Strona główna „Forum Akademickiego”

Archiwum „Forum Książki” z roku 2002

[Forum Książki]3(28) 2002

Węgierski Nobel

Fot. Arch

Wnętrze Bazyliki
św. Stefana 
w Budapeszcie

I znów literackiego Nobla dostał pisarz mało u nas znany, czy wręcz nieznany. Liczyłem na uhonorowanie Maria Vargasa Llosy, autora arcydzieła, jakim jest „Rozmowa w ‘Katedrze’”. Wymieniany był Philip Roth, autor powieści z życia amerykańskich Żydów i krytyk współczesnej cywilizacji. Mówiono o estońskim prozaiku Janie Krossie. Kilka jego książek od lat funkcjonuje w polskim przekładzie. Pojawiały się nazwiska, których przedstawiać nie trzeba: Johna Updike’a, Vladimira Nabokova, Milana Kundery, który pokazuje swojego bohatera w kontekście historycznym, Amosa Oza, wybitnego pisarza izraelskiego tworzącego po hebrajsku.

To są duże nazwiska literatury światowej, pisarze, których twórczość ma charakter uniwersalny. Imre Kertész to przy tych prozaikach nazwisko niewielkie. To tak, jakby spośród Polaków Nobla nie dostali w swoim czasie Miłosz i Szymborska tylko Szczypiorski.

Zażywny, sympatyczny Węgier, który uważa się za pisarza żydowskiego, choć nie pisze po żydowsku, żydowskość rozumie jako zadanie. Pisze po węgiersku, ale traktuje to jako przypadek, albowiem „holocaust nie ma i nie może mieć swojego języka. Europejski Żyd, któremu udało się przeżyć, może opowiedzieć historię swego cierpienia jedynie w którymś z europejskich języków, jednakże język ten nie jest jego własnym językiem” – powiada. „W rzeczywistości należę do tworzonej w Europie Wschodniej literatury żydowskiej, która nigdy nie powstawała w języku swego narodowego otoczenia i nigdy nie była częścią literatury narodowej” – dodaje. Swoją twórczość Kertész określa mianem literatury holocaustu, a sam uważa się za pisarza holocaustu.

„Los utracony”, jedyna dotąd książka noblisty przełożona na polski, arcydziełem nie jest. To dobra, zwarta powieść, z wyrazistym bohaterem, a przy tym opowiedziana przez nastoletniego świadka wstrząsająca relacja z Oświęcimia, Buchenwaldu i małego obozu w Zeitz, gdzie autor przebywał chyba najdłużej. Nie jest to proza tej miary, co książki Sołżenicyna czy Herlinga-Grudzińskiego. Warto ją jednak poznać.


Grzegorz Filip

W numerze:

Forum Targowe

Plan stoisk i lista wystawców KTKA ATENA ‘2002

Węgry literackie 

Życie na papierze

– Grzegorz Filip
O książce Sándora Máraiego „Wyznania patrycjusza”

Węgierskie dzieci

– Marek Remiszewski
István Kovács i jego 
„Lustro dzieciństwa”

Forum wydawców

Strategia rozwoju

– Piotr Kieraciński
O działalności Wydawnictwa Akademii Ekonomicznej 
w Katowicach

Varia

Książki, książki

Nowości wydawnictw 
uczelnianych 
i towarzystw 
naukowych

Jak powstaje "Forum Książki"

 

Uwagi

Powrót do strony głównej