To w biznesie należy szukać środków, które mogłyby zasilić prowadzenie badań naukowych i nakierować te badania na innowacyjne wdrożenia. Świat już dawno zrozumiał, że sprzężenie naukowych odkryć z potrzebami przemysłu, biznesu przekłada się bezpośrednio na budowanie wzrostu gospodarczego kraju. W założeniach nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym zapisaliśmy szereg rozwiązań, które pomogą zrealizować te moje życzenia. Planujemy m.in. zaangażowanie środowiska przedsiębiorców w tworzenie programów studiów i w proces dydaktyczny, szereg ułatwień dla uczelni w komercjalizacji ich badań, patentów, wzorów przemysłowych.
Nie ma w Polsce mechanizmów wyzwalających zdrową rywalizację, bo nie ma elit. Naiwne jest życzenie, aby polskie uczelnie i inne instytucje „wychwytywały talenty”. Kto ma to niby robić i według jakich kryteriów? Przecież królują przeciętniacy, którzy mają niewielkie pojęcie o tym, czym jest talent. Jeżeli taka osoba spotka prawdziwy talent, czuje się zagrożona. Naturalną reakcją będzie zatem unikanie takiego odmieńca. Są może wyjątki, np. młodzi polscy informatycy, którzy zdobywają międzynarodowe laury. Ale chyba tylko dzięki własnym zdolnościom, pracowitości i mądrym opiekunom, a wbrew systemowi.
Prof. Andrzej Sawicki analizuje propozycje zawarte w pakiecie ustaw dotyczących nauki
W światowej literaturze nurt wiedzy użytkowej służącej opisowi i wyjaśnieniu optymalnych sposobów organizacji i kierowania instytucji typu uniwersyteckiego nosi miano teorii kapitalizmu akademickiego. Uwzględnia ona warunki integracji świata akademickiego ze światem gospodarki rynkowej, tak aby cyrkulacja wiedzy odbywała się w sposób płynny, sprawny i możliwie szybki – by ten główny zasób społeczeństwa informacyjnego produkowany przez uniwersytety służył wzrostowi gospodarczemu. Tymczasem dziki kapitalizm, obserwowany w Polsce od kilkunastu lat, zaowocował dramatycznym spadkiem jakości dydaktyki i badań i każdorazowo rankingi plasujące pozycję polskich uniwersytetów na tle ich europejskich i światowych odpowiedników nie pozostawiają najmniejszych wątpliwości co do miejsca polskiej akademii w systemie globalnym.
Dr Rafał Riedel próbuje naszkicować model uniwersytetu przedsiębiorczego
Dzięki spektroskopii fotoelektronowej XPS wnioskujemy o wartościowości i formie chemicznej pierwiastków, a nawet o rozkładzie związków chemicznych na powierzchni materiałów, w tym nieprzewodzących, takich jak substancje pochodzenia biologicznego, ceramika czy tworzywa sztuczne. Z uwagi na stosowane promieniowanie rentgenowskie może jednak dochodzić do destrukcji niektórych materiałów, np. polimerów i związków organicznych. Z kolei spektroskopia elektronów Augera pozwala uzyskać większą rozdzielczość rozkładu pierwiastkowego, ponieważ wiązkę elektronów łatwiej skupić niż promieniowanie rentgenowskie.