Szykujmy półki
Po co jest klasyka literatury? Po to, by ją gromadzić. Tak powstaje biblioteka. Jedni kupują twarde, inni miękkie wydania klasyków. Dla takich kolekcjonerów tworzy się serie czy biblioteczki klasyki. Bywają też serie literatury współczesnej, które po latach stają się seriami klasyki. Trzeba tylko odstawić na bok nietrafione tytuły, pozycje, które nie zasłużyły na to, by pozostać w kanonie.Kto jest klasykiem współczesnej literatury polskiej? Iwaszkiewicz, Gombrowicz, Miłosz? Na pewno. Herling-Grudziński, Józef Mackiewicz, Bobkowski, Odojewski? Z pewnością tak. Czy się to komuś podoba, czy nie. Malewska, Terlecki, Parnicki? Także. Myśliwski, Konwicki, Brandys, Andrzejewski? Nie wiem. Tyrmand, Stachura, Kisielewski? Jeszcze większe wątpliwości.Jak wygląda ten kanon, dziś jeszcze nie wiadomo. Za wcześnie. Po co tworzy się kanon? Żeby ludzie wiedzieli, co jest ile warte. Od tego są krytycy. Budują hierarchie, wyważają. Przeceniają, nie doceniają.Czym różni się kanon od gazetowych rankingów bestsellerów? Dziś prawie wszystkim. Rzadko się zdarza, żeby bestsellery z rankingów trafiły do kanonu. Wątpię, by mogły się tam znaleźć książki Stasiuka, Tokarczuk, Masłowskiej czy Grocholi. Sztuka i handel to dwa różne światy.Po co gromadzi się klasykę? By mieć co czytać w latach chudych, gdy bieżąca produkcja literacka nie dostarcza rzeczy godnych poświęconego czasu. Czy dziś mamy do czynienia z taką sytuacją? Wydaje się, że tak. Starsi pisarze pomarli lub zamilkli, średnie pokolenie rzadko dostarcza dzieł na miarę kanonu, młodszych i najmłodszych zniosła gdzieś na mielizny fala mód, konwencji i szaleństw kultury masowej. Nadszedł czas na klasykę.
Grzegorz Filip
|
W numerze:
Forum Targowe Plan stoisk i lista wystawców
WTKN ‘2003 Varia
Książki, książki
Nowości wydawnictw
uczelnianych
i towarzystw
naukowych
|