantów”, ułatwiającego finansowanie badań terenowych oraz uczestnictwo w konferencjach.
Drugi dzień obrad poświęcony był prezentacji wyników badań przybyłych na konferencję doktorantów. Ważny element tej części spotkania stanowiła wymiana uwag i doświadczeń dotyczących tworzenia pracy doktorskiej oraz współuczestniczenia w życiu naukowym instytutów i wydziałów geografii.
Konferencja zakończyła się sesją terenową w Kazimierskim Parku Krajobrazowym. Szczególne zainteresowanie uczestników wzbudziły charakterystyczne dla Wyżyny Lubelskiej formy wąwozowe okolic Kazimierza Dolnego oraz przełomy doliny Wisły.
W dniach 4−7 czerwca w Instytucie Fizyki UMK odbyło się 38. Międzynarodowe Sympozjum Fizyki Matematycznej. Od kilku lat tematem przewodnim toruńskich spotkań jest kwantowa teoria informacji – dziedzina fizyki wzbudzająca w ostatniej dekadzie szerokie zainteresowanie ze względu na jej zaskakujące, a często nawet sensacyjne odkrycia, które mogą okazać się przełomowe dla technologii informatycznych i telekomunikacyjnych. Wśród gości sympozjum był w tym roku jeden z twórców tzw. protokołu kwantowej teleportacji – prof. William Wootters z USA.
Siedemdziesiąt lat temu Albert Einstein wyrażał obawę co do sensowności teorii kwantowej, wydawało się bowiem, że prowadzi ona do paradoksalnych konkluzji, niemożliwych do pogodzenia ze zdrowym rozsądkiem. Dziś w laboratoriach całego świata fizycy przeprowadzają eksperymenty, których sama idea tak bulwersowała Einsteina: generowane są splątane pary fotonów, zachowujące się tak, jak gdyby wiedziały dokładnie, co się dzieje z ich bliźniakiem, pomimo znacznej separacji przestrzennej. Jednym z tych laboratoriów jest działające w UMK Krajowe Laboratorium Fizyki Atomowej, Molekularnej i Optycznej (FAMO). Prekursorskie, czysto teoretyczne badania nad zagadkowymi prawami przepływu informacji w świecie kwantów prowadzono w toruńskim Instytucie Fizyki, w zakładzie kierowanym przez prof. Romana Ingardena, już w latach 70., o ponad 30 lat wyprzedzając obecną falę zainteresowania informatyką kwantową, w czasach, gdy nie istniały jeszcze techniczne możliwości doświadczalnego weryfikowania zaskakujących wniosków teoretycznych. Stare prace zespołu prof. Ingardena przeżywają dziś „drugą młodość” i są często cytowane przez autorów z całego świata, a w wyrosłym z tego zespołu Zakładzie Fizyki Matematycznej prowadzone są intensywne badania nad nowymi aspektami teorii.
Jednym z nowych kierunków kwantowej teorii informacji jest próba jej geometryzacji. Teorie fizyczne formułować można na wiele sposobów, jednak język współczesnej geometrii szczególnie się do tego nadaje. Chodzi tu nie tylko o niewątpliwą elegancję i zwartość, jaką uzyskują stare teorie w nowym przebraniu, ale przede wszystkim o nieporównanie bardziej intuicyjny ich wyraz. Pojęcia takie, jak: odległość, krzywizna, styczność itp., przemawiają do naszej wyobraźni i pomagają nam lepiej zrozumieć opisywany fragment fizycznej rzeczywistości, a w konsekwencji – ułatwiają nam przewidywanie właściwych kierunków dalszych badań i znajdowanie rozwiązań trudnych i ważnych problemów. Nieintuicyjne w klasycznym spojrzeniu splątanie jest po prostu manifestacją specyficznej geometrii tzw. iloczynu tensorowego przestrzeni Hillberta, który – zgodnie z postulatami mechaniki kwantowej – jest właściwą matematyczną scenerią dla opisu układów złożonych. Nie ulega wątpliwości, że geometryczna perspektywa będzie bardzo pomocna w dalszym rozwoju kwantowej teorii informacji.
Dzisiejsza moda na kwantową teorię informacji wywołana jest po części tym, że wspomniane wyżej, paradoksalne z pozoru własności obiektów kwantowych, stanowią swoiste „bogactwo naturalne”, które można wykorzystać w konstrukcji ultraszybkich komputerów kwantowych albo do całkowicie bezpiecznego przesyłania poufnej, zaszyfrowanej informacji, wykluczając raz na zawsze możliwości podsłuchu, kopiowania czy fałszerstwa. Pamiętajmy, że działające dziś najdoskonalsze nawet „klasyczne” systemy kryptograficzne nie są w pełni niezawodne. Banki i ich klientów – posiadaczy kart kredytowych – na pewno ucieszy wiadomość, że kryptografia kwantowa pozwoli bez najmniejszych obaw przesyłać numery kart i kody dostępu, a zatem np. przeprowadzać dowolne operacje finansowe za pośrednictwem Internetu. Prototypy kwantowych urządzeń szyfrujących są już produkowane w Szwajcarii. Na domowe komputery kwantowe przyjdzie nam jednak jeszcze trochę poczekać.
