ul. Tomasza Zana 38 a, 20-601 LUBLIN
tel. (0-81) 524-02-55, 528-08-22
fax (0-81) 525-91-51
e-mail: redakcja@forumakad.pl
To jest stara wersja serwisu. Nie jest ona aktualizowana od maja 2010 roku.
Zachęcamy do odwiedzenia nowej wersji!


KATOWICE 27 listopada ks. abp Damian Zimoń otrzymał doktorat honorowy Uniwersytetu Śląskiego. Metropolita katowicki jest pierwszym księdzem wśród doktorów honoris causa UŚ, czwartym Ślązakiem, 36 doktorem h.c. w 40−letniej działalności uczelni. Najwyższą godność akademicką nadano na wniosek Rady Wydziału Filologicznego. W uzasadnieniu wniosku wspomniano zasługi abp. Zimonia dla rozwoju kulturowego Śląska, dzieła o tematyce teologicznej i społecznej, odważne propagowanie godności ludzi pracy, zaangażowanie przy tworzeniu Wydziału Teologicznego UŚ. Biblioteka Teologiczna UŚ przygotowała wystawę Ksiądz Arcybiskup Damian Zimoń – Doktor Honoris Causa Uniwersytetu Śląskiego.

W zarządzie IFA

KIOTO/ŁÓDŹ
Podczas kongresu International Fiscal Association, najważniejszej na świecie organizacji podatkowej, który odbył się w Kioto (Japonia), prof. Włodzimierz Nykiel, kierownik Centrum Dokumentacji i Studiów Podatkowych oraz Katedry Prawa Podatkowego Materialnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego, został wybrany do zarządu tej organizacji. Będzie to druga kadencja prof. Nykiela w zarządzie IFA. Prof. Nykiel jest też członkiem Rady Legislacyjnej. Należy do Europejskiego Stowarzyszenia Profesorów Prawa Podatkowego. Jest członkiem Advisory Council przy International Bureau of Fiscal Documentation.

Wrocławski pasożyt

WROCŁAW
Brachylecithum glareoli, bezkręgowca żyjącego w przewodach żółciowych nornicy rudej, specjaliści z Zakładu Parazytologii Uniwersytetu Wrocławskiego odkryli przypadkowo. Nowy gatunek przywry ma 2−8 mm długości. Pierwszy raz naukowcy natknęli się na niego 3 lata temu. Potem gromadzili wyniki badań, które opublikowali w ubiegłym roku. Od kilku lat wrocławscy parazytolodzy sprawdzają, jakie pasożyty żyją w ciałach małych gryzoni. Monitorują zwierzęta m.in. z pól irygacyjnych na Osobowicach oraz z terenów wodonośnych we wschodniej części miasta. Właśnie na obszarze, z którego Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji pobiera wodę, naukowcy stwierdzili występowanie nowego gatunku. Odkrycie Brachylecithum glareoli jest o tyle niezwykłe, że powszechnie sądzi się, iż w Europie w zasadzie nie ma już nieznanych gatunków. – Dlatego o czymś takim marzy każdy zoolog – przyznaje Joanna Hildebrand z Zakładu Parazytologii, która wraz z dr. Marcinem Popiołkiem i nieżyjącym już dr. Jerzym Okulewiczem z AM należy do zespołu odkrywców przywry.

Doktorat h.c. – prof. K. Matyjaszewski

ŁÓDŹ
29 listopada prof. Krzysztof Matyjaszewski otrzymał tytuł doktora honoris causa Politechniki Łódzkiej. Wybitny chemik od 1985 r. pracuje w Uniwersytecie Carnegie Mellon oraz w Uniwersytecie Stanowym w Pittsburghu, ale cały czas jest związany z Łodzią, gdzie studiował na Wydziale Chemicznym PŁ i doktoryzował się w Centrum Badań Molekularnych i Makromolekularnych PAN. Największym odkryciem prof. Matyjaszewskiego jest metoda polimeryzacji rodnikowej z przeniesieniem atomu (skrót z ang. ATRP), pozwalającej na kontrolowaną syntezę makrocząsteczek o ściśle określonej budowie. Odkrycie nie tylko spotkało się z ogromnym zainteresowaniem naukowców, ale także znalazło liczne zastosowania gospodarcze. Prof. Matyjaszewski wraz ze współpracownikami jest autorem 34 amerykańskich i 80 międzynarodowych patentów. Jest współautorem 10 książek, ponad 60 rozdziałów w książkach i 600 prac naukowych. Jest jednym z czterech najczęściej cytowanych chemików.

Doktorat h.c. – prof. Mirosława Czerny

WARSZAWA/AREQIUPA
29 listopada prof. Mirosława Czerny, dyrektor Instytutu Studiów Regionalnych i Globalnych Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego, została uhonorowana tytułem doktora honoris causa Universidad Nacional de San Agustin w Arequipie w Peru. Uczelnia wyróżniła polską uczoną za znaczny dorobek naukowy dotyczący problematyki społecznej, gospodarczej i regionalnej w Ameryce Łacińskiej oraz jej działalność na rzecz krzewienia wiedzy o tym regionie w polskich uczelniach. Prof. Czerny jest wybitną specjalistką w dziedzinie geografii i studiów latynoamerykańskich. Bada relacje między rozwojem lokalnym i regionalnym a procesami globalizacji. Do najważniejszych jej prac należą: Globalizacja a rozwój (2005) oraz Globalistyka (2007), napisana z Jerzym Makowskim i Robertem Łuczakiem.

Logistyka w mieście

POZNAŃ
Rower, samochód, tramwaj, ciężarówka, motocykl – wszystkie te pojazdy uczestniczą w ruchu miejskim. Jak sprawić, by jeździły płynnie, bez korków i szybko osiągały cel? O tym m.in. dyskutowano na IV Studenckiej konferencji naukowej Logistyka miejska, która odbyła się w dniach 29−30 listopada w Wyższej Szkole Logistyki w Poznaniu. Mówiono też o: kongestii w transporcie publicznym Poznania, przewozie ładunków wielkogabarytowych przez miasto, nowoczesnych rozwiązaniach komunikacyjnych w konurbacji górnośląskiej, transporcie kibiców Lecha Poznań na mecze i wdrożeniu systemu podróży multimodalnych do logistyki miejskiej. Organizatorem corocznych konferencji poświęconych miejskiej logistyce jest Studenckie Koło Naukowe Logistyki WSL „CorLog”.

Współpraca z IBM

WROCŁAW
30 listopada Politechnika Wrocławska podpisała pięcioletnią ramową umowę z firmą IBM. Na mocy porozumienia obie instytucje będą prowadzić wspólne badania naukowe, m.in. w ramach programów IBM University Relations. Udostępnione przez firmę produkty będą wykorzystywane podczas zajęć laboratoryjnych i dydaktycznych prowadzonych w uczelni. IBM ma też wspomagać przygotowanie kadry do prowadzenia zajęć, na których studenci będą mogli poznać m.in. produkty IBM WebSphere, IBM DB2 UDB, IBM Rational, IBM Lotus i inne. Studenci politechniki będą odbywać praktyki w różnych działach firmy, a najlepsi z nich mogą liczyć w przyszłości na zatrudnienie. Współpraca między IBM a PWr. ma już pewne tradycje. Jednym z jej przykładów są projekty realizowane przez Laboratorium Instytutu Sterowania i Techniki Systemów, przy użyciu systemów operacyjnych IBM AIX oraz oprogramowania IBM WebSphere i IBM DB2 Data Warehouse Edition (DWE).

Doktorat h.c. – prof. J. Sławiński

lublin
5 grudnia prof. Janusz A. Sławiński z Instytutu Badań Literackich PAN otrzymał doktorat honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Wybitnego teoretyka literatury Senat KUL uhonorował „wyrażając uznanie dla ogromu osiągnięć Profesora, wielkiego erudyty i humanisty, najwybitniejszego teoretyka literatury w Polsce, twórcy szkoły badań literackich – historycznych, krytycznych i teoretycznych, inspiratora i protektora najzdolniejszych filologów, doskonałego organizatora badań polonistycznych, człowieka o wielkim autorytecie naukowym i wielkiej uczciwości”. Prof. Sławiński był przez wiele lat przewodniczącym Rady Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Jest pomysłodawcą najważniejszego programu FNP – Nagrody FNP, zwanej Polskim Noblem.

