ul. Tomasza Zana 38 a, 20-601 LUBLIN
tel. (0-81) 524-02-55, 528-08-22
fax (0-81) 525-91-51
e-mail: redakcja@forumakad.pl
To jest stara wersja serwisu. Nie jest ona aktualizowana od maja 2010 roku.
Zachęcamy do odwiedzenia nowej wersji!


Filozofia pożądania

Pierwszą książką Ośrodka Myśli Politycznej w serii Kanon Współczesnej Filozofii jest monumentalne (ponad 470 stron formatu B5) dzieło brytyjskiego filozofa Rogera Scrutona. Dla tych, co go znają jako filozofa polityki, może to wydać się nieco dziwne, jednak wydana w 1986 książka pokazuje Scrutona w szerszej perspektywie, jako filozofa o różnorodnych zainteresowaniach.

Pożądanie to książka monumentalna nie przez objętość, ale ze względu na szerokie potraktowanie tematu. Autor nie ograniczył się do samej argumentacji filozoficznej. Ona jest oczywiście bardzo ważna, ale czytelnik może ją pominąć, a i tak będzie w stanie zrozumieć wywód autora. Jednak argumentacja filozoficzna jest uzupełniona bogatym materiałem „empirycznym” z zakresu literatury, sztuki. Jest też pełna analiz fenomenologicznych badanego zjawiska.

Teza, za którą argumentuje Scruton, jest następująca: pożądanie seksualne jest stricte ludzką sferą aktywności – jest to zjawisko przynależne wyłącznie ludziom, „wymagające od nas wyznaczającego granice wyczucia »przyzwoitości«, które kiedyś nie pozwalało czynić z pożądania przedmiotu dyskusji”. Scruton podkreśla, że mówienie o seksualności jest zafałszowane z jednej strony przez podejście „naukowe”, sprowadzające je do instynktu czy popędu, z drugiej przez rozpowszechniony od Platona pogląd, że pożądanie seksualne jest napędzane przez naszą zwierzęcą naturę. Autor podkreśla, że w tych wszystkich dociekaniach zignorowano podstawowe pytanie: czego doświadcza osoba pożądająca inną osobę? Dlatego podstawowe dla rozważań są pytania dotyczące natury człowieka, jego jednostkowego bytu, tego, co to znaczy być osobą.

Książka składa się z dwunastu rozdziałów poświęconych poszczególnym „składnikom” seksualnej aktywności człowieka i specyfice uczestników relacji seksualnej, poprzez próby zrozumienia natury dewiacji seksualnych, biologicznych podstaw zachowań seksualnych, a skończywszy na analizie wartości poznawczej tzw. nauk o seksie, podstaw etyki seksualnej oraz relacji: postawy seksualne – społeczeństwo. Całość wieńczą dwa czysto filozoficzne dodatki, poświęcone dwóm czynnikom powodującym, że zdaniem Scrutona pożądanie seksualne jest wyłącznie ludzką sferą, a mianowicie perspektywie pierwszoosobowej i intencjonalności.

Autor nie ocenia, ale analizuje. W tej analizie fundamentalną rolę gra pojęcie osoby. Bazuje ono na racjonalności, z którym w sposób istotny jest powiązane pojęcie jaźni. Istota racjonalna jest samoświadoma, a jej samoświadomość znajduje wyraz językowy w zdolności do formułowania wypowiedzi w pierwszej osobie. Z tej racji człowiek jest racjonalnym podmiotem, którego zachowanie jest uwarunkowane przez racje. Te racje komunikuje innym osobom – „traktuje siebie jako osobę i żąda, by inni go tak traktowali, a to oznacza przyjęcie jego racji i oświadczeń – jego »zgody« – jako głównej drogi prowadzącej do jego zachowania i emocji”. Ludzkie pożądanie seksualne jest nakierowane na drugiego człowieka jako „ucieleśnioną osobę” z jej własną perspektywą (pierwszo−) osobową. „To bowiem ona staje się dla nas rzeczywista w jego ucieleśnieniu i dostarcza nam bezpośredniego ujęcia jego niedającej się zastąpić jednostkowości. Jesteśmy w stanie odczuć, że to, jak się rzeczy mają dla niego, mają się wyłącznie dla niego, ponieważ tylko jego perspektywa wyraża »ja«, którym jest”.