Zachodniopomorskimi Noblami – nagrodą przyznawaną od 2000 r. przez Zachodniopomorski Klub Liderów Nauki, kierowany przez wybitnego astronoma prof. Aleksandra Wolszczana – za rok 2005 uhonorowano: w dziedzinie nauk podstawowych – za promowanie wielkości obserwowalnych i sformułowanie warunków pozwalających na określenie przyszłej ewolucji świata – dr. hab. Mariusza Dąbrowskiego, prof. US (Instytut Fizyki Wydziału Matematyczno−Fizycznego USz.); w dziedzinie nauk rolniczych – za badania nad toksynami żywności – prof. Waldemara Dąbrowskiego (Katedra Mikrobiologii Żywności Wydziału Nauk o Żywności i Rybactwa AR w Szczecinie); w dziedzinie nauk medycznych – za odkrycie i wdrożenie do diagnostyki zwiększonej wielonarządowej predyspozycji do nowotworów u nosicieli zmian w genie p16 – dr. Tadeusza Dębniaka (Międzynarodowe Centrum Nowotworów Dziedzicznych PAM); dziedzinie nauk technicznych – za badania nad nanorurkami, które znajdują wiele zastosowań, m.in. w terapii nowotworowej – prof. Józefa Maleńczuka (Instytut Technologii Chemicznej Nieorganicznej i Inżynierii Środowiska PSz.).
W grudniu ub.r. Rada Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego powołała pierwszy w Polsce Ośrodek Mediacji przy uczelni. Powstał dzięki wsparciu Fundacji WPiA Facultas Iuridica. Do tej pory skierowano do tego ośrodka 5 spraw. Jedna z nich już zakończyła się ugodą.
– Mediacje to jeden z alternatywnych, pozasądowych sposobów rozwiązywania sporów, który ma na celu ułatwienie skonfliktowanym stronom porozumienie, osiągnięcie kompromisu satysfakcjonującego i sprawcę, i ofiarę bądź poszkodowanego – mówi dr Katarzyna Grzybczyk, dyrektor Ośrodka Mediacji, adiunkt w Katedrze Prawa Cywilnego i Prawa Prywatnego Międzynarodowego WPiA UŚ.
Postępowanie mediacyjne może być stosowane w różnego rodzaju konfliktach, np. w sprawach karnych, rodzinnych, gospodarczych. Jest narzędziem łagodzenia sporów lokalnych, w szkołach, w środowisku akademickim, w stosunkach sąsiedzkich. Wymaga jednak pewnej otwartości oraz chęci rezygnacji z niektórych roszczeń i żądań na rzecz obopólnych ustępstw.
– Kanwą postępowania mediacyjnego jest sprawiedliwość naprawcza, w której łamanie prawa wyrównuje się poprzez naprawienie szkody, a w centrum uwagi znajduje się pokrzywdzony. Ważne są jego potrzeby i przeżycia, w przeciwieństwie do modelu opartego na sprawiedliwości karnej, w którym głównym punktem zainteresowania są przestępca i przestępstwo, a łamanie prawa wyrównuje się przez ukaranie sprawcy – dopowiada Tomasz Tarski, zastępca dyr. katowickiego Ośrodka Mediacji.
Mediacje nadają stronom większą autonomię w zakresie rozporządzania swoimi prawami. Zaczynają i kończą się w prokuraturze, policji lub w sądzie, ale odbywają się poza wymiarem sprawiedliwości. Postępowanie mediacyjne powinno zakończyć się zawarciem wykonalnej ugody, która będzie zadowalała obydwie strony. Nie każda zatem sprawa nadaje się do mediacji – np. sytuacje przemocy w rodzinie, z osobami uzależnionymi, poważne przestępstwa.
– Mediator, w odróżnieniu od arbitra, sędziego czy doradcy, nie przedstawia propozycji rozwiązania ani nie wyraża własnej opinii. To skłóceni uczestnicy konfliktu muszą sami znaleźć dobre dla siebie rozwiązanie – zaznacza T. Tarski.
Celem Ośrodka Mediacji utworzonego przy WPiA UŚ jest prowadzenie postępowań mediacyjnych przez wyszkolonych i dysponujących rozległą wiedzą z różnych dziedzin mediatorów−prawników.
Pałac w Małkocinie w pobliżu Stargardu Szczecińskiego został zbudowany pod koniec XVIII w. w konstrukcji ryglowej. Po II wojnie światowej kwaterowało tam wojsko. Od 1949 r. teren i pałac znajdowały się w posiadaniu PGR Stara Dąbrowa. W latach 90. był administrowany przez Agencję Własności Rolnej Skarbu Państwa. W 2002 został nieodpłatnie przekazany Uniwersytetowi Szczecińskiemu, który postanowił zlokalizować tam Centrum Edukacji Środowiskowej. Powierzchnia zabudowy pałacu wynosi 1335,0 m2, a kubatura budynku głównego z oficyną – 8705,3 m3. Teren działki, na której znajduje się obiekt, to 72 844 m2, zaś cały park ma powierzchnię 5,5 ha.