Doktorat h.c – prof. R. Borowiecki

KRAKÓW
6 grudnia tytuł doktora honoris causa włoskiego Uniwersytetu w Messynie otrzymał prof. Ryszard Borowiecki, rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, kierownik Katedry Ekonomiki i Organizacji Przedsiębiorstw UEK. Najwyższa godność akademicka stanowi wyraz uznania dla dorobku polskiego ekonomisty w obszarze badań nt. prywatyzacji, restrukturyzacji i wyceny przedsiębiorstw. Uczony wniósł duży wkład w rozwój współpracy między UEK a Uniwersytetem w Messynie. Podczas uroczystości prof. Borowiecki wygłosił wykład nt. wpływu globalizacji na zachowania współczesnych przedsiębiorstw wobec załamania się dotychczasowych paradygmatów ich funkcjonowania. Przedstawił zachowania współczesnych przedsiębiorstw w warunkach dynamicznych, skokowych, nieprognozowalnych zmian w przestrzeni gospodarczej, społecznej, politycznej, naukowej i technologicznej.

Najlepsza o Bolesławcu

WROCŁAW
6 grudnia rozstrzygnięto konkurs na najlepszą pracę magisterską o Bolesławcu. I nagrodę (3 tys. zł) otrzymała Monika Rutyna, absolwentka Politechniki Wrocławskiej, za pracę GIS jako narzędzie wspomagania organizacji danych i jego zastosowanie w procesie rewitalizacji na przykładzie Bolesławca, wykonaną na Wydziale Architektury pod kierunkiem dr Jadwigi Brzuchowskiej. II nagrodę (2 tys. zł) zdobyła Katarzyna Maczel, absolwentka wrocławskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, za pracę Wczoraj i dziś Starego Teatru w Bolesławcu, napisaną na Wydziale Lalkarskim pod kierunkiem prof. Janusza Deglera. III nagroda (1 tys. zł) trafiła do Andrzeja Olejniczaka, absolwenta Uniwersytetu Wrocławskiego, za pracę Obciążenie wojenne zachodniej części Dolnego Śląska podczas kampanii napoleońskich 1806/07 i 1813, napisaną w Instytucie Historii pod kierunkiem prof. Marka Czaplińskiego. Promotorzy prac otrzymali nagrody w wys. 2 tys. zł.

Doktorat h.c. – prof. W. Ziętara

KRAKÓW
7 grudnia krakowska Akademia Rolnicza nadała tytuł doktora honoris causa prof. Wojciechowi Ziętarze. Znakomitego specjalistę z SGGW uhonorowano za wybitne osiągnięcia w rozwoju współczesnej ekonomiki i agrobiznesu, ponadprzeciętną rolę w kształceniu licznej kadry naukowej oraz upowszechnianie osiągnięć polskiej nauki w świecie. Prof. Ziętara jest kierownikiem Katedry Ekonomiki i Organizacji Gospodarstw Rolniczych SGGW. Jego dorobek zawarty jest w 373 pracach, które obejmują: 161 oryginalnych publikacji naukowych, 122 publikacje popularnonaukowe, 25 podręczników i skryptów (w tym 17 pozycji samodzielnych) oraz 65 prac projektowych i ekspertyz. Prof. Ziętara jest promotorem 17 zakończonych przewodów doktorskich. Od 1991 kierował 15 grantami, w tym 10 promotorskimi oraz projektem FIESTA, finansowanym przez Komitet Integracji Europejskiej.

W czerwonych czapkach

TORUŃ
650 zawodników stanęło 8 grudnia na starcie V Półmaratonu św. Mikołajów, organizowanego przez Klub Maratoński Uniwersytetu Mikołaja Kopernika wspólnie ze Stowarzyszeniem Kultury Fizycznej „Maraton Toruński”. W ramach biegu rozegrano Otwarte Mistrzostwa Torunia oraz Ogólnopolskie Mistrzostwa Akademickie w Półmaratonie Rekreacyjnym. Zwycięzcami zostali: Maciej Łucyk (PP), Piotr Bętkowski (AWF Poznań) i Michał Stawski (UŁ), a wśród kobiet: Paula Szczepańska (AWFiS Gdańsk), Ewelina Dolna (WSHE Łódź) i Maria Wolff (UMed. w Poznaniu). Spektakularny start kilkuset osób ubranych w czapki św. Mikołaja nastąpił na Rynku Staromiejskim, a meta biegu zlokalizowana była na stadionie miejskim MOSiR. Licząca 21 km trasa prowadziła m.in. leśnymi drogami w okolicach Torunia. Każdy z docierających do mety otrzymał dzwonek św. Mikołaja.

Nagrody FNP

WARSZAWA
8 grudnia wręczono Nagrody Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Laureatami szesnastej edycji konkursu zostali: prof. Karol Modzelewski, historyk z Uniwersytetu Warszawskiego; prof. Włodzimierz Krzyżosiak, biolog molekularny z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu; doc. dr hab. Andrzej Sobolewski, reprezentant chemii fizycznej z Instytutu Fizyki PAN w Warszawie; prof. Andrzej Nowicki, kierownik Zakładu Ultradźwięków Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN. Gratulacje w imieniu Prezydenta RP i własnym przekazał laureatom prof. Ryszard Legutko, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP. Słowa uznania i podziękowania za niepodważalny wkład w rozwój badań poszerzających naszą wiedzę o świecie i służących różnym dziedzinom życia skierowała do laureatów obecna na uroczystości prof. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego (fotoreportaż z uroczystości na II str. okładki).

Opracował Piotr Kieraciński

Współpraca: Katowice – Jolanta Talarczyk, Kraków – Małgorzata Przybyło−Micek, Violetta Szybowska, Lublin – Iwona Czajkowska−Deneka, Łódź – Ewa Chojnacka, Jadwiga Janik, Małgorzata Trocha, Poznań – Wojciech Zalewski, Toruń – Kinga Nemere−Czachowska, Warszawa – Justyna Jasiewicz−Hall, Agata Szczotka, Katarzyna Zagrajek, Wrocław – Kazimiera Dąbrowska, Krystyna Malkiewicz, Piotr Osowicz, Małgorzata Porada−Labuda, Elżbieta Woźniak

Co w prasie piszczy?

Wartość tytułu

Zgodnie ze statutem PAN oraz z ustawą o stopniach i tytułach naukowych profesor z UE (i nie tylko) musi przeprowadzić kosztowną i czasochłonną nostryfikację stopni w Polsce. Wprawdzie polscy naukowcy nie muszą tego robić w innych państwach UE, ale jak widać, polska nauka prezentuje inne standardy niż ta z Europy Zachodniej. W trakcie takiej nostryfikacji po kilku miesiącach zostanie uprzejmie powiadomiony, że doktorat, owszem, można uznać, ale bez polskiej habilitacji nie ma szans na to, aby np. zostać dyrektorem w PAN lub „pełnowartościowym” profesorem uznanym w polskim środowisku naukowym.

(...)

Dla kontrastu załóżmy inny wariant. Gdyby profesor z Mińska, Moskwy, Hawany, Kijowa czy Bukaresztu chciał zostać dyrektorem w PAN−owskim instytucie, czyby mógł? Gdyby mu się zachciało, to oczywiście mógłby, bo stopień doktora habilitowanego z tamtych krajów nadal uznajemy, bez potrzeby nostryfikacji, na mocy umów z lat 70. i na mocy konwencji praskiej. (...)

Najwyraźniej PAN przyjmuje do wiadomości osiągnięcia nauki zachodniej, ale nie do tego stopnia, by przyjąć do swego szacownego grona tych, którzy tę naukę tworzą. I żaden polski profesorek z jakiegoś tam Cambridge czy Sztokholmu nie będzie się tutaj szarogęsił. Ale gdyby przyjechał z Ałma−Aty – wtedy to inna bajka: prosimy bardzo, zapraszamy na etat profesorski lub dyrektorski.

(...) Dla wyjaśnienia dodajmy, że instytuty PAN często zatrudniają profesorów „z Zachodu”, bo ich publikacje będą liczone jako publikacje danego instytutu. Z zasady ci zachodni profesorowie publikują w czasopismach z górnych półek, które są poza zasięgiem znakomitej większości rodzimej kadry profesorskiej. A takie publikacje nadają rangę instytutowi i dyrekcja może się pochwalić międzynarodową współpracą oraz osiągnięciami na skalę międzynarodową.

(...)