Marek Lechniak
Roger Scruton, Pożądanie. Filozofia moralna życia erotycznego, tłum. Tomasz Kuniński, Ośrodek Myśli Politycznej, Kraków 2009, seria: Kanon Współczesnej Filozofii.

Transdyscyplinarny archipelag

Praca zbiorowa Ruchome granice literatury jest efektem zajęć fakultatywnych dla studentów polonistyki, prowadzonych w latach 2004−07 przez Zakład Semiotyki Literatury Instytutu Filologii Polskiej UAM. Jak możemy przeczytać na okładce tomu, jest to: „podręcznik polecany studentom kierunków filologicznych do zajęć z teorii literatury oraz kulturoznawcom, a także nauczycielom języka polskiego”.

Książka podzielona została na dwie części. Cz. I – Literatura i sztuki, w której badacze podejmują tematykę wpływu różnych sztuk na dzieło literackie i wskazują miejsca wspólne (Paweł Gogler – Kłopoty z ekfrazą, Dobrochna Dubert – Słowo−dźwięk−obraz w twórczości dokumentalnej i fabularnej Krzysztofa Kieślowskiego lub Marcin Rychlewski – Rock i korespondencja sztuk). Część II – Literatura i dyskursy dotyczy dyskursów nieliterackich z różnych dziedzin życia społecznego lub nauki np. antropologii, historii, filozofii i ich wpływu na literaturę (Michał Januszkiewicz – Filozofia i literatura – podstawowe problemy, Bogumiła Kaniewska – Między dyskursami. Literatura i historia czy Krzysztof Gajda – Literatura wobec polityki: „Matka Królów”). Tym, co łączy literaturę i dziedziny pozornie tak bardzo od niej odległe, jest oczywiście język.

Podejmowanej tematyce, zogniskowanej wokół kondycji literatury w kulturze współczesnej, w dużej mierze tworzonej również przez media, przyświeca pojęcie nawet nie tyle interdyscyplinarności, która przecież opowiada się za zachowaniem istniejących granic poszczególnych dziedzin nauki, lecz badań transdyscyplinarnych, znoszących wszelkie podziały. W ten sposób dzieło literackie staje się nie tylko domeną literaturoznawców, lecz także muzyków, filmowców, politologów czy socjologów. Ważna jest więc również, a może przede wszystkim, intertekstualność dzieła literackiego. Seweryna Wysłouch już we wstępie stawia istotne pytania, na które próbą odpowiedzi mają być artykuły zawarte w tej pracy: Czy tradycyjnie pojmowane i opisywane dzieło literackie nie zatraci swych walorów w kulturowym dyskursie, w którym to, co dotychczas było stricte literackie, teraz staje się również domeną sztuki filmowej, czy dyskursów nieliterackich, np. historycznych i filozoficznych? Czym właściwie jest dzisiaj dzieło literackie i jakie są jego wyznaczniki? Jak badać związki literatury i sztuki? Jedyną szansą pogodzenia literatury ze sztuką oraz dyskursów literackich i nieliterackich ma być szeroko rozumiana transdyscyplinarność.

Książka ta może być kolejnym głosem „za” w dyskusji zwolenników i przeciwników tradycyjnych lub inter− i transdyscyplinarnych badań nad literaturą. Nie jest to książka typowo podręcznikowa i słowo to powinno chyba raczej zostać użyte w cudzysłowie, choć bez wątpienia może być jednym z „przewodników”, omawiających relacje literatura – sztuka, literatura – polityka, historia, antropologia etc. Bez wątpienia granice pojęcia „dzieło literackie” uległy w ostatnich latach znacznemu przesunięciu lub przynajmniej rozmyciu. Wpływ na to miały zapewne nie tylko próby poszukiwania nowych dróg badań literackich, ale także znaczący rozwój technologiczny, którego efektem jest choćby Internet i związane z nim pojęcie „liternetu”. Ruchome granice literatury to książka wyważająca drzwi dla nowych tendencji, nowego sposobu myślenia o literaturze, według którego dzieło literackie z samotnej wyspy staje się jednym z elementów transdyscyplinarnego archipelagu.