Adaptację miejsca do celów naukowo−dydaktycznych uczelnia rozpoczęła w czerwcu 2005. Prace budowlane potrwają do czerwca 2007. Fundusze, w wysokości 1 133 047 zł, wyasygnowała uczelnia, a pozostałe pieniadze, w wysokości 3 173 417,32 zł, pochodzą ze środków unijnych – Zintegrowanego Programu Rozwoju Regionalnego. Autorem projektu renowacji i adaptacji obiektu jest Jacek Twardowski ze studia „ARCAD”, a wykonawcą inwestycji RWG Hurt−Usługi−Produkcja spółka z o.o. Nad renowacją parku czuwa dr Alojzy Kowalczyk.
Podstawowe działania związane z przedsięwzięciem obejmują: renowację zabytkowego pałacu z adaptacją obiektu na cele dydaktyczno−konferencyjne, budowę biologicznej oczyszczalni ścieków, modernizację kotłowni, rewitalizację zabytkowego parku i wyznaczenie na jego terenie ścieżek edukacyjnych oraz wzbogacenie różnorodności biologicznej istniejącego krajobrazu kulturowego. Zaplecze dydaktyczno−konferencyjne będą stanowić 22 pokoje z łazienkami, 2 sale wykładowe i 2 seminaryjne oraz oranżeria. Opiekę merytoryczną nad funkcjonowaniem przyszłego Centrum Edukacji Środowiskowej objął Wydział Nauk Przyrodniczych.
– Chcemy, by kształcili się w Małkocinie studenci innych wydziałów, innych uczelni oraz młodzież z regionu – mówi dr hab. Marian Cieciura, prof. USz., koordynator koncepcji zagospodarowania obiektu. – W planach jest odtworzenie bogatej kolekcji roślin, egzotycznych drzew, krzewów, zbiorowisk łąkowych, roślin uprawnych, leczniczych, ochronnych, które będą służyły celom dydaktycznym. Chcemy utworzyć ośrodek badań malakologicznych dla Pomorza Zachodniego oraz lapidarium – zgromadzenie głazów narzutowych świadczących o zasięgu lodowca.
Na terenie parku wyznaczone zostaną trasy do nauki oraz odbywania praktyk i ćwiczeń terenowych z zoologii bezkręgowców, kręgowców, botaniki systematycznej, ekologii, ochrony przyrody, gleboznawstwa, geobotaniki. W stawach będą prowadzone badania naturalnych biofiltrów z wykorzystaniem małży, badania roli roślin jako filtrów w oczyszczaniu wód oraz roli ekosystemów wodnych. W jednym ze stawów prowadzi się obserwacje zarybiania jesiotrowatych. Na terenie parku znajdzie się automatyczna stacja klimatyczna oraz urządzenie do badania zapylenia powietrza.
Zespół naukowców z Wydziału Inżynierii Chemicznej i Procesowej Politechniki Warszawskiej, pod kierunkiem prof. Leona Gradonia, we współpracy z firmą Microspun Products opracował nowoczesną technologię w pełni zautomatyzowanego wytwarzania filtrów do silników diesla. Propozycja konstrukcji filtra, opracowana przez naukowców z PW, wygrała konkurencję z innymi zespołami badawczymi, głównie amerykańskimi.
Na podstawie wyników badań nad toksycznością spalin z silników diesla stwierdzono, że najgroźniejszym składnikiem spalin jest kompozycja fraktalopodobnych nanometrycznych cząstek sadzy i trwale na nich skondensowanych lotnych związków organicznych (volatile organic compounds, VOC). VOC pochodzą z wentylacji korbowodów, z których są przesyłane do systemu wydechowego silnika i tam kondensują się na cząstkach sadzy powstających ze spalania paliwa.
Z uwagi na groźny efekt rakotwórczy takich kompozytów Agencja Ochrony Środowiska (Environmental Protection Agency, EPA) wprowadziła nowe wymagania (normy), które będą obowiązywać od 2007 r. Wymuszają one filtrację mgły olejowej pochodzącej z układów korbowodowych przed jej skierowaniem do systemu wydechowego. W związku z tym producenci silników diesla muszą znaleźć rozwiązanie w postaci skutecznych filtrów, usuwających mgłę olejową (crankcase ventilation, CCV). Największy na świecie producent silników diesla, amerykańska firma Cummins, rozpisała konkurs na takie opracowanie, który wygrał zespół pod kierunkiem prof. Gradonia. W konsekwencji podpisano umowę o opracowanie technologii wytwarzania filtrów. Próbne zastosowanie ok. 30 tys. filtrów, wyprodukowanych w oparciu o polską linię technologiczną, a zainstalowanych w ciężarówkach jeżdżących po drogach USA potwierdziło ich wysoką skuteczność. Firma Cummins zdecydowała więc uruchomić produkcję na poziomie 10 mln sztuk filtrów rocznie. Filtry na podstawie wspomnianej technologii produkowane będą w Polsce i w USA.