Tak więc jawi nam się PAN (i nie tylko PAN) jako jeden z bastionów oporu przed powrotem naukowców rodaków z Zachodu. Wbrew umowom międzynarodowym i logice, ale zgodnie z prawem III RP i z prawem zachowania stołków. I jako taki bastion kostnieje i skostnieje do końca z wielką szkodą dla polskiej nauki i dla nas. (Stanisław Karpiński, Adam Zabrzeski, Naukowcy nie wrócą, „Rzeczpospolita”, 23.11.2007)

Pustynia naukowa

Pierwszego października 2007 roku Europejska Rada Badań Naukowych (ERC – European Research Council) opublikowała w Internecie wyniki pierwszego etapu konkursów badawczych (...). Wystawiają one jak najgorsze świadectwo polskiej nauce.

(...) Stawka konkursu była nie byle jaka: granty mają wynosić od 100 tys. do 400 tys. euro rocznie przez okres do pięciu lat. (...)

W sumie do ERC wpłynęło 9167 wniosków (...) do oceny pozostały 8764, z których wybrano 559 finalistów. Wśród nich zostanie rozdzielone 289 mln euro na blisko 250 projektów badawczych. (...) Z Polski przeszły zaledwie trzy wnioski (na 50 złożonych). Co więcej, żaden z trzech polskich finalistów nie zamierza pracować we własnym kraju, lecz w innych państwach UE. Tak więc żaden polski naukowiec z polskiego instytutu czy wyższej uczelni nie przeszedł nawet pierwszego etapu konkursu ERC.

(...) Prezes PAN Michał Kleiber, który z ramienia Polski jest członkiem ERC, usprawiedliwił to (...) niskimi pensjami dla pracowników naukowych oraz niskimi nakładami na naukę.

Niestety, Polska jest pustkowiem naukowym także z wielu innych powodów, jak choćby brak wspierania najzdolniejszych naukowców na rodzimych uczelniach, nepotyzm i kumoterstwo, niewydolny system zamówień i administracji, anachroniczny system habilitacji i belwederskich profesur. (...)

Innym ponurym wskaźnikiem jest liczba złożonych wniosków w przeliczeniu na milion mieszkańców. W przypadku Polski wskaźnik ten wyniósł 5. Dla porównania w przypadku Szwecji i Cypru – 50. (...) Z tego wszystkiego wynika, że polscy podatnicy będą finansować badania naukowe na Cyprze, w Izraelu, we Francji czy w Wielkiej Brytanii, nie będą natomiast finansować badań w Polsce. No i bardzo dobrze, bo gwarantuje to dobre wykorzystanie środków, a nie ich marnotrawstwo. (Cezary Wójcik, Król jest nagi. Cała prawda o polskiej nauce?, „Gazeta Wyborcza”, 27.11.2007)

Konferencja Rektorów Uniwersytetów Polskich

Śląski czterdziestolatek

Czterdzieści lat minęło od połączenia działającej w Katowicach od 1963 roku Filii Uniwersytetu Jagiellońskiego z Wyższą Szkołą Pedagogiczną i utworzenia Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Stało się to 8 czerwca 1968 roku. Poza swą główną siedzibą w Katowicach uniwersytet prowadzi zajęcia jeszcze w 5 innych miastach Śląska: Chorzowie, Sosnowcu, Cieszynie, Jastrzębiu Zdroju i Rybniku. Łącznie na 12 wydziałach oraz w 5 jednostkach pozawydziałowych studiuje w nim na 32 kierunkach 41 tys. studentów. Jego specyfiką są Wydział Artystyczny oraz Wydział Radia i Telewizji, działające w Cieszynie.

Rozpoczęty rok jubileuszowy stał się okazją do zaproszenia przez rektora Janusza Janeczka w dniach 7−8 grudnia ub.r. rektorów zrzeszonych w KRUP. Obrady toczyły się w nowoczesnych budynkach Wydziału Teologicznego w Katowicach i Wydziału Nauk o Ziemi w Sosnowcu.

Jednym z gorących tematów dyskusji była propozycja stworzenia pierwszej ligi polskich uczelni publicznych i, co za tym idzie, lepsze finansowanie jednostek uznanych za tzw. okręty flagowe (rozpoczynający tę dyskusję artykuł rektorów K. Musioła – UJ i A. Kolasy – PWSZ w Ciechanowie na stronie 23, a na stronie 26 polemika rektora PL J. Kuczmaszewskiego). Lepsze finansowanie dobrych uczelni to propozycja zawarta także w programie Platformy Obywatelskiej. Rektor J. Janeczek pokazał na przykładzie swojego uniwersytetu, zaliczanego do grupy średnich, że takie podejście ma sens, ale nie może się to odbywać kosztem pozostałych. Prof. A. Jamiołkowski (UMK) postulował, aby to nie całe uczelnie były oceniane, a poszczególne wydziały. Prof. S. Lorenc (UAM) podkreślał, że w tej ocenie równie ważne jak kształcenie są badania naukowe. Prof. K. Musioł przypominał, że walczymy o wizerunek polskiej nauki w świecie. W międzynarodowych rankingach polskie uczelnie, choć prowadzą kształcenie na dobrym poziomie, nie wypadają najlepiej, m.in. dlatego, że nie mamy uniwersytetów badawczych, koncentrujących się na badaniach naukowych, jak np. MIT, nasze nakłady na naukę są wielokrotnie niższe, a polscy naukowcy nie zdobywają najbardziej prestiżowych nagród. Część rektorów była jednak sceptyczna co do lepszego finansowania 2 lub 3 uniwersytetów.

Zasady tworzenia rankingów międzynarodowych przedstawił W. Siwiński, prezes Fundacji „Perspektywy”, prezentując kilka najbardziej znanych zestawień. Szczególne znaczenie mają przyjęte kryteria i przypisane im wagi. Jeśli są to prestiż, najważniejsze nagrody naukowe (Nagrody Nobla, Medal Fieldsa) wśród kadry oraz absolwentów, cytowania, umiędzynarodowienie studiów czy proporcje kadry do studentów, to nasze uczelnie nie mają dużych szans znaleźć się w czołówce. Same „Perspektywy” są współtwórcą krajowego rankingu, publikowanego wspólnie z „Rzeczpospolitą”. Padały argumenty, że nasze rankingi nie spełniają kryteriów obiektywności, ponieważ aż 40 czy 50 proc. potrafi w nich mieć słabo weryfikowalna kategoria „prestiż”, przyjęte kryteria są błędne – np. siłę naukową mierzy się liczbą habilitacji, ale tylko w ostatnim roku, a np. za osiągnięcia sportowe przyjmowana bywa liczba członków AZS.

W trakcie konferencji prof. Jerzy Woźnicki, prezes Fundacji Rektorów Polskich, zaprezentował kolejną inicjatywę Fundacji, którą jest rozpoczęcie dużego międzynarodowego projektu Benchmarking w Europejskim Systemie Edukacji, jako narzędzia doskonalenia uczelni. Prof. J. Axer przedstawił kolejny etap rozwoju Międzyuczelnianych Indywidualnych Studiów Humanistycznych i wprowadzenie ich także na poziomie doktoranckim. O zaangażowaniu polskich uniwersytetów w Międzynarodowy Rok Polarny informował prof. J. Jania, dziekan Wydziału Nauk o Ziemi UŚ. Rektorzy podjęli także uchwałę wyrażającą głęboki niepokój z powodu procentowego obniżenia nakładów na szkolnictwo wyższe (pomimo nominalnego wzrostu) z 0,92 proc. PKB w 2007 do 0,88 w projekcie budżetu na 2008.

(as)

Rada Główna Szkolnictwa Wyższego

To już ćwierć wieku

1 grudnia ub. roku minęło 25 lat działalności Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego. Została ona utworzona na mocy ustawy z 4 maja 1982 roku i początkowo nosiła nazwę Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Obecnie trwa IX kadencja Rady. Historię RGSW przedstawialiśmy w numerze 12/2007. Uroczyste jubileuszowe posiedzenie odbyło się 14 grudnia.

Wśród wielu znamienitych gości obecna była prof. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego. Podziękowała za dotychczasowy wkład i zapowiedziała ścisłą współpracę z RGSW. Mówiła też o sprawach bieżących – konieczności większego zintegrowania nauki i szkolnictwa wyższego oraz trwającej w ministerstwie „inwentaryzacji” najpilniejszych do załatwienia spraw.