Jacek Hnidiuk
Ruchome granice literatury. W kręgu teorii kulturowej, red. nauk. Seweryna Wysłouch, Beata Przymuszała, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2009.

Być jak tortilla

Książka, która chciałaby w sposób pełny przedstawić dzieje kultury jakiegoś państwa albo części świata, z góry skazana jest na niepowodzenie. Nie da się. Jednakże kilkaset stron to wystarczająco dużo, żeby przedstawić najważniejsze oblicza, problemy i „smaki” danej kultury, zaprezentować w sposób synkretyczny długą i możliwie szeroką panoramę zjawisk, które się na tę kulturę składają. Z takiego zadania dobrze wywiązali się autorzy Dziejów kultury latynoamerykańskiej.

Książka pod redakcją Marcina Floriana Gawryckiego to siódmy tom serii PWN. Dotychczas ukazały się m.in. dzieje kultury brytyjskiej, francuskiej, niemieckiej i chińskiej. Tym razem autorzy mieli nie lada wyzwanie, bo przedmiotem ich pracy był cały kontynent. I to kontynent, który stanowi najbardziej zróżnicowany etnicznie, a zatem i społecznie, region świata. Dlatego wielokrotnie przywołuje się tu skomplikowane procesy tożsamościowe.

Jak pisze w przedmowie Gawrycki: „autorzy niniejszego tomu postawili sobie za cel zasadnicze pytanie: Czy istnieje specyficzna cywilizacja latynoamerykańska, czym się wyróżnia i jak powstała? I czy w ogóle można mówić o cywilizacji latynoamerykańskiej? A może raczej o meksykańskiej, kubańskiej, peruwiańskiej…”. Z książki wynika, że nawet sama meksykańskość, kubańskość i peruwiańskość są tak niejednorodne, że niełatwo o nich mówić. Niemniej jednak całe to mówienie okazuje się przygodą fascynującą.

Wielość autorów zagwarantowała wieloaspektowe spojrzenie na omawianą cywilizację. Patrzą na nią z perspektywy społecznej, kulturowej, gospodarczej i politycznej.

Na początku autorzy zastanawiają się, czym jest w istocie „Latynoameryka”. Czy to jest kultura, czy cywilizacja, jakie są jej źródła, czym jest Ameryka Łacińska, a co to jest Ibero, Luzo− czy Hispanoameryka? W końcu, kim są mieszkańcy tego niezwykłego kontynentu? Indianami, Europejczykami, Amerykanami, „rasą kosmiczną”?

Ciekawe są rozdziały poświęcone spotkaniom dwóch światów, odkrywaniu Ameryki przez Kolumba i konkwistadorów oraz ewangelizacji kontynentu. W książce co jakiś czas wraca wątek tożsamości Indian oraz Kreoli i Metysów. Autorzy opisują najważniejsze zjawiska i tendencje w rozwoju tej barwnej cywilizacji od czasów prekolumbijskich, poprzez procesy kształtowania jej w wyniku konkwisty i wielowiekowych wpływów kultury europejskiej, aż po dzień dzisiejszy. Analizują zmiany sytuacji językowej na kontynencie, zarazem przypominają, że to Indianom zawdzięczamy cacao, tabaco, canoa czy chocolate. Omawiają różne kulty i religie, amerykańską przyrodę, ruchy społeczne z Zapatystami na czele, literaturę i sztukę. Opisują mechanizmy migracji wewnętrznych i międzynarodowych, wyjaśniają znaczenie futbolu i telenoweli. Poruszona jest nawet problematyka gender. Przyjemnie się czyta rozdział poświęcony kuchni, a także przegląd gatunków muzyki latynoamerykańskiej. Warto dodać, że książkę wzbogacają kolorowe fotografie.

W rozdziale o kuchni jest sporo o tortilli. Autorzy piszą, że tortille „pełnią funkcję zarówno autonomicznej przekąski, jak i jadalnych sztućców i talerzy, stanowią także punkt wyjścia do mnóstwa kolejnych potraw”. Książka Dzieje kultury latynoamerykańskiej jest jak tortilla. „Można ją jeść na różne sposoby” i smakuje.