SGGW zakończyła ostatni etap budowy Biblioteki Głównej. Obiekt oddano do użytku 7 lipca. Przed najnowszym gmachem, o powierzchni użytkowej ponad 4 tys. m2, stanął pomnik patrona biblioteki prof. Władysława Grabskiego, rektora SGGW w latach 1926−28. W tej części biblioteki znajdą się m.in. oddział udostępniania książek, czytelnia ogólna, czytelnia bieżącej prasy, czytelnia dla nauczycieli akademickich prowadzących badania naukowe oraz czytelnia zbiorów specjalnych, zawierająca szczególnie cenne książki, starodruki i rękopisy. W nowym budynku biblioteki znajdą się także: wypożyczalnia obsługująca 25 tys. studentów SGGW, czytelnia aktualnych czasopism fachowych, sala wystaw, muzeum uczelni, ogólnodostępna księgarnia, w której będzie można kupić książki fachowe i czasopisma, punkt obsługi ksero, kilkadziesiąt stanowisk komputerowych z bezpłatnym dostępem do Internetu i możliwością np. internetowej rezerwacji książek do wypożyczenia. W budynku biblioteki będzie też miało siedzibę Stowarzyszenie Wychowanków SGGW.
Biblioteka Główna SGGW powstawała od 1997 r. w trzech etapach: adaptacja istniejącej nieużywanej stołówki na potrzeby biblioteki oraz budowa dwóch części od podstaw. Wszystkie części obiektu połączone są komunikacyjnie i stanowią jedną całość. Właśnie zakończono ostatnią część inwestycji.
Autorem projektu jest Stanisław Fijałkowski z Biura Projektów Budownictwa Ogólnego „BUDOPOL” S.A. w Warszawie. Wykonawcami obiektów bibliotecznych były firmy: II etap – BM „SYSTEM” z siedzibą w Mińsku Mazowieckim, III etap – „MITEX” S.A. z siedzibą w Warszawie. Koszt budowy nowych obiektów biblioteki wyniósł 24,4 mln zł (II etap 3,4 mln zł, III etap 21 mln zł). Powierzchnia użytkowa całej biblioteki to 9028 m2, a kubatura – 45971 m3. Magazyny pozwalają na przechowywanie: biblioteka – ok. 350 tys. woluminów, wypożyczalnia – ok. 100 tys. wol., wypożyczalnia beletrystyczna – ok. 50 tys. wol., automatyczna wypożyczalnia – ok. 6 tys. wol., archiwum – ok. 100 tys. wol. Obiekt przystosowany jest dla osób niepełnosprawnych. Wielkość obiektu umożliwia podwojenie zbiorów bibliotecznych.
Obecnie zbiory BG SGGW liczą 360 tys. woluminów. Jest to jeden z największych zbiorów książek i opracowań fachowych, związanych z przyrodą i rolnictwem. W wolnym dostępie – w czytelni czasopism i książek fachowych – funkcjonuje zbiór 35 tys. wol. Biblioteka obsługuje 20,4 tys. zapisanych studentów oraz ponad 1,2 tys. pracowników naukowych. Dziennie z czytelni i wypożyczalni korzysta ok. 1,8 tys. osób. Biblioteka zatrudnia 54 osoby. W tym roku z możliwości okresowej pracy w placówce skorzystało 15 studentów.
Najnowocześniejsze w Polsce i jedno z najnowocześniejszych w Europie laboratorium drobiarstwa znajduje się w Bałdach niedaleko Olsztyna. Jego właścicielem jest Uniwersytet Warmińsko−Mazurski.
Laboratorium składa się z kurnika na 1600 sztuk drobiu, sali dydaktycznej, sali laboratoryjnej do oceny drobiu, pomieszczeń do wychowywania piskląt, pomieszczeń z klatkami do prowadzenia badań na pojedynczych sztukach oraz mieszalni pasz. Zachowanie drobiu w pomieszczeniach śledzą 32 kamery. Przekazują obraz do dyżurki oraz sali dydaktycznej na duży ekran. Kamery mogą też wysyłać podgląd za pośrednictwem Internetu w dowolny punkt kuli ziemskiej. Cały proces karmienia i pielęgnacji jest zautomatyzowany. Automatyka steruje też oświetleniem i klimatem pomieszczeń. Cały obiekt wymaga tylko jednej osoby do obsługi.
Studenci i naukowcy będą badać, jaki wpływ na wzrost, zdrowie, jakość mięsa i jaj mają różne rodzaje pasz. – Te pasze będą albo kupować, albo przyrządzać sami ze zbóż i traw hodowanych w stacji dydaktyczno−badawczej, w skład której wchodzi laboratorium – wyjaśnia Władysław Kapusta, kierownik stacji.
Dlaczego do badań naukowych laboratorium potrzebuje aż 1600 sztuk drobiu, a nie kilkunastu?
– Chodzi o to, aby wyniki badań były miarodajne. Żaden hodowca nie hoduje pojedynczych indyków czy kur, tylko całe stada – tłumaczy Joanna Blok, kierownik laboratorium.