Podczas uroczystości, poza licznymi okolicznościowymi adresami, swoimi wspomnieniami dzielili się byli przewodniczący Rady. Obecni byli wszyscy, poza nieżyjącym już pierwszym przewodniczącym prof. Romanem Ciesielskim z PK, ale w jego imieniu mówiła żona Zofia, która również pracowała w Radzie pierwszej kadencji. Ze wspomnień przebijały trudności w pierwszych latach działalności. Choć Rada powstała w stanie wojennym, to poprzez wybór jej członków przez społeczność naukową posiadała pewien stopień niezależności i starała się to wykorzystać. Sporo mówiono także o zaangażowaniu członków RGSW, z których wielu pełniło i pełni inne ważne funkcje w życiu społecznym i politycznym.

Ozdobą jubileuszu był krótki, ale ciekawy i niezwykle erudycyjny wykład prof. Jana Madeya, wiceprzewodniczącego RG obecnej kadencji, zatytułowany Z abstrakcją na ty, poszukujący znaczeń i abstrakcji w obszarze matematyki, malarstwa i japońskiego pisma ideograficznego kana i kanji.

(as)

Politechnika Wrocławska

Dziesiąte certyfikowane

Już dziesiąte laboratorium PWr. otrzymało Certyfikat Akredytacji Laboratorium Badawczego, wydany przez Polskie Centrum Akredytacji (PCA). Certyfikat potwierdza, że Zakład Wytrzymałości Materiałów i Laboratorium Wytrzymałości Materiałów Wydziału Mechanicznego spełniają wymagania normy PN−EN ISO/IEC 17025: 2005. To jedyne laboratorium w regionie o takim profilu badawczym. – Jest to dla nas istotny sukces. Już w kilkanaście dni po otrzymaniu certyfikatu zaczęły napływać do wydziałowego Zakładu Wytrzymałości Materiałów zlecenia od firm zagranicznych – mówi prof. Edward S. Dzidowski, kierownik zakładu. Żyjemy w dobie zastosowań materiałów wysoko wytrzymałych, które pozwalają obniżać ciężar obiektów technicznych, ale jednocześnie są bardzo podatne na kruche, katastroficzne pękanie. Problem ten potęguje m.in. szerokie stosowanie technologii spawania.

Zakładowe Laboratorium Wytrzymałości Materiałów otrzymało wcześniej Świadectwo Uznania Urzędu Dozoru Technicznego, które stwierdza kompetencje do wykonywania badań w zakresie dozoru technicznego, określone w ustawie z 21 grudnia 2000 r. o dozorze technicznym.

Laboratorium prowadzi badania wytrzymałościowe wszystkich grup materiałowych, takich jak: metale, polimery, elastomery, szkło, ceramika oraz materiały hybrydowe (np. kompozyty) i materiały naturalne, w tym tkanki biologiczne. Bez takich danych trudno jest przewidywać, monitorować i zapobiegać katastroficznemu rozwojowi pęknięć. – Staramy się też szeroko interpretować uzyskane wyniki badań, aby nasi klienci mogli skutecznie rozwiązywać swoje problemy – mówi prof. Dzidowski. Badania prowadzone w laboratorium mogą się więc przyczynić do zapobiegania katastrofom mostów, samolotów, urządzeń energetycznych i wielu innych obiektów technicznych. – Rozważamy zwiększenie liczby stosowanych procedur badawczych – mówi kierownik zakładu. Będzie to wymagało unowocześnienia i rozbudowy laboratorium. Na usługi zakładu i laboratorium czekają takie gałęzie przemysłu, jak: motoryzacja, energetyka, lotnictwo, kolejnictwo, produkcja sprzętu gospodarstwa domowego, bioinżynieria.

(krym)

Uniwersytet Warszawski

Nobliści z UW

15 października Królewska Szwedzka Akademia Nauk ogłosiła tegorocznych laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii. Otrzymali je Leonid Hurwicz, Eric S. Maskin oraz Roger B. Myerson, za „mechanism design theory”, wykorzystywaną obecnie w naukach ekonomicznych oraz politologii. Leonid Hurwicz, emerytowany profesor Uniwersytetu w Minnesocie (Minneapolis, USA), urodził się w 1917 r. w Moskwie, a wychował w Polsce. 11 października 1934 r. rozpoczął studia prawnicze w Uniwersytecie Warszawskim. Ukończył je 13 czerwca 1938 r., zdobywając dyplom z wynikiem „dobry” oraz tytuł magistra prawa. W październiku 1989 r. prof. Hurwicz prowadził na Wydziale Nauk Ekonomicznych UW seminarium Towards theory of economic mechanism.

„Mechanism design theory”, która przyniosła prof. Hurwiczowi Nobla, „pomogła ekonomistom określić skuteczne mechanizmy rynkowe, schematy regulacji i procedury wyborów” – mówił przedstawiciel Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk, ogłaszając nazwiska laureatów.

Prof. Hurwicz jest piątym noblistą w gronie byłych studentów i absolwentów Uniwersytetu Warszawskiego.

W 1905 r. laureatem literackiej Nagrody Nobla został Henryk Sienkiewicz, który w 1866 r. rozpoczął studia na Wydziale Prawnym Szkoły Głównej (tak w latach 1862−69 nazywał się UW). Dwukrotnie zmieniał kierunek studiów. Najpierw przeniósł się na Wydział Lekarski, a następnie na Wydział Filologiczny, który ukończył w 1871 r. (już w ramach Carskiego Uniwersytetu Warszawskiego), nie uzyskując jednak dyplomu.

W 1978 r. pokojową Nagrodę Nobla otrzymał prezydent Izraela Menachem Begin (wraz z prezydentem Egiptu Anwarem Sadatem) za swą działalność polityczną na rzecz pokoju na Bliskim Wschodzie. Przyszły noblista studiował w latach 1931−35 na Wydziale Prawa UW, uzyskując tytuł magistra.

Dwa lata później, w 1980 r., Królewska Szwedzka Akademia Nauk wyróżniła w dziedzinie literatury Czesława Miłosza. Jeden z najwybitniejszych polskich poetów i prozaików rozpoczął studia w Uniwersytecie im. Stefana Batorego w Wilnie, w 1932 r. przeniósł się jednak na Wydział Prawa UW. Po roku wrócił do Wilna, gdzie w 1934 r. ukończył studia. Krótki okres studencki to jednak nie jedyne związki Czesława Miłosza z UW. W okresie II wojny światowej pracował jako woźny w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie.

W 1995 r. pokojową Nagrodę Nobla otrzymał fizyk Józef Rotblat w uznaniu za organizację międzynarodowego ruchu uczonych na rzecz likwidacji broni masowej zagłady o nazwie Pugwash. Józef Rotblat studiował na Wydziale Matematyczno−Przyrodniczym UW, na którym w 1938 r. uzyskał stopień doktora fizyki. W latach 1932−34 uczęszczał też na wykłady na Wydziale Humanistycznym UW.

Katarzyna Zagrajek
Kandydatów do Nagrody FNP zgłaszać mogą laureaci Nagrody FNP z lat ubiegłych oraz wybitni przedstawiciele nauki zaproszeni imiennie przez Radę Fundacji. Rolę kapituły konkursu pełni Rada Fundacji, w skład której w obecnej kadencji wchodzą profesorowie: Janina Jóźwiak (SGH) – przewodnicząca Rady, Kazimierz Stępień (UW) – wiceprzewodniczący Rady, Andrzej Członkowski (AM w Warszawie), Jan Gawęcki (AR w Poznaniu), Maciej W. Grabski (em. prof. PW), Tomasz Jasiński (UAM), Władysław Torbicz (IBiIB PAN).Uroczystość wręczenia nagród odbędzie się 7 grudnia br. na Zamku Królewskim w Warszawie.

Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu

Superszybki transfer

Radioteleskop znajdujący się w Centrum Astronomii UMK w podtoruńskich Piwnicach jest jedną z czterech anten w Europie, przy pomocy których udało się przesłać dane na żywo łączami sieciowymi z prędkością 1 gigabita na sekundę (1 Gbps).

Jeszcze niedawno tradycyjną (i jedyną) techniką wspólnych obserwacji wielu radioteleskopów z różnych punktów globu było nagrywanie danych na taśmy i przewożenie ich zwykłą pocztą do jednego ośrodka ze specjalnym komputerem zwanym korelatorem. Tam dane były odpowiednio przetwarzane i rezultat obserwacji można było poznać czasem nawet po wielu tygodniach. Obecnie trwają testy przesyłania danych do centralnego komputera z prędkością 1 Gbps łączami sieciowymi. Nie jest to jednak sprawa prosta.

Pierwsze tego typu próby podjęto w 2004 r., a wśród pionierów był toruński radioteleskop. W sierpniu ub.r. przeprowadzono testy przesyłania na odległościach międzykontynentalnych (Azja, Europa, Australia), w których także wziął udział radioteleskop UMK. Wtedy zastosowano prędkość przesyłu danych 256 Mbps.

