W dniach 25−28 października 2007 odbyły się w Krakowie 11. Targi Książki, druga co do wielkości impreza targowa branży księgarskiej w Polsce. Jedenasta edycja targów zgromadziła 436 wystawców (po raz kolejny więcej niż poprzednia edycja). Targom towarzyszyła ogromna ilość spotkań autorskich, prelekcji, prezentacji i dyskusji branżowych. Organizatorzy ocenili liczbę odwiedzających na 21 tys.
Wydawcom akademickim tradycyjnie przypadł osobny sektor – Salon Wydawców Akademickich, choć tym razem nie był ulokowany tak dobrze, jak poprzednio. Dyskusja władz Stowarzyszenia Wydawców Szkół Wyższych z organizatorami, prowadzona jeszcze podczas imprezy, zapewne pozwoli lepiej usytuować na krakowskich targach tę niekomercyjną, a jednak ważną część rynku książki. Choć bowiem w nakładach wydawnictwa ze szkół wyższych sytuują się daleko za wydawcami literatury pięknej czy popularnej, to w liczbie oferowanych każdego roku tytułów zajmują ogromną część rynku książki. Dodajmy – część najtrudniejszą, zawierającą ofertę skierowaną do bardzo wąskiego, wyszukanego grona odbiorców. Część wydawców akademickich tradycyjnie zajęła miejsce poza Salonem.
Ponieważ specjalistycznej literaturze naukowej trudno zająć dobre miejsca w popularnych konkursach książkowych, podczas krakowskich targów SWSW organizuje konkurs na najlepszy podręcznik lub skrypt akademicki. W 2007 r. odbyła się jego czwarta edycja. Wybór jury pod przewodnictwem Piotra Dobrołęckiego padł na książkę wybitnego historyka, prof. Lecha Leciejewicza Nowa postać świata. Narodziny średniowiecznej cywilizacji europejskiej, opublikowaną przez Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego. Przedstawicielka oficyny odebrała puchar ministra nauki i szkolnictwa wyższego.
Konkurs o Nagrodę im. Jana Długosza na najlepszą pracę z dziedziny humanistyki stanął pod znakiem zapytania z powodu wycofania się niemal w ostatniej chwili głównego sponsora, firmy Kulczyk Holding. Wypada pogratulować Grażynie Grabowskiej, prezes Targów w Krakowie S.A., determinacji w organizacji tego konkursu, a zwłaszcza zdobycia środków na nagrodę, którą tym razem ufundowały Targi w Krakowie, organizator konkursu, wraz z Polską Izbą Książki. Statuetka i czek na 30 tys. zł trafiły do prof. Jerzego Strzelczyka, historyka z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, autora książki Zapomniane narody Europy (Wrocław 2006, Wydawnictwo Ossolineum, seria Zrozumieć Europę). Autora i jego książkę przedstawił prof. Jerzy Wyrozumski, członek jury, sekretarz generalny Polskiej Akademii Umiejętności: „Jerzy Strzelczyk należy do ścisłej czołówki polskich mediewistów, czy może nawet polskich historyków. Ze szczególnym znawstwem, naukową kompetencją i zapewne zamiłowaniem uprawia historię wczesnego średniowiecza, od schyłku świata antycznego po czasy kształtowania się Europy narodów, dodajmy – dzisiejszych narodów. We wczesnośredniowiecznym nurcie pozostaje też nagrodzona książka Zapomniane narody Europy. „Naród” jest w niej kategorią umowną, daleką od dzisiejszego rozumienia tego terminu. Chodzi w niej raczej o ludy, które łączyła więź plemienna, etniczna, językowa i kulturowa w szerokim znaczeniu, a wreszcie pewna wspólnota interesów”. Laureat przedstawia w swej pracy Wenetów, po których pozostały nawy „wendyjskie” i... Wenecja; Swebów, od których wzięła nazwę niemiecka Szwabia, ale też francuska nazwa całych Niemiec – Allemagne; celtyckich zapewne Piktów; germańskich Longobardów, po których dziś w północnych Włoszech pozostała Lombardia; dalej słowiańskich Wiślan i Obodrzyców. A w końcu Chazarów, lud z podkaukaskich stepów, który przeszedł na judaizm, a także bałtyjskich Jadźwięgów. Narody te odgrywały niegdyś znaczącą rolę na kontynencie, by zniknąć z areny dziejów, pozostawiwszy po sobie tylko nazwy europejskich regionów czy ślady w postaci zabytków archeologicznych.