Anna Jawor
Dzieje kultury latynoamerykańskiej, red. nauk. Marcin F. Gawrycki, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2009, seria: Dzieje Kultur.

We Francji

Autor jest szczególnym świadkiem historii polskiego ruchu młodzieżowego, a zwłaszcza studenckiego we Francji. W latach 50. był prezesem niezależnego Stowarzyszenia Studentów Polskich w Kolegium Wolnej Europy w Strasburgu, współpracownikiem Stowarzyszenia Studentów i Absolwentów Polskich w Paryżu i jego honorowym prezesem. Światowe Zrzeszenie Studentów i Absolwentów Polskich na Uchodźstwie nadało mu tytuł Członka Honorowego. Prawnik o wyjątkowych zainteresowaniach najnowszą historią Polski podjął się spisania dziejów stowarzyszeń studentów polskich we Francji.

Pierwszy rozdział odnosi się do okresu Wielkiej Emigracji. Obejmuje zwięzły opis działalności Towarzystwa Pomocy Naukowej od 1832 do 1847 r. Trochę brak tu późniejszego okresu, kiedy mimo braku organizacji studenckich po powstaniach w Polsce działali w Paryżu dość liczni uczeni, którzy reprezentowali Polskę na Wystawie Światowej w 1878 r., a nawet tworzyli tam polskie towarzystwa naukowe.

Rozdział drugi to Okres międzywojenny 1922−1939. W 1922 r. powstało Stowarzyszenie Studentów Polskich w Paryżu. Tworzyły się liczne ugrupowania studenckie np. Koło Studentów Nauk Politycznych, Koło Studentów Prawników, Koło Studentek Polek, Koło Studentów Żydów−Polaków, Filarecja. Rozwijała się współpraca z organizacjami innych narodowości. Życie studenckie sprowadzało się też do imprez patriotycznych, politycznych, kulturalnych, krajoznawczych. W roku 1940 zajęcie Francji przez Niemców przerywa tę działalność, która objęła główne ośrodki akademickie całej Francji.

Okres powojenny – w rozdziale trzecim – opisuje autor jako „złote czasy w życiu studentów”. Paryż ponownie stał się magnesem, przyciągającym ze świata spragnioną wiedzy młodzież polską. PCK i Polska Misja Katolicka ufundowały 800 stypendiów dla Polaków, z czego 300 w Paryżu. Powstawały liczne stowarzyszenia, w tym: Stowarzyszenie Studentów Polskich w Paryżu, Bratnia Pomoc Polskich Żołnierzy−Akademików, Bratnia Pomoc Studentów Polskich w Grenoble, Stowarzyszenie Studentów Polskich w Północnej Francji, Stowarzyszenie Studentów Polskich im. J. Lelewela – Lyon, Bratnia Pomoc Studentów Polskich w Angers. Organizacje te łączyło porozumienie Polskich Stowarzyszeń Akademickich we Francji. Od 1948 r. szeregi studentów polskich malały wobec emigracji Polaków do Stanów Zjednoczonych, Kanady i Australii, jako krajów ostatecznego osiedlenia.

W czwartym rozdziale – Kolegium Wolnej Europy w Strasburgu 1950−1958 – omówiono założenie tej uczelni, grupującej Polaków, studiujących na miejscowym uniwersytecie, a związanej z kolegium wykładami z literatury, historii, filozofii, ekonomii, socjologii.

W piątym rozdziale – Młodzież polska w szkołach średnich – opisano stan tego szkolnictwa w międzywojennej Francji i tzw. Wolnej Francji, w Lille i Villard de Lans w pobliżu Grenoble. Po wojnie uznanie przez prezydenta de Gaulle’a PRL−u zmieniło sytuację tych szkół, jednak dziś układy z Polską dają różne możliwości, m.in. tworzenia klas z nauczaniem historii i języka polskiego.

W rozdziale szóstym – Szkoła batignolska – krótko opisano jej dzieje od 1842 r. Los szkoły dokonał się w 1963 r. Studenckie Stowarzyszenie zawiesiło w 1998 r. działalność i dotąd nie odżyło.