Najnowsze testy rozpoczęły się 11 grudnia ub.r. z udziałem 6 radioteleskopów (Westerbork w Holandii, Onsala w Szwecji, Toruń, Medicina we Włoszech, Jodrell Bank w Wielkiej Brytanii oraz Cambridge w Wielkiej Brytanii). Od startu stosowano prędkość 512 Mbps. Po stwierdzeniu, że nie ma zakłóceń, zaczęto zwiększać szybkość transmisji danych. Przy prędkości ok. 600 Mbps odpadł radioteleskop z Onsali. Dalsze testy wykonywano przy udziale 5 anten, jednak najwięcej utraconych pakietów odnotowano w przypadku radioteleskopu z Mediciny. Ostatecznie, w przypadku 4 anten udało się osiągnąć prędkość transmisji danych prawie 1 Gbps w niezakłócony sposób.

Gdy technika przesyłania obserwacji łączami sieciowymi i przetwarzania uzyskanych danych „na żywo” zostanie dopracowana, powinno to znacznie przyspieszyć analizę wyników obserwacji radioastronomicznych. Technika ta jest określana nazwą e−VLBI. 32−metrowej średnicy antena, stojąca w Centrum Astronomii UMK w Piwnicach koło Torunia, jest największym polskim radioteleskopem i ważnym elementem europejskiej oraz ogólnoświatowej sieci VLBI.

(kin)

Stypendia L’Ore´al Polska

Dla kobiet i nauki

7 grudnia pięć młodych kobiet naukowców otrzymało stypendia naukowe L’Oréal Polska dla Kobiet i Nauki przy wsparciu Polskiego Komitetu ds. UNESCO. Obecna na uroczystości prof. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego, podkreśliła znaczenie partnerstwa publiczno−prywatnego. Tworzenie pomostów między nauką i przemysłem jest jednym z warunków rozwoju i konkurencyjności Polski na rynkach europejskich, dodała min. Kudrycka.

Przyznawane od 2001 r. stypendia każdego roku otrzymują 3 doktorantki (roczne stypendia w wysokości 20 tys. zł) i 2 habilitantki (25 tys. zł). O stypendia ubiegać się mogą kobiety zajmujące się badaniami naukowymi o charakterze aplikacyjnym w zakresie medycyny i nauk biologicznych. Warunkiem przystąpienia do konkursu, zarówno dla doktorantek (granica wieku 35 lat), jak i habilitantek (do 45 lat), jest końcowy etap realizacji pracy. Lista stypendystek L’Oréal Polska/UNESCO – wraz z ubiegłorocznymi laureatkami konkursu – liczy już 35 osób.

Laureatki wyłoniono spośród 70 kandydatek. Stypendia doktoranckie otrzymały: Agnieszka Jaźwa z Zakładu Biotechnologii Medycznej na Wydziale Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii UJ w Krakowie, zajmuje się ona biochemią i biotechnologią, a jej praca to Zastosowanie bicistronowych wektorów plazmidowych i AAV do transferu genów VEGF i FGF−4 stymulujących procesy neowaskularyzacji; Aleksandra Szczepankiewicz z III Katedry Pediatrii w Klinice Pneumonologii, Alergologii Dziecięcej i Immunologii Klinicznej UMed. w Poznaniu zajmuje się diagnostyką molekularną i genetyką molekularną, a tytuł jej pracy brzmi Ocena związków między polimorfizmami genów receptorów dla leków przeciwastmatycznych a przebiegiem klinicznym i odpowiedzią na leczenie u dzieci chorych na astmę oskrzelową; Magdalena Winiarska z Zakładu Immunologii Centrum Biostruktury AM w Warszawie zajmuje się immunologią, a temat jej pracy to Badanie wpływów inhibitorów syntezy cholesterolu na wykrywanie cząsteczki CD20 oraz na przeciwnowotworowe działanie rytuksymabu.

Stypendia habilitacyjne otrzymały: dr Katarzyna Kotulska z Katedry i Zakładu Fizjologii Śląskiego UMed. w Katowicach, która zajmuje się neurobiologią i neurologią, a temat jej pracy brzmi Regeneracja nerwów obwodowych w modelach eksperymentalnych oraz dr Marta Miączyńska, która w Pracowni Biologii Komórki Międzynarodowego Instytutu Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie prowadzi badania w zakresie biologii molekularnej i biologii komórki i jest autorką pracy Białka efektorowe GTPazy Rab5 w regulacji endocytozy i przekazywania sygnałów wewnątrzkomórkowych.

(rat)

Fot. D. Morzyński

Konferencja Dyrektorów Bibliotek Akademickich Szkół Polskich

Zjazd w Gdańsku

W listopadzie w nowo wybudowanej Bibliotece Głównej Uniwersytetu Gdańskiego (na fot.) odbył się doroczny zjazd Konferencji Dyrektorów Bibliotek Akademickich Szkół Polskich (nowa nazwa przyjęta na zjeździe). Obrady otworzył prof. Bernard Lampek, prorektor ds. nauki UG, natomiast sprawy związane z nowelizacją ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym omówił prof. Jerzy Błażejowski, przewodniczący Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego, a także przewodniczący Rady Bibliotecznej UG.

Jednym z dyskutowanych tematów był wymiar urlopu dla starszych bibliotekarzy i kustoszy starszych dokumentalistów. Na mocy ustawy utracili oni prawo do 36−dniowego urlopu wypoczynkowego. Dyrektorzy bibliotek akademickich proponowali, by osoby zatrudnione na ww. stanowiskach przed dniem wejścia w życie ustawy zachowały prawo do wydłużonego urlopu. Sprawa druga to brzmienie zapisu określającego tryb „zatrudniania”, a nie powoływania dyrektorów bibliotek. Obecny zapis jest odmiennie interpretowany w poszczególnych uczelniach. „Dyrektor biblioteki” to funkcja, a nie stanowisko. Do pełnienia funkcji można osobę powołać (i z niej odwołać), natomiast zatrudnić można na określonym stanowisku pracy. W myśl ustawy, dyrektorem biblioteki może być osoba posiadająca uprawnienia do zajmowania stanowisk wymienionych w art. 113 (tj. bibliotekarza dyplomowanego) lub stopień naukowy. Zatem konsekwentnie, kandydat do funkcji dyrektora biblioteki powinien być zatrudniony na stanowisku zgodnym z posiadanymi kwalifikacjami, natomiast statut uczelni określa tryb powołania i odwołania z pełnionej funkcji dyrektora biblioteki. Proponowany zapis jest zgodny z powszechną praktyką oraz z zapisem przyjętym w Rozporządzeniu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 22 grudnia 2006 r. w sprawie warunków wynagradzania za pracę i przyznawania innych świadczeń związanych z pracą dla pracowników zatrudnionych w uczelni publicznej.

Rozmawiano także o rozporządzeniu, dotyczącym wymagań kwalifikacyjnych (Rozporządzenie MNiSW w sprawie warunków wynagradzania za pracę i przyznawania innych świadczeń związanych z pracą dla pracowników zatrudnionych w uczelni publicznej). Na błędy w rozporządzeniu Rada Wykonawcza zwracała uwagę jeszcze na etapie projektu. Kilka z nich poprawiono, niemniej te dla bibliotekarzy najważniejsze nie doczekały się korekty.

Ze stanem prac nad ustawą o bibliotekach zapoznała zebranych Jolanta Stępniak, dyr. Biblioteki Głównej PW, przewodnicząca zespołu ds. opracowania założeń i projektu ustawy o bibliotekach. Ustawie z 1997 zarzucano, że dotyczy tylko bibliotek publicznych, zlikwidowała krajową sieć biblioteczną i sieci bibliotek dziedzinowych, zawiera zapisy niezgodne z innymi aktami prawnymi oraz ograniczające możliwość efektywnego funkcjonowania bibliotek. W obecnym kształcie ustawa o bibliotekach nie jest potrzebna bibliotekom szkół wyższych. Biblioteki akademickie nie mogą działać w oderwaniu i bez współpracy z innymi bibliotekami w kraju (np. bibliotekami PAN czy innych szkół wyższych). Tworzą konsorcja (np. na zakup baz danych i programów bibliotecznych), wspólnie obsługują lokalnych użytkowników (sieci miejskie), realizują wspólne projekty (np. Dok@Med bibliotek medycznych), tworzą nieformalne sieci (np. POLBIT – sieć bibliotek technicznych), a prawo biblioteczne powinno stwarzać solidne podstawy do tej współpracy.

