ul. Tomasza Zana 38 a, 20-601 LUBLIN
tel. (0-81) 524-02-55, 528-08-22
fax (0-81) 525-91-51
e-mail: redakcja@forumakad.pl
To jest stara wersja serwisu. Nie jest ona aktualizowana od maja 2010 roku.
Zachęcamy do odwiedzenia nowej wersji!


Człowiek od nowa

W artykule Eksplozja medycyny i godność człowieka („Ethos” nr 84/ 2008) Andrzej Szczeklik zajmuje się medycyną regeneracyjną. „Jesteśmy świadkami zuchwałych prób odtworzenia fragmentów człowieka – pisze – eksperymentów, które w przyszłości mają doprowadzić do wytworzenia go de novo”. Rozwój medycyny regeneracyjnej sprowadza nowe pytania o godność człowieka i jego niezbywalne prawa.

Nowa gałąź medycyny rozwinęła się z zainteresowania komórkami macierzystymi, pierwszymi komórkami organizmu, z których rozwijają się następne, wyspecjalizowane. Przeszczepy takich komórek do uszkodzonych narządów mogą wywoływać ich regenerację. Do połowy 2008 r. ok. 1000 osób na świecie otrzymało przeszczepy komórek do serca. Ocena tej metody jest sceptyczna, ale oczekiwania w stosunku do niej ogromne.

Inną metodą odmładzania narządów stanie się może kiedyś reprogramowanie starych komórek. Komórki pobrane ze skóry twarzy dojrzałej kobiety uzupełniono genami, które przekształciły je w komórki macierzyste. Zatem dojrzała komórka cofnęła się w czasie do wczesnego okresu swojego istnienia. Reprogramowanie komórek ludzi cierpiących na nieuleczalne schorzenia może się przyczynić do wyjaśnienia istoty tych chorób.

Przypominając o tym, że geny wprowadza się do komórek za pomocą wirusów, co niesie niebezpieczeństwo wywołania raka, autor pyta o granice ingerencji biotechnologii w nasze organizmy. Jako patrona medycyny regeneracyjnej wymienia Prometeusza, tytana, któremu nieustannie odrastała wątroba. Wspomina też jednak Asklepiosa, którego Zeus uderzył piorunem za przywracanie martwych ludzi do życia.

(fig)

Foresight po polsku

Spośród zestawu artykułów dotyczących foresightu, zaproponowanego w ostatnim numerze „Nauki i Szkolnictwa Wyższego” (2/32/ 2008), wybieram tekst Piotra Wiencha Foresight w kontekście kultury technicznej. Autor podkreśla, że „działania zmierzające do rozpoznania lub zaplanowania przyszłości są w znacznej mierze osadzone w dominujących wzorcach kultury”, które determinują sposób podejmowania takich prób. Termin foresight uważa za przykład niefortunnego zapożyczenia, którego trudno używać w języku polskim. Od kłopotów z przyswojeniem obcojęzycznej nazwy przechodzi do problemu kulturowego importu i jego asymilacji. Posługując się przykładami z dziedziny antropologii dowodzi, że importowi wiedzy, umiejętności, koncepcji czy narzędzi „powinna towarzyszyć próba zaadaptowania ich do lokalnego kontekstu, wzorców kultury i przyjętych norm”. Brak takiej adaptacji może prowadzić do trudności w osiągnięciu pożądanych efektów. Np. powielanie pewnych praktyk obserwowanych w najwyżej rozwiniętych krajach nie musi prowadzić do rozwoju gospodarki, nauki i techniki w kraju słabo rozwiniętym. Bezrefleksyjne przejmowanie wzorców bez uwzględniania różnic kulturowych i cywilizacyjnych między krajami jest działaniem nieuprawnionym i pozbawionym podstaw.

Autor wylicza także inne czynniki niosące ryzyko niskiej trafności formułowanych scenariuszy rozwoju i posunięć systematyzujących priorytety. Mówi o nadmiernej wierze w skuteczność działań prognostycznych, zbytnim optymizmie, Popperowskim sceptycyzmie co do prognoz, ograniczeniach płynących z technokratycznej wizji nauki, o pomijaniu kapitału społecznego, który jest istotnym czynnikiem generującym wzrost. Wśród czynników, które mogą zmieniać ustalenia ekspertów, wspomina także presję bieżącej polityki, korupcję samych ekspertów i problem publicznego rozumienia nauki (upomina się o podmiotowe traktowanie laików).

(fig)