Andrzej Malinowski
Mieczysław Werno, Przyczynek do historii Stowarzyszenia Studentów Polskich we Francji, Bayonne 2010.

Pokolenie zmiany

Pokolenie „X”, „JP II”, „transformacji”, „stabilizacji”, „pokolenie 2000”, „net−pokolenie”… czy po prostu młodzież – co to za ludzie, jak postrzegają świat, jakie problemy mają i jakie wartości wyznają? Na te i wiele innych pytań próbuje odpowiedzieć Ewa Wysocka w książce Doświadczenie życia w młodości – problemy, kryzysy i strategie ich rozwiązywania.

W wyniku rewolucji kulturowej pół wieku temu w USA młodzi zawładnęli światem. Dziś żadna córka−nastolatka nie chce się już ubierać jak jej mama, to mama chce wyglądać tak jak córka. Chłopca w garniturze widujemy tylko podczas ważnych uroczystości, a widok dziadka w T−shircie nikogo już nie dziwi. Młodość stała się wartością powszechnie pożądaną, a zatrzymując choćby jej atrybuty zdajemy się chcieć zaprzeczyć przemijaniu. „Młodzież współcześnie wyemancypowała się na tyle, że stanowi grupę dominującą, a w zasadzie można mówić o swoistym terrorze młodości” – pisze Ewa Wysocka.

Autorka o młodych mówi „pokolenie zmiany” i stara się bardzo dokładnie opisać model ich życia. Jej książka ma charakter teoretyczno−empiryczny. Przez pierwsze trzy rozdziały Wysocka prezentuje założenia teoretyczne, dotyczące młodzieńczego życia. Charakteryzuje podstawowe wymiary rozwoju psychospołecznego, analizuje główne mechanizmy rozwojowe ludzkiej egzystencji. Refleksji poddaje takie zjawiska, jak: kształtowanie się tożsamości, bunt jako mechanizm autokreacji młodego pokolenia, wzory osobowe i strategie radzenia sobie z problemami okresu dorastania, wskazuje też możliwe konsekwencje rozwojowe nieprawidłowego procesu autokreacji. Na koniec tej części autorka charakteryzuje pokolenie młodzieży na podstawie wyników badań z ostatnich kilku dekad, po czym przechodzi do badań własnych.

Celem jej dociekań było rozpoznanie subiektywnej perspektywy doświadczania życia przez młodzież. Zastosowano w nich triangulację metodologiczną, a więc zarówno metody jakościowe, jak i ilościowe. Przebadano ponad 900 uczniów szkół licealnych i technicznych. W efekcie dowiadujemy się m.in., jakie są problemy życiowe młodzieży, kto stanowi dla niej autorytet, jak młodzież postrzega świat (jako arenę walki!) i jak postrzega sama siebie. Na podstawie wiedzy teoretycznej i badań autorka kreśli na koniec propozycję modelowego opisu działań wychowawczo−kreacyjnych wspierających rozwój młodzieży.

Książkę kończy ogólna refleksja dotycząca zadań, jakie stoją przed pedagogiką i innymi naukami społecznymi, mianowicie wspomagania młodego pokolenia w rozwoju. Pedagog, wychowawca, nauczyciel powinien się wystrzegać ustalania kierunku rozwoju młodego człowieka wedle własnej wizji. Młody człowiek sam powinien znaleźć swoją drogę, celem pedagoga jest mu ją utorować. Droga do rozwoju indywidualności winna wieść wedle osobistych preferencji i uzdolnień, które trzeba tylko odkryć i tak prowadzić, by kształtować człowieka krytycznego, odpornego na „odurzanie”, poszukującego uzasadnień.

Książka napisana jest językiem przystępnym, ale to pozycja stricte naukowa. Z pewnością znajdzie czytelników wśród pedagogów, psychologów, socjologów i innych „logów”, zainteresowanych problematyką młodzieży.

Anna Jawor
Ewa Wysocka, Doświadczanie życia w młodości – problemy, kryzysy i strategie ich rozwiązywania. Próba opisu strukturalno-funkcjonalnego modelu życia preferowanego przez młodzież z perspektywy pedagogiki społecznej, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 2010, seria: Prace Naukowe UŚ w Katowicach.