Ewa Dobrzyńska−Lankosz

Przepraszamy

Artykuł prof. Wolfganga Weidlicha Samoorganizacja w życiu uczonych, zamieszczony w numerze 10/2007 „Forum Akademickiego”, został przetłumaczony na język polski przez dr Małgorzatę Nowina−Konopkę z Instytutu Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie. Przepraszamy Panią Doktor za pominięcie jej nazwiska przy tekście.

Redakcja

Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Wrocławski

Celtycki skarb z Nowej Cerekwi

Archeolodzy z Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Wrocławskiego odkryli ślady najdalej wysuniętego na północ centrum produkcyjno−handlowego o charakterze ponadregionalnym, leżącego na Bursztynowym Szlaku. Osada mieszcząca się w okolicach dzisiejszej Nowej Cerekwi w Opolskiem powstała zapewne na początku IV w. p.n.e. i funkcjonowała do końca II w. p.n.e., kiedy to Celtowie z nieznanych przyczyn opuścili te tereny.

Badania w okolicach Nowej Cerekwi są prowadzone od kilkudziesięciu lat, jednak – jak podkreśla Marcin Rudnicki, jeden z prowadzących badania – „dotychczasowe wyniki nie wskazywały, że ośrodek ten pełnił funkcję centrum produkcyjno−handlowego. Wszystko wskazywało, że było to stosunkowo zamożne, ale jednak wiejskie osiedle, którego ludność zajmowała się rolnictwem, hodowlą, a dorywczo też rzemiosłem”. Dopiero teraz okazało się, że rzeczywistość była zupełnie inna, a mieszkańcy zajmowali się głównie rzemiosłem i handlem, z którego czerpali ogromne zyski. Jak mówi Rudnicki „złotych monet było w obiegu tak dużo, że wszędzie je gubiono. I to na potęgę”. Dzięki najnowszym odkryciom ustalono, że osada w okolicach Nowej Cerekwi pełniła rolę centrum politycznego i religijnego, czyli ówczesnej stolicy.

Najnowsze znaleziska to przede wszystkim 69 monet, w tym aż 17 złotych, wybijanych przez celtyckie plemię Bojów w III i II w. p.n.e. Były one w obiegu głównie na terenie dzisiejszych Czech i Austrii. Inne znaleziska to brązowe figurki oraz klamry od pasów, w tym jedna niezwykle piękna i unikalna oraz monety greckie pochodzące z południa Europy, m.in. z Sycylii. Znaleziska są szczególnie cenne, gdyż dotychczas na terenie Polski odnaleziono około 150 monet celtyckich. Prawie wszystkie zostały odnalezione przed II wojną światową i w większości przepadły. W samej Nowej Cerekwi dotychczas znaleziono tylko 4 monety.

Jeszcze ciekawiej zapowiadają się wyniki wykopalisk planowanych na ton rok, kiedy archeolodzy mają nadzieję odkryć dalsze pozostałości osadnictwa celtyckiego na Opolszczyźnie.

Warszawskim i wrocławskim archeologów cały czas asystowała grupa poszukiwaczy – amatorów. Była to grupa ludzi posługujących się wykrywaczami metali. Bez nich, ich bezinteresownego zaangażowania, sukces nie byłby możliwy.

Wykopaliska były prowadzone w największej tajemnicy i poza właścicielem gruntu, zespołem archeologów i policją nikt o nich nie wiedział. Naukowcy zdecydowali się na nieujawnianie badań ze względu na obawy związane z ewentualnym prowadzeniem nielegalnych poszukiwań przez szabrowników.

Justyna Jasiewicz−Hall

Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie

Dni Jana Pawła II

Inicjatywę organizowania corocznych Dni Jana Pawła II podjęły uczelnie reprezentowane w Kolegium Rektorów Szkół Wyższych Krakowa. Organizatorem ubiegłorocznej, drugiej edycji imprezy był Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie.

Hasłem Dni JP II było dobro, tematem dwudniowej sesji naukowej – różne jego oblicza. Naukowe rozważania poprzedziła przedmowa kard. Stanisława Dziwisza na temat dobra w nauczaniu Jana Pawła II w oparciu o encyklikę Redemptor hominis. W gronie prelegentów sesji Oblicza dobra byli m.in.: prof. Adam Węgrzecki (UEK), przedstawiający personalistyczny wymiar dobra; prof. Andrzej Zoll (UJ), omawiający politykę karną w świetle nauki Jana Pawła II; prof. Stanisław Owsiak (UEK), przybliżający dylematy dzielenia dóbr; prof. Katarzyna Olbrycht (UŚ), podkreślająca rolę wychowania w budowaniu dobra w człowieku; prof. Mieczysław Dobija (UEK), mówiący o dobru ukrytym w wolnorynkowej gospodarce towarowo−pieniężnej. W pozostałych wystąpieniach poruszane były m.in.: koncepcje dobra w ekonomii teoretycznej, rola zdrowia i choroby w odniesieniu do dobra, dobro rodziny w nauczaniu Jana Pawła II.

Rozważaniom na temat dobra towarzyszyły: wystawa zdjęć z papieskich pielgrzymek po świecie, przygotowana przez UEK i oficynę wydawniczą „Kwadrat”; koncert w wykonaniu orkiestry Capella Cracoviensis oraz solistów, chóru i orkiestry AMuz. w Krakowie; wystawa prac malarskich; spektakl teatralny Kabaret filozoficzny, czyli wariacje Tischnerowskie, przygotowany przez PWST w Krakowie.

Istotnym akcentem ostatniego dnia spotkań było wręczenie nagród laureatom studenckiego konkursu na esej o dobru w myśli Karola Wojtyły i Jana Pawła II. Nagrodę główną przyznano Ludwice Budzyńskiej (SGH) za pracę Dobro wspólne rodziny narodów w myśli Jana Pawła II. Wyróżnienia otrzymali Barbara Buk (UAM) oraz Piotr Chrabąszcz (PAT).

Violetta Szybowska

Niemiecki Instytut Kultury Polskiej w Darmstadt

Badania nad Polską w Niemczech

W dniach 16−17 listopada w Niemieckim Instytucie Kultury Polskiej w Darmstadt odbyło się seminarium Aktualny stan – kierunek badań – instytucjonalizacja. Na spotkanie przybyło ponad 20 naukowców, przedstawicieli fundacji i właściwych ministerstw. Dyskutowali oni o aktualnym stanie badań naukowych dotyczących Polski oraz o możliwościach współpracy ekspertów z poszczególnych dziedzin naukowych, rozproszonych po całych Niemczech. Podstawą do tych rozważań stały się wyniki opublikowanej w Internecie ankiety.

Porównując przykładowo obszar niemieckich badań nad Francją, badania na temat Polski są w niewielkim stopniu zinstytucjonalizowane. Na cztery centralne instytucje badawcze dotyczące Francji i jedną niemiecko−francuską szkołę wyższą przypadają tylko pojedyncze katedry polonistyczne, przede wszystkim w zakresie nauk historycznych i filologicznych (w ramach studiów slawistycznych), oraz pojedyncze placówki pozauniwersyteckie, głównie historyczne. Jednocześnie istnieje w Niemczech ogromna potrzeba informacji o Polsce, zarówno dla potrzeb nauki, jak i w dziedzinach takich, jak współczesna polityka, media, społeczeństwo.

Uczestnicy sympozjum uzgodnili, że będą dążyć do połączenia swoich kompetencji i wzmocnienia wzajemnej współpracy. Krokiem w tym kierunku ma być pierwszy kongres badań nad Polską w Niemczech, zaplanowany na koniec lutego 2009 r. w Darmstadt. Dyskutowano również o przygotowaniu niezbędnych materiałów do nauczania, realizujących koncepcję nowo utworzonych profilów studiowania w Niemczech (BA, MA) oraz włączeniu istotnych polskich zagadnień do szeroko pojętych badań nad Europą Środkowowschodnią.

Obecni na seminarium przedstawiciele ministerstw kultury i niezależnych fundacji okazali zainteresowanie wzmocnieniem i popularyzacją badań nad Polską w Niemczech.