Laboratorium powstało w ciągu roku. Zastosowane w nim rozwiązania techniczne w całości są autorstwa naukowców z UWM. Jego budowa kosztowała 4 mln zł; 3 mln zł z unijnych funduszy przekazał samorząd województwa.
– Drobiarstwo, a szczególnie hodowla indyków, to jedna ze strategicznych branż rozwoju naszego regionu – uzasadnia przyznanie pieniędzy uczelni Janusz Cichoń, członek zarządu województwa.
– To jedno z najnowocześniejszych tego typu laboratoriów w Europie – nie ma wątpliwości prof. Jan Jankowski, prorektor UWM, który naukowo zajmuje się drobiem i z laboratorium też zamierza korzystać.
– Całą naszą wiedzę zaangażowaliśmy w to, żeby ptaki miały jak najlepsze warunki do życia. Zainstalowaliśmy grzędy, grzebowiska, a nawet specjalne płytki, aby ptaki mogły tępić sobie pazury – zapewnia prof. Andrzej Faruga, który dał podwaliny hodowli indyków na Warmii i Mazurach. Uczony stanowczo zaprzecza, że tzw. gospodarski drób lub jaja są zdrowsze i smaczniejsze od tych z ferm. – To tylko kwestia stworzenia dobrych warunków do życia i odpowiedniego karmienia. Na fermie łatwiej zadbać o zdrowie i higienę ptactwa – dowodzi profesor.
22 czerwca Senat Politechniki Rzeszowskiej podjął uchwałę w sprawie utworzenia Wydziału Matematyki i Fizyki Stosowanej. Rozpocznie on działanie od września. Jednostka będzie zatrudniać 75 pracowników, w tym: 17 profesorów i doktorów habilitowanych, 32 adiunktów, 9 asystentów, 10 starszych wykładowców i wykładowców oraz 7 pracowników inżynieryjno−technicznych. Wydział będzie prowadził dwa kierunki studiów I stopnia: matematyka i fizyka techniczna. Specjalnościami, jakie można studiować, są: matematyka nauczycielska z informatyką, matematyka w ekonomii oraz fizyczne podstawy diagnostyki i miernictwa. Na pierwszych latach matematykę może studiować na studiach dziennych i zaocznych 170 studentów, natomiast fizykę 140.
Kadra zatrudniona na WMiFS pozwala po zakończeniu pierwszego cyklu kształcenia rozpocząć starania o otwarcie studiów magisterskich uzupełniających, a także o uzyskanie prawa nadawania stopnia naukowego doktora nauk matematycznych i fizycznych.
Wydział nie ma jeszcze własnej siedziby. Zakłady i katedry matematyki mieszczą się w innym budynku niż katedry i zakłady fizyki. Razem zajmują one powierzchnię 1593 m2. Planowany jest nowy budynek, w którym m.in. znajdzie siedzibę WMiFS.
Katedry fizyki dysponują laboratoriami dydaktycznymi i naukowymi zmodernizowanymi, doposażonymi albo utworzonymi w ramach projektu ZPORR Unowocześnienie kształcenia kadr technicznych dla Doliny Lotniczej.
Biblioteka Główna Akademii Morskiej w Szczecinie rozpoczęła działalność w 1969 r., z chwilą utworzenia Wyższej Szkoły Morskiej. Połączone zbiory Państwowej Szkoły Rybołówstwa Morskiego i Państwowej Szkoły Morskiej stanowiły bazę wyjściową księgozbioru (26 881 wol.), który wraz z rozwojem uczelni był systematycznie powiększany, dochodząc obecnie do 121 500 woluminów, w tym: 112 407 wol. książek, 7795 wol. czasopism polskich i zagranicznych oraz 9608 jednostek zbiorów specjalnych. Od momentu powstania biblioteka mieściła się w gmachu uczelni, szybko jednak okazało się, że przydzielone pomieszczenia są zbyt małe. W 1996 oddano do użytku funkcjonalny i nowocześnie urządzony obiekt, do którego przeniosła się cała biblioteka. Obecnie dysponuje ona powierzchnią 2010 m2 na dwóch piętrach. Na V piętrze mieszczą się poszczególne agendy: gromadzenia i opracowania zbiorów, wypożyczalnia, czytelnia zbiorów zwartych, czytelnia czasopism, czytelnia informacji naukowej. Jest tam też czytelnia multimedialna z 12 stanowiskami komputerowymi podłączonymi do Internetu, którą utworzono ze środków ZPORR, w odpowiedzi na coraz większe zainteresowanie użytkowników zbiorami na nośnikach elektronicznych i dostępem do baz danych on−line. Na VI piętrze usytuowany jest magazyn biblioteczny, w którym na regałach przesuwnych rozmieszczona jest większość zbiorów.
