ul. Tomasza Zana 38 a, 20-601 LUBLIN
tel. (0-81) 524-02-55, 528-08-22
fax (0-81) 525-91-51
e-mail: redakcja@forumakad.pl
To jest stara wersja serwisu. Nie jest ona aktualizowana od maja 2010 roku.
Zachęcamy do odwiedzenia nowej wersji!


Zalety i zagrożenia otwartej nauki

Czy w dobie wyścigu technologicznego i „polowania” na cudze pomysły w sieci naukowcy mogą i powinni szeroko udostępniać wyniki swoich prac? Odpowiedzi na te i inne pytania szukali politycy, eksperci i przedsiębiorcy podczas konferencji Polska otwarta, zorganizowanej przez Instytut Obywatelski Platformy Obywatelskiej i Ośrodek Badań nad Przyszłością Collegium Civitas.

Że sprawa nie jest aż tak prosta, przekonywała prof. Barbara Kudrycka w drugiej dyskusji panelowej z udziałem polityków. Zdaniem minister nauki, z pełnym otwarciem wyników badań trudno się zgodzić na przykład w naukach technicznych służących opracowywaniu patentów. – Spotykam się raczej z innym problemem – jak doprowadzić do tego, by nasi naukowcy, wymyślający ciekawe rozwiązania technologiczne, patentowali je przed opublikowaniem? Bo potem zdarza się, że ktoś wykorzystuje publikację i tworzy własną koncepcję na jej podstawie – mówiła minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Prof. Kudrycka wymieniła także inicjatywy świadczące o otwieraniu się sfery naukowej, jak Wirtualna Biblioteka Nauki oraz konkurs Narodowego Programu Badań i Rozwoju na program strategiczny Interdyscyplinarny system interaktywnej informacji naukowej i naukowo−technicznej.

Wicepremier Waldemar Pawlak zauważył, że samo patentowanie nie wystarcza, skoro w niektórych krajach łamie się zasady własności intelektualnej. Wspomniał przykład jednego z prężniej działających przedsiębiorców, który powiedział wprost: „Nie patentuję swoich rozwiązań, bo Chińczycy potrafią czytać”.

AK