Peter Oliver Loew, Andrzej Kaluza

Instytut Fizyki Jądrowej PAN

Elektrownia jądrowa w Polsce

Coraz większe zapotrzebowanie na czystą energię skłania polityków do podjęcia decyzji o budowie w Polsce elektrowni jądrowej. Ostatnia wiążąca decyzja w tej sprawie podjęta przez rząd Marka Belki w 2005 r. podaje, że elektrownia jądrowa zostanie uruchomiona za 20 lat. Czas trwania jej budowy wraz z systemem zabezpieczeń oraz infrastrukturą wynosi od 15 do 18 lat. Jeśli więc przedsięwzięcie ma być zrealizowane w terminie, to już teraz musimy myśleć o rozwoju systemu monitorowania skażeń, wykonaniu szeregu ekspertyz oraz ulepszeniu metod badania stanu zagrożenia radiacyjnego środowiska.

26 listopada w Krakowie w IFJ PAN zorganizowano konferencję Wpływ energetyki jądrowej na środowisko i mieszkańców Polski – metody, pomiary, oceny. Spotkanie stanowiło znakomite forum dyskusyjne dla uczestników na temat ich doświadczeń i oczekiwań. Wzięło w nim udział kilkadziesiąt osób: przedstawicieli władz, ekologów, energetyków ekspertów z dziedziny ochrony przed promieniowaniem i innych specjalności. Wygłoszono 14 referatów.

– W 2006 roku pierwszy raz sondaże wykazały, że liczba zwolenników elektrowni jądrowych w Polsce przewyższyła liczbę przeciwników – mówił prof. Jerzy Niewodniczański, prezes Polskiej Agencji Atomistyki. – Sprzyja temu edukacja społeczeństwa, a także groźba zamykania kurków energetycznych przez różnych dostawców. Elektrownia jądrowa jest bardziej ekonomiczna, znacznie czystsza i bezpieczniejsza dla ludzi i środowiska niż np. węglowa, o ile oczywiście bloki jądrowe są eksploatowane zgodnie ze światowymi standardami, a te są bardzo wysokie. Żadna inna działalność człowieka nie ma tak rygorystycznie skonstruowanego systemu prawnego jak energetyka jądrowa.

Prof. Julian Liniecki z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Łodzi na podstawie oszacowań stwierdził, że codzienne wyjście na ulicę wiąże się ze znacznie wyższym ryzykiem uszczerbku na zdrowiu niż mieszkanie w pobliżu elektrowni jądrowej, a prawdopodobieństwo awarii jest niezwykle niskie, lub praktycznie zerowe, jeśli standardy eksploatacji są zachowane.

Dr Krzysztof Kozak z IFJ PAN przedstawił szczegółowo koncepcję Polskiej Sieci Bezpieczeństwa Jądrowego i Ochrony Radiologicznej, której koordynatorem jest Instytut Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie, jej zadania, organizację i sposób działania. Ustalono, że już w 2008 roku uczestnicy sieci przygotują wniosek do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego o finansowanie pierwszego etapu planowanych działań w ramach sieci.

(mnk)
Prezentowane na konferencji referaty są dostępne na stronie internetowej IFJ PAN

W październiku kilkanaście instytucji naukowych podpisało konwencję o powołaniu Polskiej Sieci Bezpieczeństwa Jądrowego i Ochrony Radiologicznej, mającej na celu inicjowanie i prowadzenie badań w tym zakresie. W skład sieci wchodzą: Instytut Fizyki Jądrowej im. Henryka Niewodniczańskiego PAN, Kraków; Akademia Górniczo−Hutnicza, Kraków; Wydział Fizyki i Informatyki Stosowanej, Kraków; Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej, Warszawa; Instytut Chemii i Techniki Jądrowej, Warszawa; Instytut Energii Atomowej, Otwock – Świerk; Instytut Problemów Jądrowych, Otwock – Świerk; Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – PZH, Warszawa; Politechnika Łódzka; Uniwersytet Gdański; Uniwersytet Marii Curie−Skłodowskiej, Lublin; Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii, Warszawa. Sieć jest otwarta dla nowych uczestników.

Politechnika Wrocławska

Nagrody dla wynalazców

29 listopada w Politechnice Wrocławskiej wręczono nagrody laureatom V Uczelnianego Konkursu Wynalazczego. Komisja konkursowa oceniła 117 wynalazków, gdyż tyle uczeni z PWr. zgłosili do ochrony w Urzędzie Patentowym RP między 1 listopada 2006 a 31 października 2007 r.

Za największą aktywność w zgłaszaniu wynalazków do ochrony nagrodzono prof. Czesława Koziarskiego – w rozpatrywanym okresie laureat zgłosił aż 24 wynalazki. Za wynalazki służące ochronie zdrowia człowieka i wspomagające leczenie nagrodzono prof. Romana Gancarza. Jego prace dotyczą preparatów roślinnych rozpuszczających i hamujących powstawanie szczawianu wapnia, głównego składnika kamieni nerkowych. Przyznano kilka nagród w kategorii rozwiązań nadających się do szybkiego wdrożenia. Prof. Andrzej Piasecki został nagrodzony za metodę uzyskiwania nowych związków, które mogą służyć jako aktywne składniki w procesie wytwarzania wyrobów chemii gospodarczej i wyrobów kosmetycznych. Dr. inż. Stanisława Szkółkę wraz z dr. inż. Grzegorzem Wiśniewskim uhonorowano za rozwiązanie, w którym do pomiaru sygnału wykorzystuje się cewkę Rogowskiego, zapewniającą izolację galwaniczną od sieci trójfazowej. Sygnał może stanowić wielkość charakteryzującą działanie wielu układów elektroenergetycznej automatyki zabezpieczeniowej. Dr. inż. Andrzeja Hachoła wraz z Wiolettą Nowak wyróżniono w kategorii wynalazków mających zastosowanie w kryminalistyce i medycynie. Ich rozwiązanie dotyczy urządzenia do wyznaczania współrzędnych punktów elipsy, zwłaszcza źrenicy oka, w którym jako ostateczny wynik pomiaru podaje się charakterystykę zmian wartości powierzchni źrenicy w funkcji czasu. Może ono znaleźć zastosowanie w wariografach i urządzeniach badających wpływ preparatów medycznych na pacjenta. Dr. inż. Jarosława Domaradzkiego wraz z mgr. inż. Eugeniuszem Prociowem, prof. Danutą Kaczmarek i prof. Tadeuszem Berlickim nagrodzono za mającą znaczenie w mikrotechnice i inżynierii materiałowej technologię nanokrystalicznych cienkich warstw o stabilnej strukturze rutylu, otrzymywanej bezpośrednio w procesie rozpylania magnetronowego. Do nanoszenia warstw TiO2 zastosowano target tytanowy ze szczeliną, która znacznie ogranicza zarówno przepływ ciepła z powierzchni targetu do układu chłodzenia, jak i odprowadzanie prądu obwodu wyładowania plazmy. Dr. hab. inż. Andrzeja Trochimczuka wraz z prof. Wiesławem Apostolukiem wyróżniono za rozwiązania związane z selektywnym odzyskiwaniem kompleksów złota z roztworów po amoniakalnym ługowaniu surowców złotonośnych oraz z wydzielaniem kompleksów złota z amoniakalnych roztworów potrawiennych na żywicach jonowymiennych. Dr inż. Joannę Cabaj nagrodzono jako młodego pracownika naukowego – wynalazcę za nowe związki mające zastosowanie w budowie chemioczułych elementów urządzeń optoelektrycznych oraz w urządzeniach przetwarzających i magazynujących informacje.

Laureaci otrzymali kilkutysięczne nagrody pieniężne, które mają służyć dofinansowaniu ich warsztatów badawczych, a więc i powstawaniu kolejnych nowatorskich rozwiązań technicznych.

Maria Kisza

Wyższa Szkoła Humanistyczno−Ekonomiczna w Łodzi

Londyński łącznik

WSHE uruchomiła w Londynie Punkt Informacyjno−Rekrutacyjny. Uczelnia oferuje studia prowadzone metodą e−learningu w ramach Polskiego Uniwersytetu Wirtualnego na kierunkach: zarządzanie i marketing, pedagogika, politologia, informatyka i pielęgniarstwo. Oferta skierowana jest do Polaków, którzy mieszkają i pracują w Anglii. Także tych, którzy z powodów ekonomicznych przerwali studia w Polsce. szkoła będzie honorowała ich dotychczasowe indeksy z innych uczelni i zaliczy wcześniej zdane egzaminy. WSHE nawiązała w tym celu współpracę z Phoenix High School, gdzie mieści się nie tylko sekretariat angielskiej placówki uczelni, ale także stanowiska komputerowe z dostępem do Internetu dla tych, którzy nie mają go w domu.