Biblioteka gromadzi księgozbiór, który odpowiada kierunkom kształcenia w Akademii Morskiej, ale także zaspokaja potrzeby naukowe pracowników gospodarki morskiej, uczestników Studium Doskonalenia Kadr Oficerskich. Biblioteka posiada bogaty zbiór dokumentów Międzynarodowej Organizacji Morskiej, uzupełniony pełnotekstową bazą elektroniczną IMO VEGA. Użytkownicy mogą korzystać z baz danych dostępnych w wersji elektronicznej – jednostanowiskowej: LEX OMEGA, PRAWO OCHRONY ŚRODOWISKA, IMO VEGA, oraz w sieci uczelnianej: PROQUEST, WORTAL MORSKI i IMO Extranet Document System.
Pracownicy biblioteki opracowują i udostępniają własne bazy danych: KART – zawiera opisy bibliograficzne artykułów z czasopism polskich gromadzonych przez bibliotekę, DOROBEK – rejestruje dorobek naukowy pracowników AM, oraz PRACE – rejestruje prace dyplomowe studentów AM. Ponadto współtworzą, wraz z innymi bibliotekami naukowymi, bazę BazTech rejestrującą zawartość polskich czasopism technicznych.
Biblioteka AM jest w pełni skomputeryzowana, pracuje w systemie bibliotecznym SOWA i jednostanowiskowym SOWA2 do rejestracji dorobku naukowego pracowników uczelni. Cały księgozbiór wprowadzony jest do katalogu komputerowego, z którego można skorzystać na terenie biblioteki oraz poprzez Internet, wchodząc na stronę domową biblioteki http.: bg.am.szczecin.pl.
Biblioteka zatrudnia 18 osób, w tym 16 na stanowiskach bibliotekarskich. Z jej zbiorów korzysta ponad 4,5 tys. użytkowników.
Senat Akademii Rolniczej powołał nowy Wydział Nauk Rolniczych z siedzibą w Zamościu, jako zamiejscowy wydział uczelni. Nowa jednostka rozpoczęła działalność 1 września. WNR powstał na bazie zamojskiego Instytutu Nauk Rolniczych działającego dotychczas w strukturze organizacyjnej Wydziału Rolniczego lubelskiej AR.
Bazę lokalową wydziału stanowi 5 budynków o łącznej powierzchni 8512 m2. Dwa z nich, o powierzchni 4530 m2 i 1082,5 m2, w całości przeznaczone są do celów dydaktyczno−badawczych, jeden (795,6 m2) do administracyjno−dydaktycznych. Dom studencki ze 120 miejscami ma 1216 m2 powierzchni. Budynek laboratoryjno−dydaktyczny, o powierzchni 887 m2, jest aktualnie dzierżawiony przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Wydział posiada bibliotekę książek wyposażoną w ponad 7 tys. woluminów oraz 123 tytuły czasopism naukowych i popularnonaukowych. Bazę tę uzupełnia Stacja Doświadczalna z 10 ha ziemi i niezbędnym sprzętem do jej uprawy. W stacji prowadzone są doświadczenia polowe zlecone przez IUNG, a także założone przez pracowników AR zatrudnionych w Lublinie i Zamościu. Na terenie stacji doświadczalnej zlokalizowana jest również stacja meteorologiczna, z której danych korzystają pracownicy i studenci.
Strukturę wydziału tworzą: Katedra Produkcji Roślinnej i Agrobiznesu, w ramach której funkcjonują Stacja Doświadczalna, Katedra Hodowli i Użytkowania Zwierząt, Katedra Biologii Roślin, Katedra Biochemii i Chemii Środowiskowej, Katedra Ochrony i Kształtowania Środowiska.
Aktualnie na wydziale pracuje 35 nauczycieli akademickich, w tym 8 pracowników samodzielnych, oraz 11 pracowników inżynieryjno−technicznych. Prowadzone przez nich prace badawcze dotyczą głównie: cytogenetyki zbóż, fizjologii stresu u roślin, kształtowania środowisk roślinnych, rekultywacji gleb skażonych chemicznie, agroenergetyki, konkurencyjności gospodarstw rolniczych, monitoringu biogenów w środowisku, systemów antyoksydacyjnych komórek drożdży, doskonalenia zwierząt, związków pomiędzy maksymalizacją produkcji a dobrostanem zwierząt gospodarskich.
Oferta dydaktyczna obejmuje kształcenie na specjalnościach: ochrona środowiska rolniczego, agroturystyka (studia stacjonarne), ochrona środowiska rolniczego, agrobiznes (studia niestacjonarne). Aktualnie na zamojskim wydziale AR kształci się 867 osób.
80−letni Tadeusz Zwilnian Grabowski, szczeciński pisarz i publicysta, właśnie obronił rozprawę doktorską w Instytucie Polonistyki i Kulturoznawstwa USz.
Urodził się w Wilnie. Tam też złapał bakcyla pisarstwa, publikując w „Expresie Wileńskim” fragment powieści przygodowo−podróżniczej Dla chleba. Jest autorem ponad 600 artykułów prasowych i 20 książek (w tym 4 poświęconych Wilnu). Opracował monografię szczecińskich teatrów dramatycznych w latach 1945−85 i 60 szkiców o literaturze regionu. Ze szkolnictwem wyższym w Szczecinie jest związany od 1973 r., gdy w Wyższej Szkole Pedagogicznej rozpoczął wykłady z zakresu historii literatury polskiej, literatury ludowej i regionalnej. W 1980 przeszedł na emeryturę, co oznaczało więcej czasu na dalszą pracę. W 1998 podczas konferencji Polska – Ukraina historia, polityka, kultura, wygłosił referat Józef Łobodowski a sprawa polsko−ukraińska. Postać bohatera referatu tak go zafrapowała, że poświęcił mu rozprawę doktorską.