Ciekawe, że w obu interesujących wydawców akademickich konkursach laury wzięli mediewiści, autorzy książek o kształtowaniu się cywilizacji europejskiej w wiekach średnich.
Pojawiły się dość niespodziewanie jako wynik sprzeciwu. Wydawcy ze szkół wyższych nie chcieli zgodzić się na warunki i termin, które dla Krajowych Targów Książki Akademickiej ATENA wyznaczył nowy właściciel – ARS Polona. Ryszard Burek, dyrektor Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, podjął trudną, bo późną, decyzję, że w tradycyjnym terminie ATENY odbędą się nowe Targi Książki Akademickiej i Naukowej ACADEMIA. WUW zostało ich głównym organizatorem, a jako współorganizatorzy wystąpiły: Polska Izba Książki, Polskie Towarzystwo Wydawców Książek i Stowarzyszenie Wydawców Szkół Wyższych. Ideę wsparła prof. Katarzyna Chałasińska−Macukow, rektor UW, oraz inni rektorzy warszawskich uczelni publicznych.
Poparcie SWSW miało ogromne znacznie dla frekwencji. Wszystkie miejsca, jakie można było wygospodarować na zarezerwowanej na targi przestrzeni, zostały zajęte niemal natychmiast po ogłoszeniu terminu imprezy. W holu Auditorium Maximum UW, gdzie w dniach 7−9 listopada odbyły się targi ACADEMIA, na 217 m2 wystarczyło miejsca dla 40 stoisk. Swoją ofertę prezentowało na nich 53 wydawców, głównie ze szkół wyższych i instytutów naukowych. Pojawiły się także wydawnictwa prywatne, które swoją ofertę kierują do środowisk naukowych i akademickich, m.in. LexisNexis, C.H.Beck, Helion, Wydawnictwo Sejmowe, ale także Rebis, który oprócz literatury pięknej publikuje pozycje popularnonaukowe.
Auditorium Maximum UW leży w samym centrum miasta i kampusu uniwersyteckiego, a jednak lokalizacja targów nie była najszczęśliwsza, zwłaszcza dla tych wydawców, których stoiska znalazły się na niższym poziomie. Nie wszyscy wystawcy wyjechali z Academii zadowoleni. Nawet ci odwiedzający, którzy pojawili się na stoiskach, nie zawsze trafili tam celowo i byli przygotowani na zakup książek. Organizatorzy zapowiadają, że w tym roku miejsce targów będzie znacznie korzystniejsze (mówi się o starej bibliotece uniwersyteckiej), a promocja lepsza.
Choć czasu na przygotowanie imprezy było bardzo mało, organizatorom udało się przeprowadzić konkurs na najlepszą książkę akademicką i znaleźć sponsorów nagród (Norhaven Paperback, International Paper Polska, drukarnia Sowa, „Magazyn Literacki KSIĄŻKI”). Pierwsza edycja nowego konkursu, który zapewne zastąpi dawny konkurs ATENA, cieszyła się sporym powodzeniem – zgłoszono do niego 109 publikacji. Już na trzy tygodnie przed targami ogłoszono nominacje do nagród (patrz: „Forum Książki” nr 2/2007), a samo rozstrzygnięcie konkursu i rozdanie Nagród Academia miało niezwykle uroczystą oprawę. Za najlepszą książkę naukową jury uznało Historię fizyki. Od czasów najdawniejszych do współczesnych Andrzeja K. Wróblewskiego, opublikowaną przez Wydawnictwo Naukowe PWN. Najlepszy podręcznik to Mechanika techniczna ciała stałego Stefana Piechnika, opublikowana przez Wydawnictwo Politechniki Krakowskiej. Za najładniej wydaną książkę akademicką jury uznało Squares of Europe, Squares for Europe pod redakcją Franco Mancuso i Krzysztofa Kowalskiego, opublikowaną przez Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jury z własnej inicjatywy wyróżniło niezgłoszoną na konkurs książkę. Uznanie zyskał Mirosław Pawłowski za opracowanie graficzne wydanego przez Wydział Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu Podręcznika warsztatowego. Grafika artystyczna.
Mimo niezbyt trafionej lokalizacji, większość wydawców wyjechała z Warszawy zadowolona. To wynik niezwykle serdecznej atmosfery, jaką zapewniło uczestnikom targów Wydawnictwo UW.
(pik)