Uczelnia deklaruje, że niektórzy polscy wykładowcy będą w miarę potrzeb dostępni dla studentów w Londynie; wykorzystani zostaną też polscy naukowcy pracujący w Anglii. Dwa razy w roku studenci będą jednak musieli pojawić się w Polsce na egzaminach. Koszt kształcenia wynosi 150 funtów miesięcznie, do tego dochodzi wpisowe w wysokości 120 funtów.

Dotychczas na wirtualne studia zapisało się 300 osób. – To znacznie przerosło nasze oczekiwania – komentuje Karolina Wójcik, rzecznik WSHE. Tak duże zainteresowanie jest zapewne wynikiem nie tylko akcji promocyjnej, ale także informacji na temat londyńskiego punktu WSHE, które przekazywało BBC.

(pik)

Krajowa Reprezentacja Doktorantów

Naukowa siła robocza

Tytułową maksymę rozumieją wszyscy, którzy uczestniczyli w dniach 30 listopada – 2 grudnia ub. roku w VIII Krajowym Zjeździe Doktorantów. W wydarzeniu zorganizowanym przez doktorantów Uniwersytetu Łódzkiego wzięło udział ponad 150 doktorantów reprezentujących 60 uczelni.

Obrady toczyły się pod hasłem Kształcenie doktorantów. Potrzeby i wyzwania. Prof. Andrzej Kraśniewski, sekretarz KRASP, wskazał na konieczność zmiany podejścia do opieki nad doktorantem w kontekście tworzenia Europejskiej Przestrzeni Szkolnictwa Wyższego i Badań Naukowych. Europejskie, a także polskie uczelnie rekrutują więcej doktorantów niż są w stanie obsłużyć. Zgłaszane projekty badawcze są zbyt mocno zależne od opiekuna, doktoranci są traktowani jako „tania siła robocza”, a karierę naukową skutecznie utrudniają im niejasny status i niedostateczne prawa socjalne.

Prof. Henryk Piekarski, prorektor ds. nauki UŁ, podkreślił znaczenie i rolę doktorantów we wzmacnianiu potencjału naukowego w regionie i współpracy między sektorem badawczo−rozwojowym a gospodarką. Realizacja wzorcowego projektu GRRI−D pozwoliła dofinansować pracę naukową 60 najlepszych doktorantów UŁ z wydziałów: Fizyki i Chemii, Matematyki oraz Biologii i Ochrony Środowiska. Nawet wieczorowa pora nie zniechęciła doktorantów do kontynuowania rozmów. Podczas bankietu dyskutowali z przedstawicielami RGSW, prof. Jerzym Błażejewskim i prof. Barbarą Tuchańską, o zmianach w Europejskiej Karcie Naukowca i kodeksie postępowania przy rekrutacji pracowników naukowych.

Łódzkie spotkanie doktorantów było zarazem II Zwyczajnym Zjazdem Krajowej Reprezentacji Doktorantów. Podczas 9−godzinnego spotkania w Urzędzie Miasta Łodzi dyskutowano konieczność opiniowania aktów normatywnych dotyczących doktorantów oraz tworzenia międzyuczelnianych i branżowych porozumień doktorantów. Wskazano również na praktyczne sposoby rozwiązywania problemów samorządowych. Przyjęto sprawozdanie z działalności ustępującego Zarządu KRD i udzielono mu absolutorium. Dokonano istotnych zmian w Statucie KRD i ustalono kierunki działań dla Zarządu kolejnej kadencji. Niektórym osobom udzieliły się emocje wyborcze, ale całość spotkania przebiegła bez zakłóceń. Uzupełnienie składu Zarządu KRD możliwe było dopiero w szóstej turze głosowania. W rezultacie wyborów przewodniczącym KRD został Paweł Kos z Politechniki Krakowskiej, a wiceprzewodniczącymi: Paweł Pachuta z Uniwersytetu Marii Curie−Skłodowskiej w Lublinie i Maciej Szwast z Politechniki Warszawskiej. Sekretarzem została Joanna Łapińska z Akademii Medycznej w Białymstoku. Do Zarządu weszli ponadto: Bartłomiej Stawiarski z Uniwersytetu Wrocławskiego, Paweł Gołdyn z Akademii Pedagogicznej w Krakowie oraz Tomasz Rubanowicz z Politechniki Gdańskiej.

Mariusz Gołębiowski

Politechnika Łódzka

Dziesięć razy Huculszczyzna

W maju 1995 roku 6 uczestników przez dwa tygodnie wędrowało po wsiach i górach Huculszczyzny – krainy położonej na południowo−wschodnich kresach historycznej Rzeczypospolitej nad Białym i Czarnym Czeremoszem oraz nad Prutem. Pierwszy zachwyt urodą krajobrazów i gościnnością ludzi, pierwsze obserwacje reliktowych form drewnianej, ludowej architektury, pierwsze pomiary… Kilka plansz z wynikami pomiarów i schematycznych rysunków huculskich chałup i 20 rolek negatywów zamienionych na wyjątkowej urody zdjęcia pokazano na niedużej wystawie w Instytucie Architektury i Urbanistyki PŁ.

W kolejnych latach przedsięwzięcie się rozwijało. W 2007 r. w dziesiątej ekspedycji uczestniczyło 25 osób. Program wyprawy objął dokumentację 12 cerkwi wzdłuż doliny Czeremoszu.

W ciągu 13 lat w 10 obozach naukowych na Huculszczyźnie uczestniczyło ponad 130 osób, w tym 4 pracowników naukowych Wydziału Budownictwa, Architektury i Inżynierii Środowiska PŁ. Pomiarami inwentaryzacyjnymi objęto kilkadziesiąt obiektów, w tym ok. 20 tradycyjnych domostw huculskich i ok. 70 drewnianych cerkwi z XVIII−XX w. (z czego ponad 30 pomierzono szczegółowo). W kilku przypadkach pomiary wykonane przez studentów PŁ stały się ostatnią formą utrwalenia dla potomności reliktów archaicznego świata Hucułów, znikającego na naszych oczach w procesie przemian kulturowych. W latach 1998, 1999, 2000 we współpracy z Biurem Pełnomocnika Rządu ds. Polskiego Dziedzictwa Kulturalnego za Granicą i Stowarzyszeniem Wspólnota Polska, zinwentaryzowano 8 budynków legendarnego Zakładu Przyrodoleczniczego dr. Apolinarego Tarnawskiego w Kosowie na Pokuciu. Ostatnio zawaliły się piękne Łazienki, w których już w XIX w. wykorzystywano energię słoneczną do ogrzewania wody i wykonywania zabiegów przyrodoleczniczych. W agonalnym stanie jest kiosk studni, coraz bardziej cieknie dach przepięknej Jadalni Letniej. Przekazanie kompletu rysunków inwentaryzacyjnych dyrekcji istniejącego tam sanatorium nie uratowało obiektów... W ruinie jest gmach Obserwatorium Astronomiczno−Meteorologicznego im. Józefa Piłsudskiego na szczycie Popa Iwana w Czarnohorze (2022 m n.p.m.), który zmierzono w maju 1996 r. Od 2002 r. studenci PŁ szczególną uwagę poświęcają drewnianym cerkwiom. Pomiary posłużą w przyszłości do opracowania systematyki form przestrzennych cerkwi huculskich.

Po zakończeniu prac dokumentacyjnych odbywają się wystawy retrospektywne w IAiU PŁ. W 2001 r. wystawa retrospektywna prac z lat 1995−2000 gościła przez kilka miesięcy na Ukrainie w Muzeum w Kołomyi oraz w jego filii w Kosowie. W oparciu o badania terenowe powstało kilkanaście publikacji naukowych i popularnonaukowych, jeden projekt dyplomowy magisterski i jeden doktorat. Uczestnicy wypraw czterokrotnie prezentowali swoje „huculskie” dokonania na seminariach.

W dniach 16−18 listopada 2007 r. odbył się Jubileusz Dziesięciu Wypraw. Na wystawie, prócz ekspozycji dokonań ostatniej ekspedycji, zaprezentowano retrospektywę 13 lat działalności terenowej architektów z PŁ na Huculszczyźnie. Pod hasłem Huculszczyzna+ odbyła się sesja naukowa, na której zaprezentowano różne aspekty problematyki dziedzictwa kulturowego Hucułów. Jubileusz huculskich wypraw stał się okazją do zorganizowania zebrania założycielskiego Koła Młodych Polskiego Komitetu Narodowego Międzynarodowej Rady Ochrony Zabytków ICOMOS.

Włodzimierz Witkowski