– Nie mam wątpliwości, że rozprawa doktorska Tadeusza Grabowskiego w pełni odpowiada warunkom kryterium stawianym pracom tego typu i że zatem na tej podstawie autor z powodzeniem może się ubiegać o dopuszczenie go do dalszych etapów przewodu doktorskiego – napisał jeszcze przed obroną prof. Jerzy Święch.
Ze względu na swój wiek T. Grabowski po obronie rozprawy został najstarszym doktorem świata. Zachęcany przez rodzinę i znajomych, chciał zgłosić to do Księgi rekordów Guinessa. Na drodze stanęły jednak przeszkody finansowe.
Projekt polegający na opracowaniu programu kształcenia na odległość na kierunku rolnictwo, zgłoszony przez wrocławską AR, uzyskał jedną z najwyższych ocen oraz finansowanie w wysokości ok. 4,5 mln zł.
Konsorcjum uczelni: AR we Wrocławiu, jako lider projektu, i Wyższa Szkoła Humanistyczno−Ekonomiczna w Łodzi, jako lider w dziedzinie e−learningu, wraz z 5 partnerami: SGGW, AR w Lublinie, Krakowie i Szczecinie oraz UWM w Olsztynie, realizuje innowacyjny projekt Opracowanie programu nauczania do kształcenia na odległość na kierunku rolnictwo w ramach działania Zwiększenie dostępu do kształcenia – promocja kształcenia na całe życie Sektorowego Programu Operacyjnego Rozwój zasobów ludzkich 2004–2006 i priorytetu Rozwój społeczeństwa opartego na wiedzy. Projekt realizowany jest w uczelnianym Biurze ds. Funduszy i Projektów. Głównym jego celem jest przygotowanie uczestników konsorcjum do prowadzenia studiów na odległość na kierunku rolnictwo z wykorzystaniem platformy internetowej, a także upowszechnienie kultury e−learningowej. Opracowano koncepcję dydaktyczną nauczania hybrydowego, łączącego w 70 proc. kształcenie na odległość z zajęciami tradycyjnymi w formie zjazdów oraz zestaw materiałów multimedialnych, a także program studiów obejmujący 32 przedmioty. Wszystkie zaproponowane w projekcie rozwiązania są zgodne z przyjętą w 2005 r. przez resort edukacji Koncepcją wdrażania w warunkach polskich systemu kształcenia na odległość oraz zaleceniami komisarza UE ds. edukacji.
W opracowaniu materiałów uczestniczyło 63 pracowników naukowych wszystkich uczelni realizujących projekt. – Przyczyni się on do rozwoju społeczeństwa informacyjnego, a także stworzy podstawy do nowej koncepcji kształcenia przez całe życie – mówi prof. Chrzanowska, prorektor ds. studenckich i nauczania wrocławskiej AR, inicjatorka projektu i powołania konsorcjum do jego realizacji. – Niekoniecznie trzeba rozpoczynać studia magisterskie, rolnikom czasami wystarczy jeden z kursów organizowanych przez Internet. Kształcenie tego typu umożliwia bardziej wnikliwe zapoznanie się z materiałem i to w dogodnym czasie, a co więcej powrót do tych fragmentów, które umknęły przy pierwszym czytaniu. Ale nie sposób zupełnie zastąpić osobistego kontaktu z wykładowcą – wyjaśnia prof. Chrzanowska.
– Ta forma kształcenia będzie zdecydowanie tańsza, co może być atutem dla niezamożnej młodzieży z małych miejscowości, pragnącej podjąć kształcenie na poziomie wyższym – uzupełnia prorektor ds. współpracy z zagranicą wrocławskiej AR prof. Roman Kołacz.
W dniach 7−12 lipca Związek Polaków w Rumunii po raz ósmy zorganizował w Suczawie konferencję naukową Bliżej siebie. Polacy i Rumunii a historyczne i kulturowe dziedzictwo Europy. W tegorocznych obradach udział wzięli badacze z ośrodków naukowych Polski, Rumunii, Mołdawii i Ukrainy.
Szczególna aktywność obrad sekcji historycznej, której przewodzili prof. Vieniamin Ciobanu (Jassy, Rumunia) oraz prof. Ilona Czamańska (UAM, Poznań), pokazała, jak wiele kwestii dotyczących relacji polsko−rumuńskich wciąż budzi kontrowersje. Dr Lilia Zabolotnaia (Kiszyniów), w oparciu o relacje misjonarzy cudzoziemców podróżujących przez Mołdawię w połowie XVII w., próbowała ustalić liczebność katolików w tym kraju. Dr Alina Felea (Kiszyniów), na podstawie historii i współczesnych doświadczeń, podjęła tematykę Polski jako modelu integracji europejskiej, a Ion Constantin (Kiszyniów) wygłosił referat o jednym z najwybitniejszych historyków rumuńskich N. Iordze i jego stosunku do Polski i Polaków. Młodzi polscy historycy – dr Michał Keller (pochodzący z Bukowiny, obecnie pracuje w Warszawie) oraz dr Krzysztof Nowak (UŚ) – podali wiele nieznanych faktów dotyczących stosunku rządów PRL do spraw Polaków w Rumunii.
Największe emocje i dyskusje wzbudził referat prof. Constantina Rezachievici (Instytut N. Iorgi, Bukareszt), który dotyczył początków stosunków Korony Polskiej z Hospodarstwem Mołdawskim oraz datacji i okoliczności pierwszej polskiej wyprawy zbrojnej do Mołdawii. Tzw. bitwa pod Plonini (1368) od lat budzi wiele kontrowersji wśród historyków. Informacje na jej temat są sprzeczne, część z nich pochodzi także z okresu późniejszego i uległa wielu zniekształceniom związanym z upływem czasu.
Od wielu lat obrady sekcji bukowińskiej zdominowane są przez problematykę historii górali czadeckich – potomków emigrantów polskich, którzy osiedlali się od XVIII w. na Bukownie. W tym roku wyniki badań terenowych, prowadzonych w Polsce wśród uchodźców powojennych i na Bukownie, przedstawili młodzi badacze z Polski. Magdalena Pokrzyńska (Zielona Góra) mówiła o nostalgicznym obrazie Bukowiny wśród Bukowińczyków w Polsce, a Janusz Górecki (UJ) o świadomości regionalnej górali czadeckich i stereotypach dotyczących poszczególnych narodowości. Dr Helena Krasowska, Polka z Panki (Bukowina Północna, Ukraina), przedstawiła obraz „swoich” i „obcych” istniejący w wyobrażeniach Polaków z Dolnych Pietrowiec. Ciekawie wypadł referat młodego etnologa z Warszawy dr. Longina Graczyka, który mówiąc o mitycznym i rzeczywistym obrazie Bukowiny w wyobrażeniach zbiorowych, wprowadził po raz pierwszy termin „wirtualna Bukowina”. Studentka rumunistyki UJ, Ewelina Szlęk, przedstawiła referat nt. rumuńskich wierzeń i obrzędów związanych z nocą świętojańską.
Trzecia sekcja zgromadziła badaczy zajmujących się problematyką języka oraz kultury Rumunii i Polski. Olimpia Mitric (Suczawa) natrafiła w monastyrach mołdawskich (m.in. Teodoreni−Suczawa, Putna, Dragomirna, Suceviţa, św. Jerzego w Suczawie) na polskie książki pochodzące ze starych centrów typograficznych: Lwowa, Zabłudowa, Warszawy czy Krakowa. Prof. C. Geambaşu (Bukareszt), tłumacz polskiej literatury współczesnej, podjął interpretację eseistyki Miłosza, w której noblista kreśli portret inteligencji europejskiej i amerykańskiej w szerokim kontekście socjo−kulturowym, a także sposobu postrzegania przez niego dwóch kontynentów – Europy i Ameryki. Dr Joanna Porawska (UJ) poinformowała o pracach nad wielkim słownikiem rumuńsko−polskim, który ukaże się wkrótce w Krakowie.
W tym roku po raz pierwszy w programie konferencji znalazły się warsztaty i panel dyskusyjny Pogranicza – pamięć Bukowiny, nawiązujący do vincenzowskiej epopei Na wysokiej połoninie, w której autor przedstawił niezwykły, inspirujący do dzisiaj obraz Wierchowiny sprzed II wojny światowej. Podczas spotkania o swoich korzeniach i tożsamości opowiadali: prof. Tania Grinberg ze Wspólnoty Żydów w Radowcach, Ivan Radion – przedstawiciel społeczności ruskich Lipowian (starowierców) oraz Janina Hahula i Robert Prodan, dwójka studiujących w Polsce mieszkańców z Nowego Sołońca (Rumunia) – polskiej wsi na Bukowinie.
Suczawska sesja okazała się miejscem uczciwej konfrontacji badaczy o rozmaitych orientacjach.
Opracował Piotr Kieraciński
Współpraca: Gdańsk – Beata Orzażewska, Gliwice – Paweł Doś, Katowice – Jolanta Talarczyk, Kraków – Elżbieta Barowa, Małgorzata Nowina−Konopka, Michał Turała, Lublin – Monika Jaskowiak, Elżbieta Mulawa−Pachoł, Wojciech Kozak, Łódź – Jadwiga Janik, Poznań – Zbigniew Krzewiński, Jolanta Szajbe, Rzeszów – Anna Worosz, Szczecin – Paulina Olechowska, Toruń – Kinga Nemere−Czachowska, Andrzej Romański, Warszawa – Anna Miziołek, Lech Spratek, Wrocław – Maria Kisza, Małgorzata Porada−Labuda.